Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. I1: Rosja pokonała Tajlandię, zwycięstwo Serbek

WGP, gr. I1: Rosja pokonała Tajlandię, zwycięstwo Serbek

fot. FIVB

Po wczorajszej porażce w Kioto z reprezentacją Serbii w sobotę Rosjanki pokonały 3:1 Tajlandię. Oba zespoły spotkają się ponownie na początku lipca w Bangkoku w turnieju finałowym. W drugim meczu Japonki podejmowały Serbki. Chociaż gospodynie były bliskie wygrania za trzy punkty, reprezentacja Serbii obroniła kilka piłek meczowych i w tie-breaku nie pozostawiła złudzeń, triumfując 3:2.

Po piątkowej porażce z reprezentacją Serbii Rosjanki mecz z Tajlandią rozpoczęły bardzo skupione. Dzięki dobrej grze w bloku Iriny Zariażko prowadziły już na pierwszej przerwie technicznej 8:4 i po niej spokojnie tę przewagę powiększały. Zespół Tajlandii nie mógł znaleźć recepty na blok i ataki Rosjanek i wkrótce przegrywał już 11:19. W końcówce dały o sobie znać Natalia Gonczarowa i Tatiana Koszelewa i Sborna wygrała pewnie i wysoko do 16. Na początku drugiej partii podopieczne trenera Mariczewa miały nieco problemów z przyjęciem zagrywki i nie mogły wypracować sobie większej niż dwupunktowa przewagi. Po skutecznym bloku na Koszelewej w wykonaniu Thatdao Nuekjang to Azjatki prowadziły 16:14, jednak Rosjanki szybko doprowadziły do remisu 19:19. W końcówce Tajki popełniły kilka prostych błędów, a seta wynikiem 25:22 dla Rosji zakończyła Jana Szczerban.



W trzecim secie wydawało się, że zespół z Azji w końcu zorientował się, jak należy ustawiać blok. Po skutecznym bloku Hattaya Bamrungsuk Tajlandia prowadziła 8:6 i mimo pościgu Rosjanek, które nie dawały za wygraną, utrzymała dwupunktową przewagę do drugiej przerwy technicznej. Po niej Sborna doprowadziła do remisu 17:17 i wydawało się, że mecz zmierza ku końcowi, jednak Rosjanki myliły się na potęgę zarówno w ataku, jak i w polu serwisowym. Tajlandia wygrała 25:22, podtrzymując swoje nadzieje w tym spotkaniu. W czwartym secie podrażnione Rosjanki po bloku Tatiany Koszelewej prowadziły już 5:0, szybko jednak roztrwoniły przewagę (8:6). Po przerwie technicznej jednak Sborna zdobyła sześć punktów z rzędu. Do pracy mocno wzięły się Irina Fetisowa i Irina Zariażko i przewaga Rosjanek szybko rosła (21:10). W końcówce Tajki nie mogły już nic zrobić i przegrały wysoko do 12 i całe spotkanie 1:3.

Tajlandia – Rosja 1:3
(16:25, 22:25, 25:22, 12:25)

Składy zespołów:
Tajlandia: Kongyot (13), Nuekjang (8), Apinyapong (7), Kokram (5), Bundasak (4), Guedpard (3), Pannoy (libero) oraz Kanthong (9), Bamrungsuk (2), Sanitklang (libero), Moksri i Phomia
Rosja: Gonczarowa (21), Zariażko (13), Koszelewa (12), Fetisowa (7), Szczerban (6), Kosjanienko (3), Małowa (libero) oraz Ilczenko (3), Szliachowaja (3), Jeżowa (libero), Małygina, Babeszina i Starcewa

Początkowo w drugim pojedynku gra toczyła się punkt za punkt, jednak z czasem to gospodynie zaczęły budować przewagę. Japonki utrzymywały wysoką skuteczność w ataku, celnie zbijała Inoue (11:7). Przyjezdne miały problemy z przyjęciem zagrywek przeciwniczek, co odbijało się na ich skuteczności w ataku. Zdecydowane zagranie Ebaty z lewego skrzydła sprowadziło drużyny na drugi regulaminowy czas (16:10). W dalszej fazie seta głównie za sprawą skutecznych zbić Mihajlović i Bosković Serbki zaczęły zmniejszać straty. Końcówka to wyrównana gra obu zespołów, po efektownym bloku Veljković na Ebacie na tablicy wyników pojawił się remis (23:23). Pomimo czasu na życzenie trenera Manabe jego podopieczne nie były w stanie powrócić do skutecznej gry i dwie ostatnie akcje padły łupem Serbek.

Otwarcie drugiej partii było wyrównane, podczas pierwszej przerwy technicznej po ataku Shimamury to gospodynie prowadziły 8:7. Gra wciąż toczyła się punkt za punkt, żadna z drużyn nie była w stanie zbudować wyraźnej przewagi. Gdy tylko Japonki odskoczyły przeciwniczkom, te szybko głównie za sprawą bloku doprowadzały do wyrównania. W przeciwieństwie do poprzedniej odsłony w drugim secie w decydującym momencie gospodynie nie dały sobie odebrać prowadzenia i po zbiciu Inoue cieszyły się ze zwycięstwa (25:20). Od początku trzeciego seta Serbki popełniały wiele błędów, z czego korzystały przeciwniczki. Przy wsparciu licznie zgromadzonej publiczności Japonki stopniowo budowały przewagę. Skutecznie zbijała Ebata (11:7). Pojedyncze skuteczne ataki Mihajlović nie wystarczyły, by reprezentantki Serbii odrobiły powstałe wcześniej straty. Atak Shimamury dał ostatni punkt w tym secie gospodyniom.

Pierwsze akcje czwartej odsłony były grane punkt za punkt. Dopiero z czasem Japonki zaczęły odskakiwać rywalkom. Chociaż podczas drugiej przerwy technicznej gospodynie prowadziły pięcioma punktami, Serbki nie odpuszczały. W dalszej części seta przyjezdne stopniowo zaczęły odrabiać straty, zagrywką punktowała Veljković (14:17). Wciąż spokojnie grę Japonek prowadziła Tashiro, dzięki czemu gospodynie utrzymywały minimalną przewagę (22:19). Po skutecznym ataku Inoue reprezentantki Japonii miały serię piłek meczowych, jednak nie wykorzystały ich (24:21, 24:24). W grze na przewagi więcej zimnej krwi zachowały Serbki i to one cieszyły się z przedłużenia pojedynku. Podbudowane zwycięstwem reprezentantki Serbii szybko wyszły na prowadzenie w piątym secie, a o czas poprosił trener Manabe (5:2). Dobrze działał serbski blok, skutecznie zbijała Rasić. Pomimo starań Ebaty jej drużyna nie zdołała odwrócić już losów pojedynku. Po szczęśliwym zagraniu Ognjenović Serbki przypieczętowały swoje zwycięstwo.

Japonia – Serbia 2:3
(23:25, 25:20, 25:17, 25:27, 8:15)

Składy zespołów:
Japonia: Otake (9), Shimamura (12), Ebata (21), Tanaka (17), Inoue (15), Tashiro (3), Maruyama (libero) oraz Nabeya, Sakoda i Zayasu
Serbia: Malasević (4), Mihajlović (24), Ognjenović (3), Veljković (16), Rasić (18), Bosković (18), Popović (libero) oraz Cebić (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela dywizji I World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved