Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. I1: Trzy punkty Brazylii, Holandia przegrała z USA

WGP, gr. I1: Trzy punkty Brazylii, Holandia przegrała z USA

fot. volleymasters.ch

W pierwszym meczu pierwszej dywizji WGP Brazylia wygrała z zamykającą tabelę Belgią 3:0. Europejki dzielnie walczyły z bardziej utytułowanymi rywalkami, ale na niewiele się to zdało. Cały mecz wygrała drużyna z Ameryki Południowej i zapisała na swoje konto trzy punkty. W drugim spotkaniu tej grupy Holandia po zaciętym i emocjonującym spotkaniu przegrała 1:3 ze Stanami Zjednoczonymi, które wyprzedziły ją w tabeli 1. dywizji.

Pierwszy set spotkania pomiędzy Brazylią a Belgią rozpoczął się po myśli reprezentantek Belgii, prowadziły one na najpierw 6:4, a potem 8:4. Brazylijki dosyć szybko wyrównały stan rywalizacji na 8:8, dobrze spisały się w ataku i o przerwę na żądanie poprosił belgijski szkoleniowiec. Belgijki zdołały odskoczyć swoim rywalkom na dwa punkty (12:10, 16:14), ale ekipa z Ameryki Południowej za każdym razem doprowadzała do wyrównania. Carol skutecznie blokowała swoje rywalki, poderwała swoje koleżanki do walki i dzięki niej ekipa Brazylii prowadziła 19:18. Gra obu drużyn falowała, przy stanie 21:20 inicjatywę na boisku przejęły Brazylijki, które po atakach Rosamarii prowadziły 24:22. Ich rywalki zdołały wyrównać stan seta na 24:24, ostatecznie to Brazylia po ataku Natalii wygrała pierwszego seta po grze na przewagi 28:26.



Druga odsłona meczu podobnie jak pierwsza na początku toczyła się pod dyktando Belgii. Brazylijki popełniły więcej błędów własnych, myliły się w ataku i przegrywały 8:10. Natalia wzięła na siebie ciężar gry, popisała się kilkoma mocnymi ataki i na efekty tego nie trzeba było długo czekać, wyrównały stan seta na 12:12 i przejęły inicjatywę. W szeregach Belgii poza Kają Grobelną nie było zawodniczki, która wzięłaby na siebie ciężar gry. Brazylijki odrzuciły swoje rywalki od siatki, punktowały w bloku i prowadziły 17:15. Bezradne Belgijki oddały pole gry swoim rywalkom i przegrywały 17:21, w tym okresie gry mogła podobać się Adenizia. Zawodniczka ta popisała się dobrą grą w bloku, w sukurs przyszła jej Carol i na tablicy wyników widniał rezultat 24:19. Belgijki nie podjęły już walki i po raz drugi zeszły z boiska pokonane.

W ostatniej partii meczu Belgijki na początku toczyły w miarę wyrównaną grę do stanu 9:9 i były w miarę równorzędnym rywalem dla Brazylii. Od tego momentu ekipa Brazylii po raz kolejny postawiła szczelny blok i dzięki temu elementowi prowadziła 12:9. Natalia razem z Tandarą dobrze spisywały się w obronie i ataku i dzięki nim Brazylijki prowadziły 17:11. Ekipa z Europy nie była już tak skuteczna, jak miało to miejsce w poprzednich dwóch partiach i ustępowała swoim przeciwniczkom w niemal wszystkich elementach siatkówki. Brazylia dominowała na boisku, punktowała w ataku i prowadziła 19:12. Do końca seta oraz meczu Brazylia kontrolowała wydarzenia na boisku i wygrała 25:20.

Brazylia – Belgia 3:0
(28:26, 25:19, 25:20)

Składy zespołów:
Brazylia: Roberta (2), Tandara (17), Rosamaria (15), Natalia (13), Carol (12), Adenizia (8), Suelen (libero) oraz Macris, Monique i Amanda
Belgia: Herbost (6), Leys (8), Grobelna (15), Janssens (9), Van de Vijver (1), Lemens (4), De Tant (libero) oraz Van Gestel (4), Biebauw i Guilliams


Mecz USA z Holandią to mecz dwóch drużyn z czołówki tabeli 1. dywizji World Grand Prix i jako taki nie zawiódł. Kibice mogli obejrzeć kawałek naprawdę dobrej siatkówki na światowym poziomie. Po wyrównanym początku pierwszego seta to Amerykanki wyszły na prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8:6). Świetnie spisywała się Michelle Bartsch, ponadto podopieczne trenera Karcha Kiraly’ego znalazły sposób na Celeste Plak. Na drugiej przerwie technicznej Amerykanki prowadziły już sześcioma punktami, a po niej jeszcze bardziej odjechały rywalkom. W końcówce skutecznie atakowała Kelly Murphy i zespół USA wygrał wysoko 25:15. Niezwykle wyrównany był początek drugiej partii. Obie drużyny grały punkt za punkt i dopiero od stanu 12:12 Amerykankom udało się wygrać trzy akcje z rzędu i odskoczyć na kilka punktów. Przy stanie 20:16 dla reprezentacji Stanów Zjednoczonych trener Jamie Morrison wykorzystał już drugą przerwę, jednak w końcu jego uwagi zaczęły przynosić skutek. Amerykanki coraz częściej popełniały błędy, a Pomarańczowe odrabiały straty i doprowadziły do remisu 21:21. W końcówce decydowały nerwy, a tych nie potrafiły utrzymać na wodzy siatkarki USA, które po błędzie dotknięcia siatki przegrały 23:25.

Na początku trzeciego seta znów trwała zacięta walka punkt za punt, a na pierwszej przerwie technicznej 8:7 prowadziły siatkarki USA. Holenderki jednak nie odpuszczały, miały skuteczną zagrywkę, dzięki której wyszły na prowadzenie i na drugiej przerwie technicznej miały już trzy punkty przewagi. Madison Kingdon kilka razy zatrzymała blokiem Celeste Plak i Amerykanki nie tylko odrobiły straty, ale wyszły również na prowadzenie. Po ataku Anne Buijs znów był remis 18:18 i zapowiadała się emocjonująca końcówka seta. Rzeczywiście taka była, set rozstrzygał się na przewagi, a zwycięsko wyszły z tej walki Amerykanki, które po bloku na Yvon Belien wygrały 28:26 i ponownie objęły prowadzenie w meczu. Karch Kiraly w czwartej partii musiał poprosić o przerwę już na samym początku, przy stanie 4:1 dla Pomarańczowych. Na pierwszej przerwie technicznej Holenderki prowadziły 8:3, ale Amerykanki powoli, ale systematycznie odrabiały straty. W końcu doprowadziły do remisu 15:15 i gra znów się wyrównała. W końcówce dała o sobie znać niezwykle skuteczna w tym meczu Michelle Bartsch-Hackley, dzięki której zespół USA odskoczył rywalkom i przy stanie 24:20 miał pierwszą piłkę meczową. Trener reprezentacji Holandii poprosił jeszcze o przerwę, jego podopieczne wygrały kolejną wymianę, jednak przy następnej były już bezradne. Amerykanki wygrały 25:21 i całe spotkanie 3:1, zapisując na swoim koncie niezwykle cenne trzy punkty w kontekście walki o awans do Final Six.

USA – Holandia 3:1
(25:15, 23:25, 28:26, 25:21)

Składy zespołów:
USA: Bartsch-Hackley (23), Dixon (20), Kingdon (17), Murphy (14), Gibbemeyer (6), Lloyd (1), Wong-Orantes (libero) oraz Hancock (1), Wilhite (1) i Courtney
Holandia: Buijs (16), Belien (13), Plak (12), Balkestein-Grothues (9), De Kruijf (7), Dijkema (4), Schoot (libero) oraz Daalderop (2), Jasper (1), Stoltenborg i Luttikhuis

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 1 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved