Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. B3: Drugie zwycięstwo Chorwacji, triumf Kubanek

WGP, gr. B3: Drugie zwycięstwo Chorwacji, triumf Kubanek

fot. FIVB

Drugie zwycięstwo odniosła drużyna Chorwacji w rozgrywkach WGP, tym razem Europejki pokonały Kolumbię 3:0. Kolumbijki pomimo dzielnej postawy musiały uznać wyższość swoich rywalek i zeszły z boiska pokonane. W pojedynku drużyn, które w pierwszym dniu zmagań doznały porażek, po zaciętym starciu lepsze okazały się Kubanki, wygrywając 3:1 z reprezentacją Australii.

Mecz Chorwacji z Kolumbią rozpoczął się od zdecydowanych ataków Chorwatek, po akcjach Grbac prowadziły one najpierw 3:0, a potem 7:2. Ekipa z Ameryki Południowej miała problemy ze skończeniem ataków z pierwszego uderzenia i popełniła kilka błędów własnych i na pierwszej przerwie technicznej przegrywała 4:8. Sygnał do ataku dla ekipy Kolumbii dała Montano i po jej zbiciach Kolumbijki traciły zaledwie dwa punkty (7:9). Wprawdzie na pierwszej przerwie technicznej Chorwacja prowadziła 16:13, ale potem inicjatywę na boisku przejęła drużyna z Ameryki Południowej i doprowadziła do remisu 17:17, Kolumbijki poprawiły swoje przyjęcie i dobrze spisywały się w ataku i dzięki temu powróciły do gry. Do końca seta trwała dominacja Chorwacji, Kolumbia ponownie popełniła błędy własne i przegrała 20:25.



Drugi set w początkowej fazie ułożył się po myśli Chorwatek, najpierw po mocnych serwach było 4:0, a potem 8:2. Dominacja i przewaga Chorwacji nie podlegała żadnej dyskusji i po zbiciach Grbac było 15:9. Zadowolone tak wysoką przewagą Chorwatki zaczęły stopniowo tracić dystans punktowy, w natarciu były Kolumbijki i za sprawą Loreny i Garci odrobiły częściowo straty i przegrywały 13:15. Chorwatki popełniły wiele błędów własnych i doszło do remisu 15:15. Do stanu 19:19 obie ekipy grały punkt za punkt, po czym do głosu po raz kolejny doszły Chorwacji . Punktowe ataki Fabris oraz as serwisowy Jerkov sprawiły, że Chorwacja wygrała tę odsłonę meczu w stosunku 25:22.

Trzecia partia spotkania rozpoczęła się od remisu 3:3. Europejki lepiej spisywały się w ataku, szczególnie mogła się podobać gra Fabris, po jej atakach było 8:5 dla Chorwacji. Jak się później okazało, był to przełomowy moment tego seta. Kolumbijki miały wiele problemów z przyjęciem, myliły się w ataku i po tym jak punktowym zbiciem popisała się Grbac, przegrywały 7:12. Chorwatki poszły za ciosem postawiły szczelny blok i prowadziły 14:8, ekipa Kolumbii całkowicie oddała pole gry i myliła się w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Po autowym ataku Montano było 19:11 i jasnym się stało, że wygrana w tym secie oraz meczu przypadnie Chorwacji. Wprawdzie w końcówce Kolumbia częściowo odrobiła straty i przegrywała 16:23. Ostatecznie wygrana przypadła Chorwacji i ekipa z tego kraju zapisała drugie zwycięstwo w WGP.

Kolumbia – Chorwacja 0:3
(20:25, 22:25, 17:25)

Składy zespołów:
Kolumbia: Montano (14), Kenny (6), Garcia (6), Rangel (6), Coneo (3), Marin (2), Gomez (libero) oraz Martinez (3), Castro (1) i Segovia
Chorwacja: Fabris (21), Topić (13), Jerkov (13), Dumancić (6), Grbac (5), Strunjak (4), Sain (libero) oraz Brcić

Australia przegrała pierwszy mecz w WGP z Kolumbią 0:3, a Kuba musiała uznać wyższość Chorwacji, ulegając jej 1:3. Mecz lepiej rozpoczęły Kubanki, które prowadziły 4:1. Potem do głosu doszły Australijki i po udanych akcjach Godfrey i Carey przegrywały jednym punktem (4:5). Australijki popełniły kilka błędów własnych, dobrze w ataku spisywała się Casanova i na tablicy wyników widniał rezultat 14:10 dla Kuby. Kubanki dobrze radziły sobie również w bloku i dzięki temu elementowi prowadziły 20:15. Wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Australii i jego podopieczne po krótkiej przerwie traciły do swoich rywalek zaledwie dwa punkty (20:22). Końcówka seta należała już do Kubanek, które wygrały 25:22.

Druga partia spotkania rozpoczęła się od remisu 2:2, potem uwidoczniła się wyraźna przewaga reprezentacji Kuby, która skutecznie zagrała w bloku i ataku i prowadziła na pierwszej przerwie technicznej 8:2. Australijki były w odwrocie i pomimo ambitnej postawy nie potrafiły zniwelować dystansu punktowego dzielącego je od Kubanek. Pierwszoplanową zawodniczką w ekipie Kuby była Alvarez i dzięki niej Kuba miała pięciopunktową przewagę (13:8). Gra Kubanek załamała się i role na boisku uległy zmianie. Stroną dyktującą warunki gry były Australijki, odrzuciły swoje rywalki od siatki, Carey popisała się asem serwisowym i był remis 13:13. Obie ekipy grały punkt za punkt do stanu 19:19 i prowadzenie przechodziło z jednej strony na drugą. Sloane swoimi ataki sprawiła, że Australia prowadziła 22:21. Kubanki nie pozostały dłużne i wyrównały, a przy stanie 24:23 miały piłkę setową. O zwycięstwie jednej z drużyn musiała decydować gra na przewagi, po ataku Matinenzo to Kubanki wygrały tę odsłonę meczu w stosunku 27:25.

Nie mające nic do stracenia Australijki narzuciły rywalkom swój styl gry i szybko objęły prowadzenie 9:5, a kilka chwil później 12:6. Kubanki były w odwrocie, miały problemy ze skończeniem ataków, myliły się w przyjęciu. Sloane razem z Hynes napędziły grę swojej drużyny, dobrze zagrały w bloku i ataku i Australia prowadziła 15:7. Kubanki całkowicie oddały pole gry i ustępowały Australijkom w każdym elemencie gry, po ataku Reeve przewaga Australii wynosiła 10 punktów (21:11). Zwycięstwo w tym secie odniosła Australia, a ostatni punkt zdobyła Hynes.

Podrażnione takim obrotem sprawy Kubanki szybko rzuciły się do ataków i po zbiciach Sanchez prowadziły 7:3. Australijki nie dawały jednak za wygraną i po punktowych akcjach Sloane i Carey było 8:7 dla Kuby. Kubanki lepiej grały w bloku i popełniły mniej błędów własnych dzięki i po ataku Mattienzo prowadziły 14:12, ich rywalki przez cały czas pozostawały w grze i na drugiej przerwie technicznej miały jeden punkt więcej od Kuby po punktowym bloku Sloane (16:15). Zawodniczka ta popisała się atakiem i Australia odskoczyła swoim rywalkom na dwa punkty (18:16). Kubanki nie pozostały dłużne, wykorzystały przestój swoich przeciwniczek i doprowadziły do remisu 21:21. Przy stanie 24:22 Australijki miały piłki setowe i nie wykorzystały swoich szans na doprowadzenie do tie-breaka. Kubanki wykorzystały swoje szanse i po zaciętej końcówce wygrały na przewagi 27:25.

Australia – Kuba 1:3
(22:25, 25:27, 25:17, 25:27)

Składy zespołów:
Australia: Hynes (20), Carey (14), Sreeve (13), Sloane (9), Godfrey (8), Martin (2), Innocentiis (libero) oraz Sadler (4), Bettenay (3) i Borgeaud (libero)
Kuba: Linarez (19), Hernandez (15), Alvarez (9), Cajigal (8), Abreu (4), Santaz (3), Cruz (libero) oraz Sanchez-Savon (6), Gonzalez (2) i Rodriguez

Zobacz również:
Wyniki rundy eliminacyjnej WGP grupa 3

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved