Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. B1: Druga wygrana Amerykanek, Chinki pokonały Rosję po tie-breaku

WGP, gr. B1: Druga wygrana Amerykanek, Chinki pokonały Rosję po tie-breaku

fot. FIVB

Drugą wygraną w tegorocznym cyklu World Grand Prix odniosły Amerykanki. Podopieczne Karcha Kiraly’ego podczas turnieju w chińskim Kunshan nie oddały nawet seta Włoszkom, które popełniły w tym spotkaniu zdecydowanie za dużo własnych błędów. Dla Italii była to druga porażka w tej edycji World Grand Prix. W następnym meczu tej grupy Rosja po zaciętym, pięciosetowym meczu przegrała z Chinami.

Po ataku Kelly Murphy Amerykanki objęły w secie pierwszym prowadzenie 4:2, a na przerwie technicznej po nieudanym ataku Włoszek siatkarki z Ameryki Północnej prowadziły 8:4. Włoszkom jednak najpierw udało się zniwelować straty do dwóch oczek (10:12), a potem przy zagrywce Lucii Bosetti zdobyć cztery punkty z rzędu i odskoczyć na 16:14. Do remisu 18:18 blokiem doprowadziła Kelly Murphy. Końcówka seta należała już do Amerykanek, ale trzeba też podkreślić fakt, iż Włoszki w tej fazie seta oddały rywalkom sporo punktów po błędach własnych, jak np. po nieudanym ataku Cateriny Bosetti (24:21). Seta asem serwisowym zakończyła Gibbemeyer.

Na początku drugiej partii Włoszki objęły trzypunktowe prowadzenie (6:3). Zagrywka Dixon spowodowała jednak, że na przerwie technicznej to siatkarki USA miały punkt przewagi. Po powrocie na parkiet w bloku i ataku popracowała Lauren Gibbemeyer, a dodatkowo Włoszki popełniały kolejne błędy (11:7, 12:8). Na drugiej przerwie technicznej różnica wynosiła sześć punktów na korzyść Amerykanek po ataku Murphy. Włoszki z sukcesem próbowały gonić wynik i po ataku Egonu różnica stopniała do trzech oczek (16:19), a kiedy w bloku zaprezentowała się Chirichella, było już tylko 18:20. Egonu dała dobrą zmianę i po jej kolejnym ataku na tablicy był już remis. Atak i serwis Bartsch dał jednak Amerykankom w końcówce wynik 24:22. Tę część meczu atakiem zakończyła Kingdon.

Kiedy na początku trzeciego seta blokiem dłuższą akcję zakończyła Lloyd, Amerykanki objęły prowadzenie 5:3. As serwisowy Dixon oraz kolejny błąd Włoszek pozwolił Amerykankom prowadzić 8:4 na przerwie technicznej. Rozpędzone Amerykanki nie zwalniały tempa, po ataku Bartsch przeważały już 10:4. Amerykanki w pełni kontrolowały to, co działo się na boisku, w ataku pomyliła się Egonu, a zbicie Kingdon dało wynik 16:9 na przerwie technicznej. Pojedyncze akcje, jak atak Egonu, nic nie dawały Włoszkom, kiedy udanie atakowała Bartsch, na tablicy było już 20:13. Gra blokiem pozwoliła Włoszkom zbliżyć się na 18:23, ale nie pomagały im na pewno błędy w polu zagrywki. Amerykanki pewnie wygrały tę część meczu i tym samym całe spotkanie. Warto wspomnieć, że w całym meczu Italia oddała rywalkom 30 punktów po własnych błędach, zaś Amerykanki pomyliły się 16 razy.

Włochy – USA 0:3
(21:25, 22:25, 19:25)

Składy zespołów:
Włochy: Folie (9), Bosetti C. (6), Bosetti L. (6), Sorokaite (5), Bonifacio (3), Malinov (1), De Gennaro (libero) oraz Egonu (12), Chirichella (4), Loda, Danesi i Sylla
USA: Dixon (10), Bartsch-Hackley (10), Murphy (9), Gibbemeyer (8), Kingdon (6), Lloyd, Benson (libero) oraz Mcmahon (2), Hancock, Wilhite i Courtney




Spotkanie lepiej rozpoczęły Rosjanki (3:0). Po ataku Ksenii Parubec i błędzie Chinek o czas poprosił szkoleniowiec tej reprezentacji (1:6). Seria Rosjanek jednak trwała (8:1). Dopiero przy zagrywkach Qian Jingwen gospodynie zaczęły odrabiać straty (4:8). Reprezentacja Rosji miała coraz większe problemy z przyjęciem, a dystans punktowy topniał, dlatego grę przerwał rosyjski szkoleniowiec (13:11). Chinki były w natarciu, jednak nie ustrzegły się prostych błędów (13:16). W dalszej fazie seta gospodynie nie odpuszczały, a po serii bloków doprowadziły do wyrównania (19:19). Po drugiej przerwie na życzenie trenera Rosjanek te ponownie odskoczyły (21:19), jednak nie na długo (22:22). Do końca trwała zacięta walka, którą ostatecznie asem zakończyły siatkarki z Rosji (26:24).

Otwarcie drugiej odsłony było bardziej wyrównane, punktowy blok Liu Xiaotong dał sygnał do pierwszego regulaminowego czasu (8:7). Po jednej stronie skutecznie atakowała Yuan Xinyue, a odpowiadała jej Irina Fetisowa (11:11). Z akcji na akcję na siatce zaczęły górować Chinki. Atak Gong Xiangyu sprowadził drużyny na drugą przerwę techniczną (16:14). Bardzo dobra gra na siatce gospodyń sprawiła, że nie miały one problemu z utrzymaniem prowadzenia. Atak Qian Jingwen dał serię piłek setowych, a zagranie Yuan Xinyue przypieczętowało zwycięstwo Chinek (25:21).

Podrażnione porażką Rosjanki z wysokiego C rozpoczęły kolejną odsłonę. Po asie Efimowej drużyny zeszły na przerwę techniczną (8:4). Z akcji na akcję gra przyjezdnych napędzała się, na siatce punktowała Fetisowa (12:7). Pomimo interwencji szkoleniowca Chinki nie radziły sobie z zatrzymaniem przeciwniczek. Gospodynie popełniały coraz więcej błędów (9:16). W dalszej fazie seta sytuacja na boisku nie ulegała zmianie. Zagrywka w siatkę Liu Xiaotong zakończyła jednostronną odsłonę (16:25).

Od początku czwartego seta na nowo rozgorzała wyrównana walka. Minimalnie podczas pierwszej przerwy technicznej prowadziły Chinki dzięki atakowi Yuan Xinyue (8:7). Trwała jednak gra punkt za punkt, żaden z zespołów nie był w stanie odskoczyć rywalkom (14:14). Na drugiej przerwie technicznej po ataku Qian Jingwen ponownie jednopunktową przewagę miały Chinki. Chociaż po trzypunktowej serii Rosjanki odskoczyły (18:16), po atakach Qian Jingwen szybko ponownie na tablicy wyników pojawił się remis (18:18). Emocji nie brakowało do końca. Walka punkt za punkt toczyła się do ostatniej akcji. Ostatecznie po walce na przewagi zwycięstwo na swoim koncie zapisały Chinki (27:25).

W tie-breaku ponownie trwała gra punkt za punkt. Po autowej zagrywce Chinki nastąpiła zmiana stron (7:8). W kolejnych akcjach gra Rosjanek zaczęła nabierać rozpędu, po skutecznym ataku Woronkowej było już 10:8. Gdy następna akcja padła łupem przyjezdnych, o czas poprosił An Jiajie. Po interwencji trenera Chinki zaczęły skutecznie odrabiać straty (11:12). Po emocjonującej walce ręce w górę w geście triumfu podniosły Chinki.

Chiny – Rosja 3:2
(24:26, 25:21, 16:25, 27:25, 16:14)

Składy zespołów:
Chiny: Jingwen Qian (15), Yi Gao (8), Xiaotong Liu (13), Xia Ding (3), Yuanyuan Wang (1), Yunlu Wang (3), Li Lin (libero) oraz Jing Li (13), Xinyue Yuan (9), Xiangyu Gong (4), Yixin Zheng (3), Di Yao, Ting Zhu (12) i Mangijie Wang (libero)
Rosja: Frołowa (12), Filisztinskaja (4), Fetisowa (16), Woronkowa (14), Parubec (20), Efimowa (13), Trietiakowa (libero) oraz Lazarewa (1) i Sperskaite (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 1. World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved