Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. E1: Turczynki i Amerykanki ze zwycięstwem

WGP, gr. E1: Turczynki i Amerykanki ze zwycięstwem

fot. fivb-com

Udanie zainaugurowały ten weekend w rozgrywkach World Grand Prix reprezentacje USA i Turcji, które wygrały odpowiednio z Niemcami i Japonią. Dużo więcej wysiłku musiały włożyć w swój triumf Turczynki, które dopiero po tie-breaku pokonały siatkarki z Kraju Kwitnącej Wiśni. Amerykanki natomiast potrzebowały czterech partii, by uporać się z Niemkami.

Turczynki doskonale otworzyły premierową partię, prowadząc 5:1. Jednak kiedy w polu serwisowym pojawiła się Otake, Japonki odrobiły prawie całą stratę. Później zespół Turcji wykorzystywał błędy popełniane przez rywalki, w wyniku czego znów powiększył swoją przewagę, tym razem do sześciu oczek. Na drugą przerwę techniczną drużyny asem serwisowym sprowadziła Onal, przy prowadzeniu Turcji 16:9. Po regulaminowym czasie Japonki zabrały się do pracy, dzięki świetnej grze w bloku Otake zniwelowały stratę do czterech punktów. Następnie znakomitą zagrywką popisała się Sakoda i zrobiło się 19:18. To był moment przełomowy, Japonia zaczęła dominować i ostatecznie zakończyła seta zwycięstwem 25:21.



Druga partia od początku toczyła się pod dyktando Turczynek, które dzięki dobrej zagrywce Aydinlar i skutecznym atakom Onal prowadziły dość wyraźnie. Do tego Baladin doskonale radziła sobie w bloku, w wyniku czego Turcja miała już dziesięć punktów przewagi. Ostatecznie podopieczne trenera Akbasa Ferhata wygrały 25:16.

Japonki podrażnione porażką w poprzednim secie kolejnego rozpoczęły od mocnego uderzenia, prowadząc 9:6. Następnie Turcja zmniejszyła stratę do jednego oczka, dzięki asowi serwisowemu Onal. Tą samą bronią odpowiedziała po chwili Uchiseto i Japonia znów prowadziła 15:10. Gdy wydawało się, że siatkarki z Kraju Kwitnącej Wiśni mają już wszystko opanowane, to Turczynki ponownie zbliżyły się tylko na punkt. Dalej set był wyrównany, ale dwie decydujące akcje należały do Japonek, które zwyciężyły 25:23.

Czwarta partia początkowo była zacięta, ale po pierwszej przerwie technicznej Turcja znalazła się na dwupunktowym prowadzeniu. Aż do samej końcówki Turczynki utrzymywały swoją przewagę, Japonki popełniały za dużo błędów, by móc zniwelować stratę. Udało się im jeszcze zbliżyć na dwa oczka, ale był to ich ostatni zryw, ponieważ po chwili Turcja wygrała 25:21.

Tie-breaka mocnym serwisem otworzyła Uslupehlivan, czym wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 4:2. Później po asie serwisowym Miyashita Japonki zbliżyły się na punkt. Od tego momentu prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, raz jedna, a raz druga drużyna miała jedno oczko przewagi. Ostatecznie seta i całe spotkanie rozstrzygnęła Aydinlar i Turcja mogła cieszyć się ze zwycięstwa 15:13 i w meczu 3:2.

Turcja – Japonia 3:2
(21:25, 25:16, 23:25, 25:21, 15:13)

Składy zespołów:
Turcja: Uslupehlivan (25), Baladin (16), Onal (10), Aydinlar (10), Kalac (6), Akman (2), Dalbeler (libero) oraz Yurtdagülen (8), Yildirim (8), Durul (1), Dilik i Yilmaz
Japonia: Sakoda (16), Otake (10), Uchiseto (10), Tanaka (9), Shimamura (8), Miyashita (3), Sato (libero)

Amerykanki udanie otworzyły pierwszą partię, prowadząc 6:3. Dobrze w ataku radziła sobie Adams, a w polu serwisowym Robinson. Po pierwszej przerwie technicznej Niemki pogubiły się i przegrywały już 4:10. Jednak szybko zabrały się do pracy, zdobyły pięć punktów, w wyniku czego zbliżyły się do rywalek na dwa oczka. Reprezentantki USA świetnie serwowały, dzięki czemu na drugiej przerwie technicznej prowadziły 16:12. Po regulaminowym czasie przewaga USA jeszcze się powiększyła, ataki Murphy i bloki Adams dały osiem punktów przewagi. Seta zakończyła Hill, Amerykanki wygrały 25:17.

Siatkarki z Ameryki Północnej niesione zwycięstwem dobrze weszły także w drugą partię, prowadząc 7:3. Niemki jednak nie odpuszczały i dzięki Schwertmann przegrywały już tyko 6:7. Następnie dwa asy serwisowe posłała Robinson, a Hill wyprowadziła swoje „zabójcze” ataki, Amerykanki prowadziły 15:9. Do samej końcówki przewaga USA utrzymywała się, jednak w decydującym momencie Niemki wyrównały i wszystko rozstrzygało się w grze na przewagi. O losie seta rozstrzygnął blok Lippmann i to reprezentacja Niemiec wygrała 26:24.

Amerykanki podrażnione porażką dobrze rozpoczęły kolejną partię, prowadząc 8:4. Po pierwszej przerwie technicznej asem serwisowym popisały się Dietzen i Lowe, a bloki duetu Robinson-Adams dały prowadzenie 14:5. W dalszej fazie seta Niemki nie walczyły już, zdołały zdobyć zaledwie pięć oczek, reprezentantki USA wygrały pewnie 25:10.

Asami serwisowymi kolejnego seta otworzyła Glass, czym dała swojej drużynie trzy oczka przewagi. Po pierwszej przerwie technicznej Niemkom, dzięki dobrej grze w bloku Lippmann, udało się nieco zniwelować stratę. Od tego momentu set stał się wyrównany, aż do samej końcówki ważyły się losy zwycięstwa. Ostatecznie rozstrzygnęła go Lowe, Amerykanki triumfowały 25:23 i w całym spotkaniu 3:1.

USA – Niemcy 3:1
(25:17, 24:26, 25:10, 25:23)

Składy zespołów:
USA: Lowe (20), Hill (19), Robinson (12), Adams (8), Dietzen (8), Glass (5), Banwarth (libero) oraz Murphy (6), Thompson i Lloyd
Niemcy: Lippmann (13), Silge (6), Izquierdo (4), Schwertmann (3), Möllers (2), Orthmann (1), Dürr (libero) oraz Poll (12), Stigrot (11), Hanke (1) i Hölzig (1)

Zobacz również:
Wyniki grupy 1 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved