Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. F1: Derby Beneluxu dla Holandii, pierwsza wygrana Rosjanek

WGP, gr. F1: Derby Beneluxu dla Holandii, pierwsza wygrana Rosjanek

fot. FIVB

W Kaliningradzie rozpoczął się turniej grupy F1 World Grand Prix. W pierwszym meczu zmierzyły się ze sobą dwa kraje Beneluxu. Z tej potyczki zwycięsko wyszły siatkarki Holandii, które pokonały Belgię 3:0, notując na swoim koncie trzecie zwycięstwo w tej edycji rozgrywek. Belgijki wciąż czekają na pierwszy punkt. W drugim meczu gospodynie turnieju, Rosjanki, zmierzyły się z reprezentacją Dominikany. Po trzech porażkach w tie-breakach Sborna w końcu wygrała za trzy punkty.

Przed meczem z reprezentacją Holandii Belgijki nie ukrywały, że liczą na pierwsze punkty i pierwsze zwycięstwo w tegorocznej Grand Prix. Szybko jednak zostały sprowadzone na ziemie, gdy po ataku Niki Daalderop to Pomarańczowe prowadziły pięcioma punktami na pierwszej przerwie technicznej. Sygnał do odrabiania strat dała Freya Aelbrecht i podopieczne trenera Gerta Vande Broeka doprowadziły do remisu 12:12, a gra się wyrównała. Przy stanie 19:19 znów dobrym atakiem popisała się Aelbrecht, jednak kolejne trzy punkty padły łupem Holenderek. Pomarańczowe nie oddały już wygranej do końca i po ataku Celeste Plak zakończyły tego seta wynikiem 25:22.



Po wyrównanym początku drugiej partii znów zespół holenderski, głównie dzięki skutecznej grze Celeste Plak, wyszedł na prowadzenie (14:10). Przy stanie 20:14 dla rywalek trener Vande Broek próbował jeszcze przywołać swój zespół do ławki rezerwowych i zmienić coś w grze. Dobre pojedyncze ataki Kai Grobelnej nie były jednak w stanie odwrócić losów tej partii. Holenderki pewnie i wysoko wygrały tego seta 25:18, obejmując prowadzenie w całym spotkaniu 2:0.

Również początek kolejnej partii był wyrównany, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. W zespole belgijskim najskuteczniejszą zawodniczką była Kaja Grobelna, z kolei w drużynie holenderskiej Celeste Plak mocno dawała się we znaki rywalkom. To dzięki niej Pomarańczowe prowadziły 15:13, jednak rywalki nie odpuszczały. W końcówce podopieczne trenera Jamie Morrisona świetnie zagrały blokiem. Przy stanie 20:19 Maret Balkestein-Grothues i Nicole Koolhaas zatrzymały atak rywalek, a potem dzieła zniszczenia dopełniła kapitan Pomarańczowych, która w przyszłym sezonie reprezentować będzie barwy Chemika Police. Holenderki wygrały 25:21 i całe spotkanie 3:0.

Holandia – Belgia 3:0
(25:22, 25:19, 25:21)

Składy zespołów:
Holandia: Plak (21), Daalderop (15), Balkestein-Grothues (8), De Kruijf (6), Belien (3), Dijkema (2), Knip (libero) oraz Buijs (2), Koolhaas (1), Schoot (libero), Bongaerts i Jasper
Belgia: Grobelna (13), Aelbrecht (8), Herbots (7), Leys (7), Lemmens (5), Van de Vijver (2), Neyt (libero) oraz Van Gestel (1), Biebauw, Van Sas, Guilliams i De Tant (libero)


Rosjanki po trzech przegranych tie-breakach w chińskim Khunsan w Kaliningradzie przed własną publicznością chciały pokazać się z jak najlepszej strony. Już początek meczu pokazał, że nie będzie im łatwo, Dominikanki po dobrej akcji Annerys Vargas Valdez prowadziły 10:6. Podopieczne trenera Marcosa Kwieka radziły sobie bardzo dobrze w ataku, z kolei Sborna grała nerwowo i popełniała sporo błędów. Po kiwce Niverki Marte Frica było już 17:10 i mimo prób Marii Frołowej w polu zagrywki zespół z Ameryki Środkowej wygrał pierwszego seta wysoko do 16. Początek drugiej partii to znakomite zagrywki Frołowej i prowadzenie gospodyń 5:1. Dominikanki szybko jednak uspokoiły grę i dzięki dobrej postawie na siatce Vargas Valdez doprowadziły do remisu 10:10, a po ataku Giny Mambru Casilli wyszły nawet na prowadzenie 14:13. Zacięta walka trwała do stanu 19:19, potem przewagę znów uzyskały Rosjanki. W końcówce to one zachowały więcej zimnej krwi i po wygranej 25:23 wyrównały stan spotkania.

W trzecim secie Sborna znów od samego początku przejęła inicjatywę i dzięki skutecznej grze Iriny Fetisowej prowadziła 8:3. I znów Dominikanki odrobiły straty i doprowadziły do remisu 10:10, co mocno zirytowało trenera Władimira Kuziutkina. Kibice nie mogli narzekać na emocje, mecz się wyrównał, a na drugiej przerwie technicznej Rosjanki prowadziły jednym punktem. W końcówce gospodynie znów odskoczyły i po ataku Iriny Woronkowej prowadziły już 21:17. Do końca rosyjski zespół nie dał się już dogonić i po wygranej 25:21 objął prowadzenie w tym meczu. Po wyrównanym początku czwartej partii Rosjanki uzyskały kilkupunktową przewagę, zespół z Ameryki Południowej ambitnie jednak odrabiał straty (12:11). Potem jednak Dominikankom jakby odcięło prąd i podopieczne trenera Kuziutkina zdobywały punkty seriami (21:13). Tak dużej przewagi Rosjanki nie mogły już roztrwonić – w końcówce znów z dobrej strony pokazała się Woronkowa i Sborna wygrywając do 14, zapewniła sobie pierwszą wygraną w tej edycji World Grand Prix.

Rosja – Dominikana 3:1
(16:25, 25:23, 25:21, 25:14)

Składy zespołów:
Rosja: Fetisowa (18), Frołowa (12), Woronkowa (12), Zariażko (11), Filisztinskaja (2), Parubec (1), Gałkina (libero) oraz Kutiukowa (6), Lazarewa i Romanowa
Dominikana: Mambru (16), Martinez B. (16), Vargas (13), Martinez J. (12), De La Cruz (6), Marte Frica (2), Castillo (libero) oraz Rodriguez i Peña

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 1 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved