Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. C2: Peru i Czechy z kompletem punktów

WGP, gr. C2: Peru i Czechy z kompletem punktów

fot. FIVB

Siatkarki Peru i Czech nadal niepokonane w turnieju grupy C2 w peruwiańskim Chiclayo. W nocy czasu polskiego w drugiej serii spotkań Czeszki 3:1 pokonały reprezentację Portoryko, z kolei gospodynie w trzech setach okazały się lepsze od Kolumbii. Mecz o 1. miejsce w tym turnieju rozegrany zostanie w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Czeszki nie miały większych problemów z pokonaniem Portoryko. Podopieczne trenera Pommera zdominowały rywalki we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Już pierwsze akcje meczu pokazały siłę reprezentacji naszych południowych sąsiadów w zagrywce (3:1). Portorykanki kolejnymi atakami odpierały napór ze strony rywalek, po ataku Sanatany nawet prowadząc 8:7. W tej części spotkania nie brakowało błędów popełnianych przez siatkarki obu drużyn. Szybciej otrząsnęły się Portorykanki i przy stanie 14:12 trener Zdenek Pommer poprosił o przerwanie gry. Do odwrócenia układu sił wystarczyły dwa bloki Nachmilnerovej. Jedna z liderek reprezentacji Czech popisała się również asem serwisowym, w końcówce seta uspokajając grę (14:19). Tej straty Portorykanki nie zdołały odrobić, kluczowy fragment partii to właśnie popis Nachmilnerovej i wygrana Czeszek 25:20.



W odsłonie drugiej Portorykanki nieco szybciej przystąpiły do ataku. Mocnym akcentem seta otworzyła Enright, wyprowadzając swój zespół na kilkupunktową zaliczkę – 7:4. Niezmiennie głównym mankamentem siatkarek z Portoryko były liczne błędy własne, w szeregach reprezentacji Czech tego typu potknięć było zdecydowanie mniej, co miało odzwierciedlenie w wyniku tej części meczu (8:11). Bloki Santany dawały jeszcze nadzieję ekipie trenera Gaspara, nie było to ostatnie słowo Portorykanek po celnym ataku Ocasio tym razem interweniował trener Zdenek Pommer. Cierpliwa gra Ocasio i jej koleżanek opłaciła się, w końcówce seta było już 18:18. W tym momencie gra rozpoczęła się praktycznie od nowa, świadome bliskości wygranej Portorykanki popisywały się celnymi atakami, doprowadzając do gry na przewagi w końcówce. Tę wojnę nerwów lepiej przetrwały zawodniczki Javiera Gaspara, wygrywając 28:26 i wyrównując stan rywalizacji.

Ta wygrana wyraźnie podbudowała reprezentantki Portoryko, które już od początku kolejnej partii utrzymywały kontakt punktowy z rywalkami (8:7, 10:8). Kolejne zagrania to popis gry Ocasio i jej koleżanek i to zespół Javiera Gaspara prowadził 16:14 podczas drugiej regulaminowej przerwy w grze. Mimo mocnego startu i utrzymującego się prowadzenia Portorykanek końcówka partii należała do Czeszek. Do celnych zagrań w ataku Purchartova dodała punktowe bloki i to reprezentantki Czech wygrały 25:21. W czwartym secie siatkarki Zdenka Prommera nie pozwoliły rywalkom na tak wiele, od pierwszych akcji partii to reprezentacja naszych południowych sąsiadów prowadziła kilkoma oczkami. Ostatnim zrywem Portoryko był as serwisowy Ocasio (12:13). Kolejne serie punktowe Czeszek doprowadziły do końca seta, wygranego przez zespół trenera Pommera do 18.

Portoryko – Czechy 1:3
(20:25, 28:26, 21:25, 18:25)

Składy zespołów:
Portoryko: Ocasio (20), Santana (14), Enright (14), Quesada (7), Jusino (5), Valentin (3), Santiago (libero) oraz Ferrer (1), Nogueras i Santos
Czechy: Purchartova (17), Nachmilnerova (15), Kossanyiova (14), Toufarova (12), Bednárová (5), Smutna (2), Dostalova (libero) oraz Mlejnkova (6), Vincourova (3), Kopacova (1), Kohoutova i Vankova (libero)


Drugi mecz tej grupy również nie miał większej historii. Siatkarki z Peru nie pozwoliły Kolumbijkom ugrać choćby seta. Mocny początek spotkania podopieczne Luizomara de Moura zawdzięczały czujnej grze na siatce, kolejne bloki i asy serwisowe Leyvy znalazły swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników. I tak podczas pierwszej regulaminowej przerwy w grze siatkarki z Peru prowadziły 8:3. Odrobienie tej straty było sporym wyzwaniem dla siatkarek z Kolumbii, kolejne błędy własne pogrążały zespół trenera Rizoli. Regularnie po stronie Peru punktowała Leyva i przewaga wzrosła do sześciu punktów (16:10). Nawet przy sporej zaliczce swoich podopiecznych trener De Moura nie rezygnował z zadaniowych zmian, a te okazały się celnym posunięciem. W kluczowej części partii Peru prowadziło już 21:13. Piłkę setowa swojej drużynie dała chwilę później Leyva, seta zakończył natomiast błąd w polu serwisowym Marii Alejandry Marín.

Nadmierna pewność siatkarek Peru przyniosła ekipie De Moura falstart w kolejnej partii. Od ściany bloku rywalek odbiła się Uceda i tym razem to Leyva i jej koleżanki musiały odrabiać straty, bowiem Kolumbijki prowadziły 4:1. Sprytne zagranie Uribe i kolejne kontrataki Peru wyrównały stan jeszcze przed pierwszą regulaminową przerwą w grze (5:5). Kolumbijki znalazły co prawda sposób na liderkę rywalek, jednak Leyva zrehabilitowała się wyjątkowo szybko. Wraz z rozwojem seta dystans dzielący obie ekipy systematycznie wzrastał. I tak podczas drugiej przerwy technicznej było już 16:11 dla Peru. Podobnie jak w partii premierowej nie do zatrzymania była Leyva i to właśnie ta zawodniczka robiła różnicę (20:16). Pojedyncze zagrania Segovii nie wystarczyły i ponownie z wygranej mogły się cieszyć reprezentantki Peru (25:21).

As serwisowy Martinez pozwolił Kolumbii na niezły początek w partii trzeciej, Kolumbijki celne zagrania przeplatały licznymi błędami własnymi. I tak przy stanie 5:2 trener Rizola musiał reagować. W tej części spotkania siatkarki z Kolumbii kilkukrotnie wracały do gry, wykorzystując potknięcia rywalek (12:12). Identycznie jak we wcześniejszych setach sygnał do ataku dała swoim koleżankom Leyva. Przy grze punkt za punkt minimalna zaliczka przemawiała na korzyść Peru, podopiecznym De Moura trudno było jednak wrócić do zaliczki porównywalnej do przewagi z pierwszego lub drugiego seta (20:20). Do wyłonienia zwycięzcy konieczna była gra na przewagi. Gra pod presją również sprzyjała siatkarkom z Peru i to one wygrały 26:24, a w całym meczu 3:0.

Peru – Kolumbia 3:0
(25:15, 25:21, 26:24)

Składy zespołów:
Peru: Leyva (24), Cotito (14), Uceda (10), Yllescas (3), Uribe (2), Muñoz (1), Patiño (libero) oraz Gomez (2), Almeida i Olemar
Kolumbia: Segovia (22), Rangel (4), Martinez (4), Perez (3), Soto (2), Marin (1), Gomez (libero) oraz Carabali (3), Coneo (3), Pasos (1) i Montero

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 2 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved