Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. I1: Serbki z kolejnym zwycięstwem, Rosja pokonała Japonię

WGP, gr. I1: Serbki z kolejnym zwycięstwem, Rosja pokonała Japonię

fot. FIVB

Startujące z pozycji faworyta meczu reprezentantki Serbii wypunktowały rywalki z Tajlandii. Dominacja Serbii niemal we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła była ewidentna. Tajki próbowały co prawda podejmować ryzyko w polu serwisowym, jednak finalnie nie wystarczyło to do urwania rywalkom choćby seta. W drugim meczu tej grupy Rosja pokonała 3:1 Japonię i potwierdziła swoją obecność w turnieju finałwoym



Przed rozpoczęciem spotkania Tajkom nie dawano większych szans w konfrontacji z Serbią. I już pierwsze akcje meczu zdawały się potwierdzać, że zdecydowane faworytki nie pozwolą sobie na potknięcie w meczu. Mocne ataki Rasić i konsekwencja w kontratakach miały swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników. Zostawiając rywalki w tyle, Serbki w ekspresowym tempie wypracowały pierwsze prowadzenie – 4:0. W tej części meczu Tajki zdobywały punkty głównie po błędach rywalek, także sportowe szczęście było po serbskiej stronie siatki. Przekonała się o tym Brakocević, notując na swoim koncie asa serwisowego. Kiedy przy stanie 12:6 wydawać się mogło, że w tej partii nic zaskakującego już się nie wydarzy, as serwisowy Kongyot i czujność reprezentantek Tajlandii w bloku nieco zniwelowały dystans (13:10). Podczas drugiej przerwy technicznej wciąż utrzymywała się trzypunktowa przewaga Serbii, jednak po wznowieniu gry kolejne skuteczne zagranie Kongyot zasiało nieco niepewności w obozie Zorana Terzicia (18:17). W końcówce seta ciężar gry na siebie wzięła Stevanović, prowadząc swój zespół do zwycięstwa 25:18.

Początki kolejnej partii były nieco bardziej zacięte, przede wszystkim poprawił się poziom efektywności reprezentantek Tajlandii w ataku. Nie bez znaczenia były też asy serwisowe Nuekjang (4:3). Po drugiej stronie siatki zagrywkami rywalki gnębiły Zivković i Rasić (12:1). Wciąż jednak podopiecznym trenera Terzicia z trudem przychodziło zbudowanie dystansu porównywalnego do przewagi z partii premierowej (14:13). Dopiero po drugiej regulaminowej przerwie w grze ustawienie z Mihajlović w polu serwisowym okazało się szczęśliwym dla Serbek (17:14). Szkoleniowiec reprezentacji Tajlandii szybko zareagował, przywołując swoje podopieczne do siebie. Zagrania Kongyot jeszcze przywróciły nadzieję Tajkom (19:17). Końcówka seta to jednak powtórka z partii premierowej, siła ataku Serbii okazała się kluczowa i podopieczne Zorana Terzicia wygrały 25:20.

Stan rywalizacji 0:2 nie podziałał demotywująco na Tajki, które mogły liczyć na zagrania Bundasak. Przewaga 6:2 była pierwszym wyższym prowadzeniem reprezentantek Tajlandii w tym spotkaniu. Był to jednak chwilowy zryw, zagrania Brakocević zniwelowały dystans jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną. Od stanu po 8 do ataku przystąpiły Serbki, kolejne ataki Stevanović i Mihaljović pozwalały ekipie trenera Terzicia kontrolować sytuację na boisku (14:12). Wciąż jedna Serbki czuły oddech rywalek na plecach, w decydującej części spotkania mylić zaczęła się Kongyout, serbskie blokujące znalazły też sposób na powstrzymanie liderki rywalek (20:18). Nie obyło się bez nerwowej końcówki, kiedy po ataku Kokram było już po 20. Więcej „zimnej krwi” zachowały Serbki, wygrywając po ataku Mihajlović 25:20.

Serbia – Tajlandia 3:0
(25:18, 25:20, 25:20)

Składy zespołów:
Serbia: Mihajlović (16), Brakocević (10), Rasić (10), Stevanović (7), Busa (3), Zivković (1), Cebić (libero) oraz Popović (libero) i Malesević
Tajlandia: Kongyot (11), Apinyapong (9), Bamrungsuk (6), Guedpard (2), Kanthong (2), Nuekjang (1), Pannoy (libero) oraz Sanitklang (libero), Kokram (6), Bundasak (3) i Phomla

Mecz z Japonią Rosjanki rozpoczęły bardzo dobrze – po ataku Mariny Babesziny, obchodzącej tego dnia 31. urodziny, prowadziły 8:6 na pierwszej przerwie technicznej. Azjatki szybko jednak doprowadziły do remisu 11:11, a potem po bloku Natalii Gonczarowej i asie serwisowym Haruyo Shimamury wyszły na czteropunktowe prowadzenie. Gdy Japonki po ataku Saori Sakody prowadziły już 21:13, zanosiło się na pogrom w pierwszej partii tego spotkania. Rosjanki jednak wzięły się ostro do pracy i wygrały… sześć kolejnych wymian. W końcówce brakło im jednak trochę sił i szczęścia. Seta wynikiem 25:21 dla Japonii zakończyła Haruyo Shimamura. Po bardzo wyrównanym i zaciętym początku drugiej partii Azjatki dzięki dobrej grze w bloku i obronie wyszły na prowadzenie 8:7, ale po chwili karta się odwróciła i Sborna zdobyła cztery punkty z rzędu. Doskonale radziła sobie na siatce Jana Szczerban i podopieczne trenera Jurija Mariczewa na drugiej przerwie technicznej prowadziły już 16:11. Roztrwoniły jednak tę przewagę, Japonki po ataku Saori Sakody doprowadziły do remisu 22:22 i o wyniku decydowała końcówka. W niej świetnym atakiem popisała się Tatiana Koszelewa, następnie długą akcję wygrały Rosjanki i doprowadziły do wyrównania w tym meczu.

W trzeciej partii walka toczyła się punkt za punkt, po ataku Natalii Gonczarowej na pierwszej przerwie technicznej Rosjanki prowadziły 8:7. Dobra gra Mariny Babesziny i Gonczarowej nie pomogła, Japonki wyszły na prowadzenie i powiększyły swoją przewagę do czterech punktów. Podopieczne trenera Mariczewa jednak nie odpuszczały – odrobiły straty i po ataku Gonczarowej przegrywały już tylko 19:20. Potem jednak znów kilka punktów z rzędu zdobyły Azjatki i po ataku Sakody miały pierwszą piłkę setową przy stanie 24:20. Nie wykorzystały jednak tego! Bloki Gonczarowej i Tatiany Zariażko, a na koniec atak Jany Szczerban dały Rosjankom wygraną 26:24. Rywalki długo nie mogły uwierzyć w to, co stało się w końcówce trzeciej partii, jednak już od początku kolejnego seta wróciły do walki (9:7). Gra się wyrównała, żaden z zespołów nie mógł zdobyć większej przewagi, a na drugiej przerwie technicznej Rosja prowadziła 16:15. Po przerwie Sborna zdobyła sześć punktów z rzędu i to już dobiło japoński zespół. Seta wynikiem 25:20 zakończyła Tatiana Koszelewa i Rosjanki wygrały całe spotkanie 3:1.

Japonia – Rosja 1:3
(25:20, 23:25, 24:26, 20:25)

Składy zespołów:
Japonia: Sakoda (18), Nabeya (14), Shimamura (10), Miyashita (7), Otake (5), Inoue (5), Sato (libero) oraz Koga (10), Zayasu i Tashiro
Rosja: Gonczarowa (24), Koszelewa (14), Zariażko (13), Babeszina (5), Ilczenko (3), Szliachowaja (1), Małowa (libero) oraz Szczerban (7), Małygina (4), Fetisowa (3), Lubuszkina (1) i Starcewa (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela dywizji I World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved