Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. H1: Włoszki lepsze od Dominikanek, porażka Turczynek

WGP, gr. H1: Włoszki lepsze od Dominikanek, porażka Turczynek

fot. CEV

W pierwszym sobotnim meczu turnieju w Bangkoku Włoszki dość pewnie poradziły sobie z reprezentacją Dominikany, będąc zespołem lepszym przede wszystkim w ataku, a do wygranej drużynę poprowadziły Caterina Bosetti i Miryam Sylla. Była to szósta wygrana Italii w tegorocznej edycji World Grand Prix. W drugim meczu dnia gospodynie – Tajki rozgromiły Turczynki. Najbardziej jednostronny był ostatni set, w którym przyjezdne zdobyły zaledwie 11 punktów.

Włoszki dobrze rozpoczęły to spotkanie, prowadząc po ataku Chirichelli 3:0. Dominikanki zdołały jednak zbliżyć się na jeden punkt za sprawą dobrej gry w obronie i na kontrze (4:5). Włoszki jednak zeszły z dwupunktową przewagą na przerwę techniczną po ataku Cateriny Bosetti. Gra toczyła się punkt za punkt do momentu, kiedy przy zagrywce Egonu Włoszki odskoczyły na 12:9 i trzypunktowe prowadzenie utrzymały także na przerwie technicznej po zepsutej zagrywce rywalek. Po niej odskoczyły na 18:13 po bloku na Jineiry Martinez. Italia utrzymywała prowadzenie i po ataku Chirichelli było już 20:16. Udany blok dał Włoszkom prowadzenie 22:17. Atak Cateriny Bosetti dał piłki setowe (24:19), ta zawodniczka zakończyła także tę część meczu.

W kolejną partię lepiej weszły Dominikanki, które po błędzie rywalek prowadziły 5:1 i o czas poprosił opiekun włoskiej ekipy. Po nim udanie atakowała Sylla. Dominikanki po udanym ataku na przerwę techniczną zeszły z czterema oczkami przewagi. Po niej jednak dobra gra w obronie i ataku Włoszek połączona z działającym blokiem oraz zagrywką Cateriny Bosetti dały wynik 10:9 dla Europejek. Wynik długo oscylował wokół remisu, aż do momentu, kiedy po błędzie rywalek, a następnie ataku Paoli Egonu Włoszki odskoczyły na 20:17. O czas poprosił trener Marcos Kwiek. Nic to jednak nie dało, kolejny błąd Dominikanek dał Włoszkom piłki setowe, a triumf swojej ekipy kiwką z drugiej linii przypieczętowała Sylla.

Po wyrównanym początku Włoszki przy zagrywce Sylli odskoczyły na 6:4, a popis gry w obronie i kończący atak Cateriny Bosetti dały już wynik 8:5 na przerwie technicznej. Po niej dalej Włoszki dominowały na boisku, działał blok, a dodatkowo rywalki też nie mogły skończyć ataku i kiedy czujna na siatce była Ofelia Malinov, było już 12:5. Na drugiej przerwie technicznej po zepsutej zagrywce rywalek Włoszki prowadziły 16:10. Dobra zagrywka Chirichelli oraz błędy rywalek pozwoliły Italii już pewnie kroczyć po wygraną (21:12). Mecz atakiem zakończyła Paola Egonu.

Włochy – Dominikana 3:0
(25:20, 25:22, 25:15)

Składy zespołów:
Włochy: Bosetti C. (11), Sylla (11), Bonifacio (9), Egonu (9), Chirichella (7), Malinov (6), De Gennaro (libero) oraz Loda (1)
Dominikana: Mambru (10), Martinez B. (9), Vargas (6), De La Cruz (6), Marte (2), Martinez J. (1), Castillo (libero) oraz Peña, Rodriguez, Dominguez, Fersola i Rivera (1)




Spotkanie Tajek z Turczynkami lepiej rozpoczęły te pierwsze. Skutecznie atakowała Pimpichaya Kokram, dzięki czemu Tajki zdołały wysforować się na prowadzenie (13:11). Chociaż dobrze dysponowana była Hande Baladin, nie wystarczyło to na zatrzymanie przeciwniczek. Dopiero gdy coraz pewniej poczynał sobie turecki blok, podopieczne Giovanniego Guidettiego doprowadziły do wyrównania (13:16, 16:16). Tajki szybko się otrząsnęły, po wyjściu z niewygodnego ustawienia raz za razem atakowała Ajcharaporn Kongyot (20:16). Chociaż Turczynki starały się walczyć do końca, nie udało im się odwrócić losów tego seta i przegrały 20:25.

W drugiej odsłonie reprezentacja Tajlandii poszła za ciosem (6:2). Turczynki popełniały wiele błędów, co utrudniało im walkę z dobrze dysponowanymi przeciwniczkami. Z akcji na akcję siatkarki prowadzone przez trenera Guidettiego uspokoiły swoją grę, coraz pewniej w ataku poczynała sobie Polen Uslupehlivan, a dystans szybko topniał (11:12). Podobnie jednak jak w poprzedniej odsłonie reprezentantki Turcji nie zdołały pójść za ciosem i szybko Tajki na nowo odskoczyły (16:12). Będące pod presją Turczynki ponownie popełniały błędy. Dodatkowo raz za razem punktowała Wilavan Apinyapong (21:17). Przyjezdne jednak nie poddawały się i w końcówce doprowadziły do wyrównania (22:22). Decydujące akcje przy głośnym dopingu kibiców należały ponownie do gospodyń, które wygrały do 22.

Otwarcie trzeciej partii przypominało poprzednią (8:2). Tajki górowały w ataku, a Turczynki ponownie nie były w stanie usunąć ze swojej gry prostych błędów. Coraz skuteczniej punktowały Pleumjit Thinkaow i Hattaya Bamrungsuk (12:3). W dalszej fazie seta sytuacja nie ulegała zmianie. Reprezentacja Turcji była jedynie tłem dla swobodnie grających przeciwniczek. ChatchuOn Moksri wyróżniała się na siatce. Turczynki nie miały żadnych argumentów, nie potrafiły zatrzymać rozpędzonych przeciwniczek (9:22). Jednostronny set zakończył się wynikiem 25:11.

Tajlandia – Turcja 3:0
(25:20, 25:22, 25:11)

Składy zespołów:
Tajlandia: Bamrungsuk (11), Moksri (11), Kokram (9), Thinkaow (7), Tomkom (6), Kongyot (4), Pannoy (libero) oraz Apinyapong (10), Chaisri i Pairoj (libero)
Turcja: Baladin (11), Boz (6), Calskan (5), Ismailoglu (2), Alikaya (1), Arici (1), Akoz (libero) oraz Uslupehlivan (10), Yildirim (4), Ercan (1), Dilik (1), Babat (1), Yurtdagulen i Orge (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela 1. grupy World Grand Prix

 

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved