Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Wiesław Kozieł: Dostaliśmy po łbie i wylecieliśmy poza podium

Wiesław Kozieł: Dostaliśmy po łbie i wylecieliśmy poza podium

fot. Sylwia Lis

– Teraz jest wyczekiwanie, że na „upadkach” niektórych klubów uda się wynegocjować mniejsze ceny kontraktowe zawodniczek, bo te wciąż są wysokie. Poziom kobiecej siatkówki w naszym kraju jest marny i nikogo nie przekonuje dziś miano reprezentantki Polski. Za taką nikt się nie bije w Europie czy na świecie, ale w Polsce cenią się bardzo – powiedział wiceprezes Developresu SkyRes Rzeszów, Wiesław Kozieł.

Siatkarkom Developresu SkyRes Rzeszów nie udało się obronić pozycji z rundy zasadniczej. Tę część rozgrywek zakończyły na drugiej pozycji, ale w play-off nie poszło im już tak dobrze. Nie awansowały do finału, przegrywając praktycznie wygraną rywalizację z ŁKS-em, a w walce o brąz musiały uznać wyższość drugiego z łódzkich klubów, czyli Budowlanych. Nie ma się więc co dziwić, że w Rzeszowie odczuwalny jest spory niedosyt. – To był sezon wzlotów i upadków, bo nie można zapomnieć o tym, że w rundzie zasadniczej byliśmy na drugim miejscu, co jest najlepszym wynikiem w historii klubu. Najważniejsze jednak jest to, co dzieje się w play-off, a w nim „dostaliśmy po łbie” i wylecieliśmy poza podium, a tego się zupełnie nie spodziewałem. Uważam, że skład mieliśmy na grę w finale, ale coś się nie poukładało, nie udało się czegoś posklejać i źle się to zakończyło. Ten brąz był takim minimum, który powinniśmy zdobyć – ocenił Wiesław Kozieł, wiceprezes Developresu.



Wyniki poniżej możliwości zarówno w Lidze Siatkówki Kobiet, Pucharze Polski, jak i w Lidze Mistrzyń sprawiły, że niepewna jest przyszłość w rzeszowskim klubie Lorenzo Micellego. Wprawdzie kontrakt z nim został podpisany na dwa lata, ale niewykluczone, że działacze podkarpackiego klubu zdecydują się na zmiany na ławce trenerskiej. Decyzja w tej kwestii zapadnie w najbliższym czasie. – Nie ma takiego kontraktu, którego nie dałoby się rozwiązać. Ocena tego, co się wydarzyło, musi być dokonana na spokojnie. Trzeba też porozmawiać z trenerem i przede wszystkim decyzję musi podjąć prezes Walas, bo to są jego pieniądze. On to wszystko trzyma w ryzach z kilkoma innymi sponsorami. Od jego decyzji będzie zależało to, czy trener się obroni. Nie chcę jednak mówić, że odbędzie się sąd kapturowy nad trenerem – podkreślił Kozieł.

Przesądzone jest za to, że w składzie Developresu dojdzie do zmian. Tylko niektóre zawodniczki dostaną propozycję przedłużenia umów. Część będzie musiała pożegnać się z rzeszowską drużyną, ale szczegółów na razie nie znamy. Wiceprezes Developresu liczy, że niepewna sytuacja na polskim rynku siatkarskim sprawi, że kontrakty polskich zawodniczek nie będą przepłacane. – Po raz pierwszy czekaliśmy do końca rozgrywek ze wszystkimi praktycznie rozmowami, bo wszystko rozbija się o finanse. Nikt się nie spodziewał, że taka sytuacja dotknie Muszyniankę czy Impel. Teraz jest wyczekiwanie, że na tych „upadkach” niektórych klubów uda się wynegocjować mniejsze ceny kontraktowe zawodniczek, bo te wciąż są wysokie. Po raz kolejny powtórzę, że poziom kobiecej siatkówki w naszym kraju jest marny i nikogo nie przekonuje dziś miano reprezentantki Polski. Proszę zwrócić uwagę, że za taką reprezentantką Polski nikt się nie bije w Europie czy świecie, ale w Polsce cenią się bardzo. Problemem w tej chwili jest limit obcokrajowców, a krajowe zawodniczki są przepłacane. Skoro jednak mamy przystawiony „pistolet do głowy”, że musimy mieć Polki w składzie, to menadżerowie czekają tylko, kto da więcej. Niektórzy dają wirtualnie, bo nie mają, a niektórzy muszą przepłacać, choć mają. Stąd się to bierze, że nie jesteśmy w stanie zestawić składu wcześniej, bo teraz zaczyna się wyczekiwanie – zakończył Wiesław Kozieł.

źródło: inf. własna, lsk.plps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved