Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. B1: Brazylijki lepsze od Włoszek, wygrana Japonii

WGP, gr. B1: Brazylijki lepsze od Włoszek, wygrana Japonii

fot. FIVB

W czwartek udział w World Grand Prix rozpoczęła pierwsza dywizja, w skład której wchodzą najlepsze żeńskie zespoły na świecie. Rywalizację elity zainaugurował mecz Brazylia – Włochy, który odbył się w Rio de Janeiro. Lepsze okazały się Brazylijki, chociaż nie brakowało dużo, aby w tym pojedynku doszło do tie-breaka. W drugim meczu Japonia pokonała w trzech setach Serbię, ale dwa z nich skończyły się na przewagi.

Włoszki szybko wypracowały sobie dwupunktową zaliczkę w pierwszym secie, ale Brazylijki zdołały wyrównać na 7:7, a nawet wyjść na jednopunktowe prowadzenie na przerwie technicznej. Po powrocie na boisko wynik oscylował wokół remisu (10:10). Na drugiej przerwie technicznej podopiecznym Ze Roberto Guimaraesa udało się odskoczyć na 16:14. Włoszki miały co prawda w tej części meczu przewagę w ataku i zagrywce, ale niwelowały ją błędami własnymi. Po regulaminowym czasie drużyna z Europy odrobiła jednak straty i zmusiła szkoleniowca Brazylijek do wzięcia czasu (18:17). Po bloku w wykonaniu Juciely to Brazylijki wróciły na prowadzenie, ale zmieniało się ono jak w kalejdoskopie. Po błędzie Sheilli było 21:20 dla Włoszek i ostatecznie to podopieczne Marco Bonitty triumfowały w premierowej odsłonie głównie za sprawą dobrej gry w ataku.

Rozpędzone Włoszki dobrze rozpoczęły także seta numer dwa (5:2). Brazylijki jednak błyskawicznie wyrównały, a nawet wyszły na prowadzenie 6:5 dzięki dobrej zagrywce Sheilli. Brazylijki na pierwszej przerwie technicznej przeważały różnicą dwóch punktów. Po niej stopniowo przejmowały kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami (10:6, 14:9). Po ataku Juciely było 16:9 i przerwa techniczna. Włoszki wciąż popełniały dość dużo własnych błędów, a Brazylijki z kolei dobrze prezentowały się w bloku. Dobre ataki Natalii i Juciely pozwoliły Brazylijkom prowadzić już 20:12. Podopieczne Ze Roberto przeważały w każdym elemencie, wykorzystywały także błędy rywalek i po asie serwisowym Fe Garay wygrały tę część meczu 25:15.

Po autowym ataku Paoli Egonu na tablicy było 3:1 dla Brazylijek, a na przerwie technicznej po dobrej zagrywce Dani Lins ekipa z Ameryki Południowej przeważała 8:5, a Włoszki do tego momentu oddały rywalkom aż 23 punkty po błędach własnych. Po przerwie Brazylijki dalej dominowały na boisku, przeważały już 12:5, a dobra gra w ataku i bloku pozwoliła gospodyniom zejść na przerwę techniczną z wynikiem 16:7. Włoszkom nie pomagały nawet zmiany, ich rywalki kończyły niemalże atak za atakiem. Po zbiciu Fe Garay było już 23:12, a piłkę setową swojej ekipie dała Fabiana. Ostatecznie Włoszki, podobnie jak w poprzednim secie, ugrały zaledwie 15 punktów.

Po wyrównanym początku Brazylijki po zbiciu Sheilli odskoczyły na 7:5, ale trzy kolejne akcje wygrały jednak Włoszki i to one prowadziły 8:7 na przerwie technicznej. Po niej zdołały jeszcze powiększyć prowadzenie za sprawą chociażby dobrej gry blokiem Chirichelli (14:11). Podopieczne Marco Bonitty swoją trzypunktową przewagę utrzymały na przerwie technicznej, po której kolejny raz w bloku czujna była młoda środkowa reprezentacji Italii. Trener Ze Roberto Guimaraes dokonywał licznych roszad w składzie i to przyniosło efekt, jego podopieczne zbliżyły się na 20:22 i ostatecznie doszło do gry na przewagi. W niej po ataku Juciely i autowym zbiciu Diouf siatkarki z Ameryki Południowej mogły cieszyć się ze zwycięstwa w meczu. Warto na pewno zwrócić uwagę na blok, w którym Brazylia zapunktowała aż 17 razy przy 8 blokach rywalek. Włoszki do tego popełniły aż 30 własnych błędów, Brazylia 22.

Brazylia – Włochy 3:1
(23:25, 25:15, 25:15, 27:25)

Składy zespołów:
Brazylia: Natalia (16), Sheilla (15), Fabiana (14), Fe Garay (14), Juciely (8), Dani Lins (2), Camila Brait (libero) oraz Tandara (1), Roberta i Gabi
Włochy: Egonu (15), Chirichella (12), Sylla (12), Guerra (6), Malinov (5), Danesi (1), De Gennaro (libero) oraz Diouf (6), Ortolani (1), Spirito i Cambi



Mecz Japonii z reprezentacją Serbii rozpoczął się od wyrównanej walki punkt za punkt. Na pierwszą przerwę techniczną to siatkarki z Azji schodziły z minimalną, jednopunktową przewagą. W zespole japońskim dobrze spisywały się Riho Otake oraz Sarina Koga, ale Serbki również miały swoją liderkę. Jovana Brakocević nie pozwalała rywalkom na odskoczenie i na drugiej przerwie technicznej sytuacja nie uległa zmianie, Japonki prowadzily 16:15. Po niej okres doskonałej gry w obronie zaprezentowały Serbki, skutecznie również atakowały i wyszły na prowadzenie 20:17. Yukiko Ebata kilkukrotnie postawiła szczelny blok i Azjatki odrobiły straty, doprowadzając do zaciętej końcówki. Oba zespoły miały w niej piłki setowe, jednak Serbki popełniły więcej błędów i Japonia wygrała 31:29.

Druga odsłona spotkania lepiej zaczęła się dla zespołu japońskiego, który po atalu Sariny Koga schodził na pierwszą przerwę techniczną z prowadzeniem 8:6. Dobre zagrywki Bojany Zivković pozwolily Serbkom na zmniejszeje strat (9:10), ale po chwli rywalki im uciekły. Głownie za sprawą ataków Mami Uchiseto Japonki uzyskały pięciopunktową przewagę, a po ataku Miny Popović w aut prowadzily na przerwie technicznej już 16:10. Tej straty zespół z Serbii nie był w stanie już odrobić, Azjatki kontrolowały grę do końca seta i po ataku Brakocević w aut wygrały go do 18.

Trzeci set spotkania rozpoczął się od prowadzenia Japonii 4:1, ale po chwili to Serbki zdobywały punkty seriami i na przerwę techniczną to one schodzily z prowadzeniem 8:6. Po przerwie trzy punkty z rzędu zdobyły Azjatki, jednak znów dała o sobie znać Brakocević (13:13). Serbki wyszły na prowadzenie 16:14 i miały ogrommną ochotę na przedłużenie tego spotkania. Prowadzenie w tym secie wciąż się zmieniało, Serbki miały piłkę setową przy stanie 24:23, ale rywalki ją obroniły. W końcówce znów dała o sobie znać najlepiej punktująca w drużynie Japonii Sarina Koga, która skutecznym blokiem zakończyła tego seta (28:26) i Japonki zanotowały na swoim koncie pierwszą wygraną w World Grand Prix.

Japonia – Serbia 3:0
(31:29, 25:18, 28:26)

Składy zespołów:
Japonia: Koga (20), Ebata (11), Otake (10), Uchiseto (9), Yamaguchi (6), Tashiro (1), Zayasu (libero) oraz Nabeya (1), Miyashita i Maruyama
Serbia: Brakocević (18), Busa (10), Popović M. (9), Djerisilo (9), Zivković (5), Stevanović (5), Popović S. (libero) oraz Malesević i Kocić

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. 1 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved