Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. C3: Kazachstan w finale, Kolumbia jeszcze walczy

WGP, gr. C3: Kazachstan w finale, Kolumbia jeszcze walczy

fot. FIVB

Po wygranej z Meksykiem 3:1 siatkarki Kazachstanu są już pewne miejsca w turnieju finałowym grupy 3 World Grand Prix. W drugim meczu drugiego dnia turnieju w kolumbijskim Cali gospodynie pewnie w trzech setach pokonały Algierię i do awansu z czwartego miejsca brakuje im jeszcze tylko dwóch setów w ostatnim meczu z… Kazachstanem.

Dużo bardziej wyrównanym pojedynkiem było zwycięstwo Kazaszek z Meksykankami, do którego doszło po stosunkowo długim, czterosetowym boju. Obie drużyny pojedynek rozpoczęły równo, choć, dzięki zbiciom Bibiany Candelas, to Meksykanki były w ofensywie i utrzymywały minimalną przewagę. Pięć punktów zdobytych przez Irinę Shenberger pozwoliło Kazaszkom na ich wyprzedzenie, co finalnie przerodziło się w wygraną 25:20. Druga partia została otwarta o wiele lepiej przez Kazachstan, który, dowodzony przez Radmiłę Beresnewą oraz Jekaterinę Żdanową, stosunkowo szybko wypracował sobie przewagę. Siatkarki z Ameryki Północnej wykorzystały moment przestoju po drugiej stronie siatki dzięki Lizbeth Sainz, jednak było to za mało, żeby wyrównać stan spotkania. Zespół z Azji Środkowej był już o krok od zwycięstwa w trzech partiach (25:18).



Gra toczyła się jednak dalej. Mimo starań Berensewej zespół z Meksyku bardzo naciskał na rywalki, opierając się w dużej mierze na duecie Sainz-Carranza. Kazaszki miały pewną przewagę, jednak zniwelowała ją Carranza, doprowadzając do wyniku 23:23. Końcówka tej partii należała do niej – emocji było sporo, lecz większe szczęście na mecie przyświeciło zespołowi z Ameryki, dzięki czemu przedłużył on swoje szanse na wygraną (28:26). Jak się okazało, zrobił to nie na długo, bowiem żądna zemsty Anarbajewa już na początku ostatniej partii dała swojemu teamowi zapas punktowy. Odpowiedziała jej Carranza, jednak jej postawa sprowokowała Beresnewą do wzięcia na siebie odpowiedzialności w ataku, co dodało kilka oczek po stronie Kazachstanu. To właśnie dzięki zbiciom swojej kapitan reprezentacja ta ostatecznie mogła cieszyć się zwycięstwem w czterech setach (25:20).

Meksyk – Kazachstan 1:3
(20:25, 18:25, 28:26, 20:25)

Składy zespołów:
Meksyk: Sainz (15), Candelas (11), Maldonado (10), Hernandez (9), Lopez (2), Gamez (2), Olmos (libero) oraz Carranza (15) i Herrera
Kazachstan: Beresnewa (22), Shenberger (14), Issajewa (9), Żdanowa (8), Łukomskaja (6), Anikonowa, Fendrikowa (libero) oraz Ilina (6), Anarbajewa (6), Kawtorina (libero) i Rubcowa

Kolumbijki na dobre powróciły na zwycięską ścieżkę – takie wrażenie można odnieść po ich sobotnim pojedynku z wciąż nie radzącymi sobie w grupie 3 reprezentantkami Australii. Mimo tego, że Eliza Hynes dała całkiem niezły start swojej drużynie (10:10), to zespół z Ameryki Południowej błyskawicznie odpowiedział na remis świetną postawą Amandy Coneo (14 punktów w meczu). Od tego momentu zawodniczki z Kolumbii zaczęły budować swoje prowadzenie, które w pewnym momencie wynosiło już 6 oczek (po skutecznym zbiciu Kenny Moreno). Kangurom niewiele dało pojawienie się na boisku Jamie-Lee Morrow i pierwszy set został zakończony imponującym blokiem Madelaynne Montańo (25:17).

Druga, najbardziej wyrównana partia upłynęła pod znakiem dobrych zagrań zawodniczki znanej z parkietów Orlen Ligi. Mimo tego, że Jennifer Sadler i Sophie Godfrey starały się wyprzedzić punktowo rywalki (15:16), to w finalnym rozrachunku górę ponownie wzięła siła Moreno (23:17). Seta błędem zakończyła Godfrey (20:25). Przytłoczone przegranymi w poprzednich rozdaniach Australijki od początku, jak się okazało, ostatniej partii nie były w stanie dotrzymać kroku rywalkom (4:1 dla Kolumbii po zbiciu Melissy Rangel). W tym momencie raz jeszcze do głosu doszła Coneo, wyrządzając przeciwniczkom sporo szkody poprzez swoją zagrywkę i zbicia ze skrzydeł (22:12). Końcowe błędy własne nie przeszkodziły zespołowi z Ameryki Południowej w sięgnięciu po finalną victorię (25:15).

Kolumbia – Australia 3:0
(25:17, 25:20, 25:15)

Składy zespołów:
Kolummbia: Kenny (17), Coneo (14), Montaño (10), Marin (5), Rangel (5), Garcia (2), Toro (libero) oraz Martinez (2), Segovia, Mancilla i Gomez (libero)
Australia: Hynes (13), Sadler (5), Godfrey (4), Sloane (3), Carey (3), Reeve (1), De Innocentiis (libero) oraz Morrow (1) i Bettenay

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. 3 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved