Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. B2: Dobry mecz Polek, pokonały reprezentację Czech

WGP, gr. B2: Dobry mecz Polek, pokonały reprezentację Czech

fot. FIVB

Dobry mecz rozegrały reprezentantki Polski drugiego dnia turnieju World Grand Prix w Zielonej Górze. Biało-czerwone pokonały 3:1 reprezentację Czech, notując tym samym drugą wygraną w turnieju. W niedzielę podopieczne trenera Jacka Nawrockiego zmierzą się w meczu o pierwsze miejsce z Portoryko.

Mecz rozpoczął się od walki punkt za punkt. W polskiej drużynie skutecznie atakowały Tamara Kaliszuk i Berenika Tomsia, ale biało-czerwone miały problemy w przyjęciu zagrywki rywalek. Nasze siatkarki grały ofiarnie w obronie i po ataku Zuzannny Efimienko schodziły na przerwę techniczną z dwupunktową przewagą, którą powiększyły, wykorzystując błędy rywalek (11:7). Polki w przeciwieństwie do Czeszek myliły się rzadko, dobrze w asekuracji ustawiała się Agata Durajczyk i po dwóch skutecznych blokach na drugiej przerwie technicznej podopieczne trener Jacka Nawrockiego prowadziły już 16:8. Do zdobywania punktów włączyła się Agnieszka Kąkolewska i tego seta Polki nie mogły już przegrać. W końcówce na boisku pojawiły się Marlena Pleśnierowicz, Emilia Mucha i Malwina Smarzek i to właśnie atak tej ostatniej zakończył pierwszą partię wynikiem 25:15 dla Polski.



Czeszki wróciły do swojej gry na początku drugiego seta, ale biało-czerwone również nie zwalniały ręki w ataku. Odrobiły dwupunktową stratę, jednak po zepsutym serwisie Zuzanny Efimienko przegrywały na pierwszej przerwie technicznej jednym punktem. Po niej atak Tamary Kaliszuk i as serwisowy Joanny Wołosz dały znów prowadzenie naszej drużynie. Czeszki jednak grały o wiele lepiej blokiem niż w pierwszym secie i przy stanie 13:11 dla rywalek o przerwę poprosił trener Jacek Nawrocki. Polki zabrały się do odrabiania strat, ale wciąż miały problem ze skutecznym atakiem z lewego skrzydła. Na drugiej przerwie technicznej rywalki miały punkt przewagi, a tuż po niej kibice w Zielonej Górze mogli oglądać długą akcję pełną efektownych obron, zakończoną błędem Czeszek. Potem jednak biało-czerwone zrobiły kilka błędów i trener Nawrocki znów musiał przerwać grę (16:19). Niewiele to jednak dało, świetnie w ataku radziła sobie Barbora Purchartova (16:22), ale znów wrócił blok w polskim zespole i po asie serwisowym Anny Grejman było już 19:22. Biało-czerwone walczyły do końca, przegrały jednak 23:25 i w meczu był remis 1:1.

Na początku trzeciego seta kibice podziwiali świetne interwencje libero Agaty Sawickiej, niestety swoją skuteczność straciła Berenika Tomsia. Ciężar ataku wzięła na siebie Tamara Kaliszuk, jednak Czeszki również nie rezygnowały. Po przerwie technicznej, na której biało-czerwone miały jednopunktową przewagę. Po niej znów Czeszki przypomniały sobie, jak gra się w ataku i jak się blokuje (8:10). Trener Nawrocki wprowadził do gry Kamilę Ganszczyk i Martynę Grajber, ale rywalki wciąż były na prowadzeniu. Mnożyły się błędy z jednej i drugiej strony siatki i po ataku Michaeli Mlejnkovej drużyny zeszły na drugą przerwę techniczną przy wyniku 16:14 dla Czeszek. Po niej Polki wróciły do skuteczności w ataku z pierwszego seta i szybko wyszły na prowadzenie 18:17, co zmusiło do przerwania gry trenera Alexandra Weibla. W końcówce świetnie w ataku grały nasze skrzydłowe, Czeszki myliły się w przyjęciu i w ataku i po ataku Bereniki Tomsi biało-czerwone wygrały do 20, ponownie obejmując prowadzenie w tym spotkaniu.

Początek czwartej partii meczu należał do Czeszek, które po dobrej grze blokiem i ataku Mlejnkovej schodziły na pierwszą przerwę techniczną, prowadząc 8:4. Od stanu 4:10 Polki włączyły wyższy bieg i zdobyły cztery punkty z rzędu, zmuszając trenera rywalek do przerwania gry. Po niej Martyna Grajber popisała się asem serwisowym i po chwili po ataku Malwiny Smarzek na tablicy wyników znów był remis. Biało-czerwone grały niezwykle ofiarnie w obronie, jednak myliły się w ataku (12:16). Nasze siatkarki starały się odrabiać straty, jednak rywalki skutecznie grały w ataku (16:20). Polki jednak nie rezygnowały – po skutecznym bloku Agnieszki Kąkolewskiej i Joanny Wołosz miały już tylko punkt straty (21:22), a po chwili po błędach rywalek wyszły na prowadzenie. W końcówce nasze siatkarki nie dały sobie już wydrzeć zwycięstwa i po błędzie serwisowym rywalek wygrały do 23 i całe spotkanie 3:1.

Polska – Czechy 3:1
(25:15, 23:25, 25:20, 25:23)

Składy zespołów:
Polska: Grejman (18), Tomsia (15), Kąkolewska (9), Kaliszuk (9), Efimienko (6), Wołosz (2), Durajczyk (libero) oraz Smarzek (6), Grajber (5), Ganszczyk (3), Mucha (1), Sawicka (libero), Hawryła i Pleśnierowicz
Czechy: Toufarova (12), Purchartova (10), Nachmilnerova (9), Hodanova (8), Vincourova (1), Kossanyiova, Dostalova (libero) oraz Mlejnkova (11), Rossi (2), Smutna i Kojdova (libero)

Zobacz również:
Wyniki grupy 2 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved