Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. C1: Zwycięstwo Turczynek na otwarcie

WGP, gr. C1: Zwycięstwo Turczynek na otwarcie

Turczynki meczem z Belgią rozpoczęły zmagania w tegorocznej edycji World Grand Prix. Spotkanie było pełne emocji. W trzeciej partii piłkę setową miały Belgijki, które miały szansę na przedłużenie meczu, bowiem Turczynki prowadziły 2:0. Jednak rzutem na taśmę – 26:24 – wygrały podopieczne Ferhata Akbasa. Natomiast Rosjanki pokonały 3:1 Holenderki. Po dwóch partiach był remis po 1. Trzeci set był wyrównany, ale wygrany przez siatkarki Sbornej. Natomiast czwarta odsłona to koncert gry Rosjanek, które wygrały wysoko – 25:16.



Meczem z Turcją Belgijki rozpoczęły zmagania w grupie pierwszej tegorocznych rozgrywek World Grand Prix. Na początku meczu asem serwisowym popisała się dobrze znana z występów na polskich boiskach Leys i Belgia prowadziła 5:3. Belgijki były lepsze, a pierwszoplanową postacią w ich szeregach była Laura Heyrman. Belgijki raz za razem powiększały swoją przewagę i miały cztery punkty przewagi (18:14). Przy stanie 21:17 o czas dla swojej drużyny poprosił Ferhat Akbas i było to dobre posunięcie tureckiego szkoleniowca. Turczynki poprawiły swoje przyjęcie, postawiły szczelny blok i dzięki tym elementom wygrały tego seta 25:22.

W drugiej odsłonie spotkania ton wydarzeniom na boisku nadawały Turczynki, po serii punktowych serwów Aydinlar Nursevil było 10:5 dla Turcji, po tym jak asem serwisowym popisała się Polen Uslupelhivan, przewaga ekipy znad Bosforu wzrosła do siedmiu punktów (16:9). Belgijki nie radziły sobie z przyjęciem, nie kończyły ataków z pierwszego tempa i były w odwrocie. W końcówce tego seta Belgijki odrobiły straty i doprowadziły do remisu 23:23. Ostatnie słowo w tym secie należało do Turcji, która dzięki Uslupelhivan wygrała tę część meczu.

Trzeci set był ostatnim w tym starciu, Belgijki miały czteropunktową zaliczkę po bloku Albrecht i Van Gestel (6:2), potem do głosu doszły Turczynki i to one prowadziły na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Na boisku rozpoczęła się prawdziwa wymiana ciosów, najpierw po ataku Van den Vijver było 16:15 dla Belgii, a atak Herbots dał tej reprezentacji dwupunktową przewagę (18:16). Belgijki przy stanie 24:23 miały piłkę setową, lecz nie wykorzystały swojej szansy i srodze się to na nich zemściło. Turczynki wyrównały stan tego seta, a po grze na przewagi rozstrzygnęły go na swoją korzyść i wygrały 26:24.

Turcja – Belgia 3:0
(25:22, 25:23, 26:24)

Składy zespołów:
Turcja: Uslupehlivan (20), Yildirim (10), Baladin (9), Aydinlar (7), Kalac (5), Akman (4), Dalbeler (libero) oraz Yilmaz (1), Arisan i Onal
Belgia: Herbots (13), Van Hecke (12), Aelbrecht (11), Leys (8), Heyrman (7), Van de Vijver (1), Courtois (libero) oraz Biebauw, Rousseaux, Ruysschaert i Van Gestel

Mecz pomiędzy Rosją a Holandią miał bardzo wyrównany przebieg w początkowej fazie. Najpierw prowadziły Holenderki 8:6, po czym ich rywalki wyrównały stan rywalizacji na 8:8. Przy stanie 10:8 o przerwę na żądanie poprosił rosyjski trener, lecz posunięcie to nic nie dało. W natarciu nadal były Holenderki i po bardzo dobrej grze w ataku prowadziły 15:11. Od tego momentu ton wydarzeniom na boisku nadawały Rosjanki, wyrównały one stan seta na 16:16 i dzięki dobrej grze Gonczarowej prowadziły 20:16. Był to przełomowy moment tej partii, Holenderki nie były w stanie odpowiedzieć i przegrały 22:25.

Druga partia spotkania toczyła się punkt za punkt, a minimalnie lepsze na pierwszej przerwie technicznej były Rosjanki (8:7). Siatkarki Sbornej popisały się skutecznym blokiem Iriny Zariażko i miały trzypunktową przewagę (12:9), Holenderki zerwały się do ataków i po zbiciu Robin de Kruijf remisowały 15:15, był to przełomowy moment tego seta. Podopieczne trenera Guidettiego wykorzystały swoją dobrą grę w ataku i uzyskały trzypunktową przewagę (23:20). Końcówka seta należała do zespołu holenderskiego, który dzięki wygranej doprowadził do remisu w meczu 1:1.

Podrażnione przegraną w drugim secie Rosjanki po ataku Gonczarowej prowadziły 5:3, a kilka chwil później 8:4. Dzięki dobrej grze w obronie i wyprowadzonym kontratakom Holenderki zmniejszyły straty do jednego punktu (8:9). Grę Rosji napędziła Gonczarowa i po jej zbiciach było 16:10. Rosjanki nie dawały za wygraną i do końca seta kontrolowały przebieg wydarzeń na boisku, dobra gra w bloku oraz ataku przyczyniły się do ich zwycięstwa 25:20.

Czwarty set był ostatnią szansą dla Holandii na pozostanie w grze, przegrana bowiem oznaczała zakończenie rywalizacji. Rosjanki odskoczyły swoim rywalkom na trzy punkty na samym początku (5:2). Holenderki były w odwrocie, nie potrafiły skończyć ataków, a ponadto często były blokowane. Rosjanki stopniowo powiększały swoją przewagę i po kolejnym ataku Gonczarowej miały sześć punktów przewagi (14:8). Dominacja Rosjanek była bardzo wyraźna i zdemolowały one swoje przeciwniczki w tym secie, rozbiły je 25:16.

Rosja – Holandia 3:1
(25:22, 20:25, 25:20, 25:16)

Składy zespołów:
Rosja: Gonczarowa (29), Zariażko (12), Szczerban (10), Ilczenko (7), Fetisowa (3), Kosjanienko (2), Małowa (libero) oraz Lubuszkina (2), Starczewa (1), Małygina, Babeszina i Małych
Holandia: Slöetjes (27), Buijs (14), De Kruijf (6), Balkestein-Grothues (6), Belien (4), Dijkema, Stam-Pilon (libero) oraz Plak (5), Steenbergen (1), Pietersen (1), Stoltenborg, Schoot i Koolhaas

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. 1 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved