Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. C1: Holenderki w trzech setach lepsze od Tajek, Dominikana pokonała Japonię

WGP, gr. C1: Holenderki w trzech setach lepsze od Tajek, Dominikana pokonała Japonię

fot. FIVB

W holenderskim Apeldoorn gospodynie bez straty seta pokonały reprezentację Tajlandii. Najwięcej problemów Holenderki miały w drugiej odsłonie, wygranej dopiero po grze na przewagi 26:24. Trzecia partia już zdecydowanie padła ich łupem. W drugim spotkaniu ekipa z Dominikany zmierzyła się z Japonią. Zwycięsko z tego starcia wyszły Dominikanki. W pojedynku nie brakowało dramaturgii, spowodowanej zasłabnięciem Brayelin Elizabeth Martinez.

Holenderki w tym meczu dość szybko przejęły pałeczkę pierwszeństwa i po kontrze Anne Buijs oraz dwóch wyśmienitych zagrywkach Celeste Plak prowadziły 5:2, podwyższając prowadzenie do 8:3. Rywalki dość szybko obudziły się z letargu, choć pomogły im w tym same siatkarki Oranje i po udanej kontrze Chatchu-On tajlandzki zespół tracił do rywalek już tylko punkt. Gra mocno się wyrównała, a centralna część seta to wymiany „na styku” rozgrywane przy remisie. Laura Dijkema próbowała zagrywką pobudzić bardziej swój zespół, ale Holenderki nie były w stanie mocniej odskoczyć. Ostatnie akcje jednak to już popis europejskiej ekipy, grającej skutecznie w ataku i bloku, dzięki czemu wygrała ona do 20.



Tajlandki nie odpuszczały i kolejną odsłonę rozpoczęły od prowadzenia (5:3). Ekipa z kraju tulipanów nie pozwoliła im bardziej rozwinąć skrzydeł i po kontrze Robin de Kruijf odzyskała nadwyżkę, zwiększając ją po kolejnym udanym ataku. Praktycznie przez całego seta holenderska drużyna prowadziła dwoma oczkami, mimo że rywalki starały się swoimi dobrymi zagraniami odwrócić losy seta. Zbliżając się do końca partii, holenderskie siatkarki poczynały sobie coraz pewniej i blok Maret Balkestein-Grothues zwiększył dystans do trzech oczek (22:19). Tajlandki wskoczyły jednak na wyższy poziom i po bardzo udanych atakach szybko wyrównały po 23. Holenderki zachowały jednak zimną krew i nie dały wyrwać sobie tego seta z rąk. Zwycięstwo w tej odsłonie dała im zagrywka Balkestein-Grothues.

Skrzydła i środek w ekipie holenderskiej udanie otworzyły partię numer trzy. Choć trener ekipy z Tajlandii przerwał grę, to jednak nie wpłynęło to na poprawę gry jego zespołu. Europejska drużyna narzuciła swoje tempo gry, z którym nie umiały poradzić sobie Azjatki. Szybko ich szkoleniowiec wykorzystał drugą przerwę, ale i to nie przyniosło rezultatów. Na drugim czasie technicznym było 16:7 dla Oranje. Tajlandki starały się wykorzystać jeszcze moment udanej gry w obronie i zaczęły kończyć akcje, dodatkowo bazując na lżejszych zagraniach przeciwniczek. Straty nadal jednak były spore. W samej końcówce Celeste Plak punktowała zagrywką i atakiem, ułatwiając swojej drużynie końcowe zwycięstwo.

Holandia – Tajlandia 3:0
(25:20, 26:24, 25:16)

Składy zespołów:
Holandia: Belien (9), Plak (16), De Kruijf (11), Balkestein-Grothues (10), Buijs (9), Dijkema (2), Knip (libero) oraz Stoltenborg (1), Daalderop (2), Jasper i Koolhaas
Tajlandia: Thinkaow (8), Bambrungsuk (7), Tomkom, Kokram (6), Kongyot (11), Moksri (3), Pannoy (libero) oraz Pairoj (libero), Apinyapong (5), Guedpar i Srithong (4)


Początek meczu Dominikana – Japonia należał do Bethanii de la Cruz, która szalała w ataku, a także punktowała zagrywką (8:5). Japonki nie mogły poradzić sobie z wysokimi atakującymi rywalek, które uderzały raz za razem (12:8). W kolejnych akcjach ekipa z Dominikany dołożyła do tego wyśmienite zagrywki, a w wyniku tego punktowała też blokiem, odskakując na siedmiopunktowe prowadzenie. W końcówce Azjatki zerwały się do walki, a o czas poprosił trener Dominikany. Różnica była nadal bardzo duża i jego zespół szybko zakończył tę odsłonę.

W kolejnym secie Japonki zaczęły grać sprytnie, sprawiając rywalkom sporo problemów swoją zagrywką (4:1). Był to jedynie pojedynczy zryw azjatyckiego zespołu. Od razu bowiem do walki włączyły się przeciwniczki, zapisując na swoim koncie kolejne punkty, a po bloku Martinez prowadząc 8:6. W kolejnych minutach różnica zrobiła się jeszcze bardziej wyraźna. Co prawda japońskie siatkarki pojedynczymi kontrami oraz blokiem starały się zagrozić wynikowi, ale nic to nie dawało. Swój poziom cały czas utrzymywały reprezentantki Dominikany. Seta zakończył natomiast błąd Japonek.

Yuki Ishii wzięła ciężar gry w swoim zespole od początku trzeciej odsłony i dała mu ważne prowadzenie. Blok Dominikany nadal miał jednak sposób na atakujące rywalki i Azjatki utrzymywały się na czele krótko. Mimo to kolejne minuty to zacięta gra obu ekip. Tak było już do samego końca, a Japonki wykorzystały moment dekoncentracji atakujących rywalek i przedłużyły to starcie.

W kolejnej odsłonie starały się pójść za ciosem, ale nie zdołały utrzymać szybko wypracowanego prowadzenia. Gra wyrównała się, choć toczyła się z delikatnym wskazaniem na ekipę z Azji. Gdy w bloku skutecznie zagrała Nana Iwasaka, Japonia miała dwa oczka przewagi. Dominikanki nie poddawały się jednak, doprowadziły do emocjonującej końcówki, w której pierwsze skrzypce zagrała Bethania de la Cruz.

Dominikana – Japonia 3:1
(25:20, 25:19, 24:26, 29:27)

Składy zespołów:
Dominikana: Valdez (16), Frica (3), Casilla (12), De la Cruz (20), Martinez B. (12), Martinez J. (15), Castillo (libero) oraz Santos (5), Norberto i Martinez C.
Japonia: Koga (1), Iwasaka (7), Ishii Y. (15), Tominaga (3), Matsumoto (2), Horikawa (9), Inoue (libero) oraz Nabeya (16), Ishii R., Miyashita, Shinnabe (10) i Shimamura (6)

Zobacz również:
Wyniki grupy 1. World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved