Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. B1: Brazylijki nie pozostawiły złudzeń

WGP, gr. B1: Brazylijki nie pozostawiły złudzeń

fot. FIVB

Brazylijki nie pozostawiły złudzeń rywalkom. W drugim dniu turnieju w Rio de Janeiro w trzech setach pokonały Japonki, duża w tym zasługa szalejącej na środku siatki Thaisy. Jednak trzeba zauważyć, że Azjatki w drugiej partii prowadziły wyrównaną grę z przeciwniczkami. W drugim meczu Włoszki pokonały 3:1 reprezentację Serbii, która zdołała powalczyć jedynie w trzecim secie.

Spotkanie rozpoczęło się od skutecznego ataku Thaisy. Gra początkowo była wyrównana, ale po punktowej kontrze Juciely Brazylijki odskoczyły na dwa oczka (5:3). Na pierwszej przerwie technicznej gospodynie prowadziły 8:5. Japonki grały dobrze w obronie, ale nie potrafiły wyprowadzić skutecznej akcji, dlatego przewaga Canarinhos jeszcze wzrosła (10:5). O czas poprosił Masayoshi Manabe. Thaisa dorzuciła punktowy blok i zespoły zeszły na drugą przerwę techniczną (16:8). Brazylijska środkowa stawiała szczelną ścianę, przez którą nie mogły przebić się rywalki (17:11). Japonkom udało się postawić punktowy blok i zaczęły zmniejszać straty (17:21). Od razu o czas poprosił José Roberto Guimarães. Po powrocie na parkiet skutecznym atakiem popisała się Thaisa. Środkowa dała piłkę setową swojej drużynie. A partię zakończyła Fernanda (25:20).



Druga odsłona zaczęła się od dobrej zagrywki Thaisy (2:0). Japonki nie zamierzały się poddawać i dzięki skutecznemu atakowi Mai Yamaguchi prowadziły 8:5 na pierwszej przerwie technicznej. Riho Otake przebiła się przez brazylijski blok i Azjatki jeszcze powiększyły swoją przewagę (10:6). Japonki zaczęły popełniać błędy, natomiast gospodynie wróciły na swoje dobre tory i zmniejszyły straty do jednego oczka (13:14). Na drugiej przerwie technicznej przewaga siatkarek z Kraju Kwitnącej Wiśni ponownie wzrosła do trzech oczek (16:13). Po powrocie na parkiet Brazylijki doprowadziły do remisu po 16 po skutecznym bloku Thaisy. W tym momencie gra się wyrównała i szykowała się zacięta końcówka. Juciely skuteczną kiwką zakończyła drugą partię – 25:23.

Canarinhos zaczęły z wysokie C trzeciego seta, Thaisa kontynuowała swoją dobrą grę, wspomogła ją Fernanda i było 7:1. Japonki jeszcze się nie poddały, asem serwisowym popisała się Yukiko Ebata (4:9). Dani Lins zaatakowała z drugiej piłki i przewaga Brazylijek była już bardzo duża (13:4). Trener Guimarães wprowadzał do gry zmienniczki, ale obraz gry niewiele się zmienił, gospodyniom wychodziło niemal wszystko, bawiły się siatkówką. Gdy Mariana Costa zdobyła punkt, na tablicy wyników pojawiło się 23:14. Mecz skutecznym atakiem zakończyła najlepsza zawodniczka spotkania – Thaisa (25:15).

Brazylia – Japonia 3:0
(25:20, 25:23, 25:15)

Składy zespołów:
Brazylia: Dani Lins (3), Sheilla (5), Fernanda (11), Natália (9), Thaisa (18), Juciely (9), Brait (libero) oraz Adenizia (4), Tandara (1) Roberta Silva, Mariana (1) i Gabriela
Japonia: Otake (7), Yamaguchi (7), Koga (9), Ebata (10), Uchiseto (10), Tashiro, Zayasu (libero) oraz Nabeya (1), Maruyama i Araki

Mecz pomiędzy drużynami Włoch i Serbii lepiej zaczął się dla tych pierwszych, które szybko wyszły na czteropunktowe prowadzenie. Po przerwie technicznej Włoszki dzięki dobrej grze w ataku Miriam Sylli i błędach rywalek powiększyły swoją przewagę, zdobywając pięć punktów z rzędu (13:4). Na boisku w miejsce Sanji Malagurski i Danicy Radenković pojawiły się Bojana Żivković i Jovana Brakocević, ale nie odmieniło to gry serbskiego zespołu w tym secie. Włoszki spokojnie utrzymały przewagę do końca, pewnie wygrywając pierwszą partię do 16. W drugim secie serbski szkoleniowiec przerwał grę już przy stanie 6:1 dla rywalek. Serbki nie potrafiły zatrzymać blokiem atakujących włoskiego zespołu, kiepsko grały również w obronie. Na szczęście dla siebie miały w składzie Biankę Susę, po której zagrywkach zmniejszyły straty do jednego punktu. Włoszki nadal jednak były stroną przeważającą i po ataku Sereny Ortolani prowadziły na drugiej przerwie technicznej 16:12. Serbki odrabiały straty, potem znów seriami gubiły punkty, nic więc dziwnego, że znów wyraźnie przegrały, tym razem do 19.

Gdy w trzecim secie spokojnie i konsekwentnie grające Włoszki schodziły na przerwę techniczną, prowadząc 8:5, wydawało się, że szybko zakończą ten mecz. Z drugiej strony siatki jednak coraz lepiej radziła sobie Bianka Busa i to Serbki wyszły na jednopunktowe prowadzenie na kolejnej przerwie technicznej. Potem jednak włoski blok zatrzymał kilkukrotnie Jovanę Brakocević i znów siatkarki Italii wyszły na prowadzenie (23:21), ale nie zdołały tego wykorzystać. W zaciętej końcówce na przewagi oba zespoły miały piłki kończące – Włoszki meczową, Serbki setową. Ostatecznie po ataku Jovany Stevanović to siatkarki z Bałkanów wygrały 31:29, pozostając wciąż w tym meczu. Okazało się, że przegrany set tylko podrażnił włoski zespół. Niezwykle skuteczna była Miriam Sylla i głównie dzięki niej Włoszki prowadziły już na początku 8:3. Po drugiej stronie siatki okres dobrej gry miała Ivana Djerisilo, ale Serbki cały czas miały kilkupunktową stratę do rywalek. Po drugiej przerwie technicznej, na której Włoszki miały cztery punkty przewagi, Sylla wspomagana przez Valentinę Diouf i Cristinę Chirichellę szybko odjechały rywalkom i prowadząc 23:16, pewne już były wygranej. Serbki zdołały zdobyć jeszcze tylko jeden punkt w tym meczu i zasłużenie przegrały całe spotkanie 1:3.

Włochy – Serbia 3:1
(25:16, 25:19, 29:31, 25:17)

Składy zespołów:
Włochy: Sylla (20), Chirichella (17),  Diouf (14), Danesi (14), Ortolani (8), Malinov (6), Sirressi (libero) oraz Guerra (1), Egonu (1), Spirito i Cambi
Serbia: Busa (12), Djerisilo (12), Stevanović (9), Popović M. (6), Malagurski (2), Radenković, Cebić (libero) oraz Brakocević (15), Zivković (2), Kocić (2) i Malesević

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 1 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved