Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Wiesław Popik: Do końca nie znaliśmy wartości naszej drużyny

Wiesław Popik: Do końca nie znaliśmy wartości naszej drużyny

fot. Bogusław Krośkiewicz

Dla polskich juniorek mistrzostwa świata w Meksyku była wyprawą w nieznane. A tymczasem była niezwykle udana – po 14 latach znów zameldowały się w czołówce. Zajęły 6. lokatę, a przy odrobinie szczęścia mogło być jeszcze lepiej. To niezły prognostyk przed wejściem w dorosłe siatkarskie życie, zresztą większość zawodniczek w nadchodzącym sezonie rozpocznie grę w Orlen Lidze.

Straciliśmy kontakt z czołówką, bowiem w mistrzostwach Europy odpadliśmy w eliminacjach. Najpierw przegraliśmy z Rosją, a potem z Serbią, a obie te reprezentacje zagrały w finale – mówi trener reprezentacji, Wiesław Popik. – Wyjeżdżając na mistrzostwa świata, do końca nie znaliśmy wartości naszej drużyny oraz możliwości rywalek. Ostatnie trzy miesiące były wyjęte z naszych życiorysów, bo pracowaliśmy solidnie i już po turnieju eliminacyjnym w Wieliczce byłem przekonany, że w turnieju finałowym może być całkiem przyzwoicie. Zaczęliśmy od przegranej z Dominikaną 2:3, obrońcą tytułu mistrzowskiego. Zabrakło nam doświadczenia, bo w kluczowych momentach tego spotkania to rywalki zdobywały punkty. Wygrana z Chinami, późniejszym mistrzem świata, była sensacją i otworzyła nam drogę do drugiej fazy turnieju. Wbrew pozorom ostatni mecz eliminacyjny z Peru wcale nie należał do łatwych. Zdawaliśmy sobie sprawę, przed jaką szansą stajemy. Wygraliśmy 3:1 i awans do kolejnej rundy stał się faktem.



Tylko dwie reprezentacyjne siatkarki nie są ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku – rozgrywająca Alicja Grabka oraz atakująca Martyna Łukasik. Obie mają już pewne doświadczenie w Orlen Lidze, miały okazję występować już w nieistniejącym Atomie Treflu Sopot. W reprezentacji znalazły się 3 kadetki: Zuzanna Górecka, Oliwia Bałuk oraz Aleksandra Gryka i one będą mogły wystąpić w reprezentacji w kolejnych mistrzostwach. Polki wysokim miejscem w tym turnieju poprawiły sobie znacznie miejsce w rankingu i przyszła reprezentacja w tej kategorii powinna mieć znacznie łatwiej.

Biało-czerwone drugą fazę rozgrywek rozpoczęły od kolejnej sensacyjnej wygranej z Brazylią. – To był perfekcyjny pod każdym względem mecz w naszym wykonaniu, dobrze funkcjonował blok, a dziewczyny realizowały wszystkie założenia taktyczne – dodaje trener Popik. – Żałujemy tylko, że nie udało nam się tego powtórzyć w meczu z Turcją, który decydował o awansie do strefy medalowej. Zbyt duża liczba błędów sprawiła, że przegraliśmy tę ważną potyczkę. Jednak nie wybrzydzajmy, bo jeszcze nie tak dawno nikt nie przypuszczał, że z czołowymi zespołami świata będziemy toczyć wyrównane spotkania, a nawet wygrywać.

Autor: Włodzimierz Sowiński, całość w Katowickim Sporcie

źródło: Katowicki Sport

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved