Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. D1: Kolejne zwycięstwo Brazylijek, Chinki bez porażki

WGP, gr. D1: Kolejne zwycięstwo Brazylijek, Chinki bez porażki

fot. FIVB

Po porażce w piątkowym meczu z Serbią Brazylijki wygrały z Belgijkami 3:1. Tylko w pierwszym secie, niespodziewanie wygranym przez reprezentantki Belgii, przeciwniczki sprawiły kłopoty faworytkom. W drugim pojedynku tej grupy Chinki dopiero po pięciosetowym boju pokonały Serbki. Gospodynie turnieju grupy D1 pozostają niepokonane.

Początkowo Brazylijki miały problemy ze skutecznością własnej gry, dzięki czemu to Belgijki prowadziły w pierwszej fazie seta (10:7). Gdy reprezentantki Brazylii przestały popełniać błędy, szybko nie tylko odrobiły straty, ale również wyszły na prowadzenie. Skutecznie atakowała Sheilla. Po czasie na życzenie trenera Gerta Vande Broeka dzięki dobrym zbiciom Albrecht gra ponownie się wyrównała. Po zupełnie nieudanej akcji Brazylijek drużyny zeszły na drugą przerwę techniczną (14:16). W dalszej części seta podopieczne Ze Roberto wciąż miały problemy ze skutecznością, co uniemożliwiało im doprowadzenie do wyrównania. Dopiero w końcówce reprezentantki Brazylii uaktywniły się w bloku, poprawiły również celność zagrywki, co dało im prowadzenie (21:20). Belgijki jednak nie odpuszczały, w decydującym momencie zaliczyły efektowną serię (24:23). Skuteczny atak Albrecht zamknął ciekawego seta.



Od pierwszych akcji drugiego seta Brazylijki grały spokojniej (8:5). Chociaż Belgijki nie odpuszczały, to ich przeciwniczki górowały w ataku. Skuteczne zbicia Sheilli i Gabi sprawiały, że reprezentantki Brazylii wyszły na prowadzenie. Chociaż również tym razem reprezentantki Belgii starały się odrobić straty, ich przeciwniczki nie traciły koncentracji, a co za tym idzie kontroli nad grą. Pomimo mocnych ataków Heyrman Belgijki nie były w stanie zmniejszyć różnicy punktowej (15:19). Chociaż w końcówce gra podopiecznych Ze Roberto nie była pozbawiona błędów, po ataku Jaquelline cieszyły się ze zwycięstwa.

Od początku trzeciego seta Brazylijki wyszły na wyraźne prowadzenie (10:4). Faworytki pojedynku górowały na siatce, Belgijki nie były w stanie przeciwstawić się dobrze grającym przeciwniczkom (4:13). Pojedyncze skuteczne ataki Laury Heryman nie wystarczyły, by zmniejszyć różnicę dzielącą zespoły (7:16). Celnie zbijała Gabi, a całego seta zakończyła Juciely (25:15).

Od prowadzenia 4:0 czwartą partię rozpoczęły reprezentantki Brazylii. Belgijki były zupełnie bezradne, punkty głównie zdobywały po błędach przeciwniczek. Po przerwie technicznej reprezentantki Belgii wzmocniły zagrywkę, asy Leys i Aelbrecht zmniejszyły straty do dwóch punktów (8:10). Wciąż to jednak Sheilla i Juciely górowały na siatce (16:13). Chociaż Belgijki do końca starały się walczyć z lepiej dysponowanymi przeciwniczkami, wcześniej zbudowana przewaga wystarczyła, by to podopieczne Ze Roberto cieszyły się ze zwycięstwa.

Brazylia – Belgia 3:1
(23 :25, 25:19, 25:15, 25:18)

Składy zespołów:
Brazylia: Sheilla (19), Juciely (19), Thaisa (13), Gabriela (11), Natalia (7), Dani Lins, Leila (libero) oraz Jaqueline (9), Tandara (1), Roberta i Brait (libero)
Belgia: Van Hecke (16), Aelbrecht (15), Heyrman (10), Leys (6), Van Gestel (2), Van de Vijver (1), Courtois (liber) oraz Herbots (1), Grobelna (1), Biebauw, Rousseaux, Lemmens i De Tant (libero)

Początek drugiego pojedynku był wyrównany, obie drużyny popełniały dużo błędów własnych. Z czasem Chinki wyszły na prowadzenie, o czas poprosił trener Serbek (13:9). Skutecznie atakowała Yuan, przy głośnym dopingu gospodynie utrzymywały wyraźną przewagę (15:10). Bardzo dobrze funkcjonował chiński blok. Po drugiej przerwie technicznej w chińskiej reprezentacji zaczęły pojawiać się nieporozumienia, co skrzętnie wykorzystały Serbki (17:17). W końcówce trwała wyrównana walka. Ostatecznie po ciekawej grze na przewagi lepsze okazały się Chinki, ich zwycięstwo przypieczętowała Zhu (27:25).

Pierwsze akcje kolejnej partii ponownie należały do Chinek. Obie drużyny skuteczne akcje przeplatały z prostymi błędami, jednak dzięki większemu opanowaniu to Serbki wyszły na prowadzenie (12:8). W chińskim zespole ponownie zaczęły pojawiać się nieporozumienia, różnica punktowa rosła. Pomimo zupełnie nieskutecznej Busy Serbki utrzymały znaczną przewagę. Dobrze atakowała Nikolić (20:13). Bardzo skutecznie broniła serbska libero, a kontrataki wykorzystywała Jovana Brakocević. Ten set padł łupem reprezentantek Serbii.

Otwarcie trzeciej odsłony również było wyrównane, siatkarki obu drużyn wymieniały się skutecznymi atakami (10:9). Z czasem przez błędy gospodyń Serbki wyszły na prowadzenie (13:9). Wobec niemocy zespołu trener Chin zdecydował się na serię zmian, jednak nie przyniosło to spodziewanych rezultatów. Dopiero w końcówce za sprawą zbić Zhu i Yan gospodynie zminimalizowały straty (18:19). Serbki jednak nie straciły rozpędu i po skutecznej akcji w wykonaniu Mihajlović zapisały kolejną partię na swoim koncie.

W czwartej partii przyjezdne poszły za ciosem (3:0), jednak dzięki skutecznym zagrywkom Ding gospodynie zmniejszyły straty (5:6). Bardzo dobra gra w ataku Serbek sprawiła, że siatkarki ponownie wyszły na wyraźne prowadzenie (11:5). Chinki stopniowo jednak odrabiały straty. Skutecznie zagrywała Gong, dobrze na siatce spisywała się Hui. Po kolejnej punktowej zagrywce gospodynie doprowadziły do wyrównania (14:14). Od tego momentu na nowo rozgorzała walka punkt za punkt (21:22). Atak po skosie Gong dał kolejne piłki setowe gospodyniom, a as serwisowy zakończył czwartą partię.

Decydującą odsłonę spotkania przy głośnym dopingu publiczności lepiej rozpoczęły gospodynie (6:4). Siatkarki obu drużyn nie ustrzegły się prostych błędów własnych. Po zmianie stron Chinki przejęły kontrolę. Efektowny atak Zhu zamknął ciekawy pojedynek.

Chiny – Serbia 3:2
(27:25, 17:25, 20:25, 25:22, 15:9)

Składy zespołów:
Chiny: Yuan (4), Zhu (14), Shen, Zeng (9), Zhang (9), Yan (14), Chen (libero) oraz Yang, Xu (7), Hui (3), Gong (6), Ding (1) i Ling (libero)
Serbia: Busa (19), Brakocević (20), Zivković (2), Veljković (5), Nikolić (12), Rasić (12), Cebić (libero) oraz Mihajlović (2) i Ognjenović (1)

Zobacz również
Wyniki i tabela pierwszej dywizji World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved