Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP: Po emocjonującym pojedynku złote Brazylijki

WGP: Po emocjonującym pojedynku złote Brazylijki

fot. FIVB

Podobnie jak mecz o trzecie miejsce, również pojedynek o złoty medal World Grand Prix był bardzo emocjonujący. Po gładko przegranym pierwszym secie Brazylijki wygrały dwa kolejne. Siatkarki z Brazylii nie zdołały jednak postawić kropki nad i w czwartej odsłonie i o ostatecznym wyniku decydował tie-break. Piąty set od początku kontrolowały podopieczne Ze Roberto, triumfując w całym cyklu.

Początek spotkania był niezwykle wyrównany, oba zespoły co prawda nie grzeszyły dokładnością w przyjęciu zagrywki, jednak dobrze rozwiązywały swoje akcje na siatce. Tuż przed pierwszą przerwą techniczną Amerykanki straciły dwa oczka po udanych kontrach przeciwniczek, ale za chwilę ponownie doprowadziły do remisu dzięki kąśliwym zagrywkom Foluke Akinradewo i na przerwie technicznej miały jedno oczko zapasu po ataku Kimberly Hill. Kolejne trudne zagrania w polu serwisowym ekipy USA powiększyły jej przewagę do trzech punktów (10:7). Problemy Brazylijek z przyjęciem pogłębiały się, co skrzętnie wykorzystywały rywalki w postaci Kelly Murphy, która doprowadziła do drugiej przerwy technicznej (16:11). Niekorzystny rezultat zmusił trenera reprezentacji Brazylii do wprowadzenia na boisko młodej Gabi za Sheillę. Zmiana ta przyniosła pozytywny skutek, bowiem Canarinhos zmniejszyły straty. Ich skuteczna gra nie trwała długo i znów drużynie Brazylii dały się we znaki skrzydłowe USA (19:14). Podopieczne Ze Roberto w końcówce seta myliły się nie tylko w przyjęciu, ale również w rozegraniu składnej akcji. Zdecydowaną wygraną Amerykanek przypieczętował atak piłki przechodzącej przez Akinradewo (25:18).



Zawodniczki z USA kontynuowały swoją dobrą grę również na początku drugiej partii – w przypadku sytuacyjnych piłek oddawały inicjatywę rywalkom, natomiast te popełniały błędy w ataku bądź były zatrzymywane przez blok. Dopiero gdy na boisku pojawiła się Jaqueline, Brazylijki zaczęły odrabiać straty, a następnie wyszły na nieznaczne prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej po ataku z krótkiej Thaisy (8:7). Przez następną część seta przewaga Brazylii utrzymywała się, co zmusiło trenera Kiraly’ego do zmian w składzie – na boisku pojawiły się Lowe, Lloyd oraz Robinson. Mimo tego jakość drużyny USA nie uległa poprawie i na drugą przerwę techniczną sprowadził atak w boczną linię Sheilli (16:13). Canarinhos w końcu pokazały siatkówkę, do jakiej przyzwyczaiły swoich kibiców – oprócz fantastycznych obron pojawiły się skuteczne kontry, zazwyczaj wykorzystywane przez Jaqueline. Amerykanki miały dużo problemów ze skończeniem akcji, co wprowadziło w ich szeregi nieco nerwowości. Przewaga ekipy z Brazylii w końcówce seta wynosiła już pięć oczek, co pozwoliło podopiecznym Ze Roberto prowadzić swobodną grę. Błędy amerykańskich atakujących zakończyły odsłonę na korzyść Brazylii (25:17).

Otwarcie trzeciej partii było bardzo podobne do premierowej, zespoły biły się o każdy punkt i nikt nie mógł wypracować sobie przewagi, która by nieco uspokoiła wydarzenia na boisku. Tuż przed pierwszą przerwą techniczną Brazylijki zdołały wyjść na dwupunktowe prowadzenie po niezwykle widowiskowych kontrach w wykonaniu Fernandy Garay. Taka zaliczka utrzymała się do przerwy technicznej, którą zarządziła Sheilla, kończąc atak na pojedynczym bloku, ale po powrocie na plac gry Amerykanki odrobiły straty. Wyrównana walka nie trwała długo, bowiem po raz kolejny zawodniczki z USA miały kłopoty ze skutecznością w ofensywie. Canarinhos pewnie broniły niezbyt mocne uderzenia rywalek i odwracały sytuację na swoją korzyść, aż na drugiej przerwie technicznej miały już cztery oczka zapasu. W amerykańskiej drużynie na niewiele zdały się zmiany przeprowadzane przez szkoleniowca, bo żadna z jego zawodniczek nie mogła odnaleźć drogi do pomarańczowego pola po stronie przeciwnika. Wydawało się, że Brazylijki pewnie wygrają tę partię i ich przewaga jest niezagrożona, jednak zbyt duże rozluźnienie wkradło się w ich szeregi w samej końcówce, przez co Amerykanki zdołały zbliżyć się do rywala na dwa oczka. Set zapewne trwałby jeszcze dłużej podczas gry na przewagi, ale ostatecznie wynik brazylijskiej ekipie uratował challenge, który wyraźnie wskazał atak Thaisy po bloku (25:23).

Gra punkt za punkt otworzyła czwartą odsłonę spotkania finałowego World Grand Prix. Po obu stronach siatki zawodniczki skutecznie wykonywały ataki, dlatego też do pierwszej przerwy technicznej wynik oscylował w granicach remisu. Natomiast po niej serią punktową popisał się amerykański zespół, który wywarł presję na rywalu ostrą zagrywką. Amerykanki nie były jednak konsekwentne w swoich poczynaniach i po chwili znów na tablicy wyników widniał remis, ponieważ brazylijskie siatkarki wykorzystały nadarzające się kontry (8:10, 12:12). Następnie Canarinhos wyszły na trzypunktowe prowadzenie po błędach rywalek, ale nie zdołały go utrzymać i na drugiej przerwie technicznej było tylko 16:15. W następnej fazie seta gra była wyrównana i dopiero as serwisowy Hill dał znak do ataku amerykańskiej drużynie (21:20). Końcówka seta należała do podopiecznych trenera Kiraly’ego, zarówno Larson-Burbach, jak i Akinradewo dodawały punkty na konto swojej drużyny, podczas gdy w ekipie z Brazylii pojawiły się błędy własne. Do tie-breaka doprowadził skuteczny atak Rachael Adams z krótkiej (25:22).

Decydujący set lepiej rozpoczął się dla amerykańskiej ekipy, która szybko wyszła na dwupunktowe prowadzenie dzięki wyższej skuteczności w ofensywie. Brazylijki jednak nie poddały się tak łatwo i po wejściu na boisko Jaqueline odrobiły straty. Zmiana stron nastąpiła po kilku błędach amerykańskich siatkarek i fantastycznych blokach Canarinhos (8:5). Brazylijska ściana zatrzymała rywalki również w kolejnych akcjach, co doprowadziło do powiększenia różnicy punktowej. Nie do zatrzymania w końcówce była Sheilla, a kolejne błędy w ataku popełniały skrzydłowe USA (7:13). Brazylijki utrzymały wypracowaną przewagę do końca i mogły świętować zwycięstwo w World Grand Prix po gwoździu ze środka Fabiany (15:9).

Brazylia – USA 3:2
(18:25, 25:17, 25:23, 22:25, 15:9)

Składy zespołów:
Brazylia: Fabiana (18), Sheilla (14), Fernanda (14), Thaisa (12), Natalia (12), Danielle Lins (4), Leia (libero) oraz Jaqueline (6), Gabriela (2), Roberta i Mariana
USA: Akinradewo (19), Hill (17), Adams (15), Larson-Burbach (9), Murphy (7), Glass (1), Banwarth (libero) oraz Lowe (2), Lloyd i Robinson

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-07-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved