Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. D2: Portorykanki po wygranej z Argentyną pewne miejsca w finale

WGP, gr. D2: Portorykanki po wygranej z Argentyną pewne miejsca w finale

fot. FIVB

Siatkarki Portoryko drugiego dnia turnieju we Włocławku pokonały 3:1 reprezentację Argentyny. Oznacza to, że Portorykanki są drugim, obok Dominikany, zespołem, który już zapewnił sobie miejsce w turnieju finałowym drugiej dywizji World Grand Prix.

Reprezentantki Portoryko pokonały w czterech setach Argentynki i zapewniły sobie awans do turnieju finałowego 2. dywizji World Grand Prix. Nie obyło się jednak bez problemów faworytek, które tylko w jednym z setów zdołały wypracować sobie wyraźniejszą przewagę.



Pierwszą akcję spotkania atakiem z prawego skrzydła zdobyła Lucia Fresco, zaznaczając, na kim będzie spoczywał ciężar zdobywania punktów w ekipie z Argentyny. Dopiero nieporozumienie w ekipie „Panter”, kiedy piłkę obroniła Tatiana Rizzo, a Fresco wycofując się do ataku, nie zdążyła już jej podbić, sprawiło że gra siatkarek Guillermo Orduny całkowicie się posypała. Przez długi czas z pola zagrywki nie schodziła Vilmarie Mojica i o czas poprosił szkoleniowiec Argentynek 9:5. Tę stratę zmniejszyła nieco doskonale znana polskim kibicom Yael Castiglione, ale za chwilę między antenkami nie zmieściła się Fresco i cały wysiłek siatkarek z Ameryki Południowej poszedł na marne. Na drugiej przerwie technicznej zaliczka Portorykanek była już bezpieczna (16:8), w ekipie z Argentyny na ataku pojawiła się Leticia Boscacci, ale jej koleżanki miały problem z dokładnym dograniem piłki do rozgrywającej. Pod sam koniec seta Portorykanki pozwoliły przeciwniczkom na czerpanie radości z gry, bijąc przed siebie i zaliczając całą serię czap ze strony rywalek (20:16). Na boisku w ekipie Portorykanek znalazła się druga rozgrywająca, Natalia Valentin. To, co wydawało się niemożliwe, po zagrywce Natashy Reyes stało się faktem, Argentynki wykorzystały rozluźnienie przeciwniczek, doprowadziły do wyrównania. Błąd podwójnego odbicia po stronie Portorykanek dał piłkę setową Argentynkom (26:25), ale Portorykanki ostatecznie dopięły swego w trzech kolejnych akcjach, stawiając punktowy blok (30:28).

Nie zraziło to jednak siatkarek z Argentyny, w ofensywie dobrze radziła sobie Tanya Acosta, z kolei ze strony Portorykanek pojawiło się coraz więcej popularnych „przebijanek” (8:4). Chyba najskuteczniejszym zagraniem zespołu Portoryko było obiegnięcie z jednej nogi, ale w końcu pomyliła się ze środka także Reyes i o czas poprosił trener Juan Nunez, widząc, że jego podopieczne nie mogą wstrzelić się w „pomarańczowe” (8:12). Później tempo meczu nieco spadło, imponującym atakiem w drugi metr popisała się Lynda Morales, ale wciąż w znacznie lepszej sytuacji były Argentynki (16:13). Portorykanki złapały małą „zadyszkę” na prawym skrzydle, ale w końcówce zmniejszyły stratę do dwóch „oczek” (17:19). W końcówce tym razem lepiej emocje opanowały Argentynki, po autowym ataku Daly Santany mieliśmy piłkę setową dla zawodniczek z Ameryki Południowej, Acosta zakończyła całego seta (25:22).

Na początku trzeciego seta z dobrej strony pokazała się Daly Santana, punktując w polu zagrywki i w ataku z drugiej linii. Wydawało się, że to Portorykanki wracają do lepszej gry, ale as serwisowy Acosty oznaczał tylko, że Argentynki nie zamierzają spuścić z tonu (8:6). Portorykanki po świetnej obronie Debory Seihammer i dzięki atakom Stephanie Enright błyskawicznie znalazły się na prowadzeniu (11:9). Akcje Argentynek straciły tempo, kiedy z piłką minęła się Boscacci, o czas poprosił Orduna (15:11). Ostatnia część seta to już zupełna dominacja zawodniczek z Ameryki Środkowej, które pozwoliły w całej partii zdobyć rywalkom tylko 16 punktów.

Kolejna odsłona to znów ambitna gra Argentynek. Te po kiwce Yael Castiglione prowadziły 7:4, 15:12. Na placu gry pojawiła się młoda Clarisa Sagardia, ale Portorykanki złapały swój rytm i były już nie do powstrzymania. Wychodziło im wszystko, szczęśliwe obrony, ataki niemal z beznadziejnej pozycji. Impuls do lepszej gry dała Acosta, zdobywając punkt kontaktowy (20:19). Jednak autowy atak Boscacci i zepsuta zagrywka Sagardii zakończyły cały mecz. Nagrodę dla najlepszej zawodniczki spotkania odebrała Daly Santana.

Portoryko – Argentyna 3:1
(30:28, 22:25, 25:16, 25:22)

Składy zespołów:
Portoryko: Ocasio (26), Morales (12), Enright (11), Reyes (5), Cruz (4), Mojica (3), Venegas (libero) oraz Santana (14), Rosa, Ferrer, Seilhamer (libero) i Valentin
Argentyna: Sosa (13), Lazcano (11), Fernandez (6), Castiglione (5), Fresco (1), Piccolo (1), Rizzo (libero) oraz Acosta (13), Boscacci (6), Sagardia (1), Reyes (1) i Franchi

Zobacz również:
Wynki i tabela grupy 2 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved