Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. A2: Zwycięstwo Niemek, Bułgarki pokonały Koreanki

WGP, gr. A2: Zwycięstwo Niemek, Bułgarki pokonały Koreanki

fot. FIVB

Po porażce z Koreankami w drugim dniu turnieju World Grand Prix gr. A2 Niemki wygrały z Kazaszkami bez straty seta. Tylko w jednej odsłonie siatkarki z Kazachstanu zdołały przekroczyć barierę dwudziestu punktów. W drugim meczu tej grupy gospodynie podejmą reprezentację Korei Południowej.

Obie ekipy miały na swoim koncie porażki w pierwszych meczach WGP, Niemki uległy 1:3 Korei Południowej, a Kazachstan przegrał 0:3 z Bułgarią. Mecz lepiej rozpoczęły Niemki i prowadziły na początku 6:3. Podopieczne trenera Wiaczesława Szaprana popełniły kilka błędów własnych i musiały odrabiać poniesione straty. Niemki stopniowo powiększały swoją przewagę, skutecznie atakowały i miały sześciopunktową zaliczkę (13:5). Reprezentantki Kazachstanu były w odwrocie i całkowicie się pogubiły, nie potrafiły one skończyć ataków z pierwszego uderzenia, popełniły wiele błędów własnych i przegrywały na drugiej przerwie technicznej 7:16. Niemki niepodzielnie dominowały w premierowej odsłonie meczu, punktowały w ataku i w kontratakach i zdemolowały swoje rywalki w tej części gry, wygrywając dosyć wysoko 25:13.



Nie zrażone wysoką przegraną w premierowej odsłonie spotkania zawodniczki Kazachstanu prowadziły na początku drugiego seta 5:4, a potem 8:5. Jak się później okazało, był to chwilowy zryw reprezentacji Kazachstanu, Niemki dosyć szybko dorobiły straty i na tablicy wyników był remis 9:9, a po mocnych atakach Lippmann prowadziły 11:9. Wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Szapran. Na niewiele się to zdało, Niemki odrzuciły swoje rywalki od siatki, punktowały w ataku i miały trzypunktowy zapas (15:12). Trener Kazachstanu dokonywał roszad w składzie, brał przerwy na żądanie, ale na niewiele się to zdało. Podopieczne trenera Koslowskiego kontrolowały boiskowe wydarzenia i w końcówce prowadziły 23:18. Ostatecznie to Niemkom przypadła wygrana i prowadziły one w całym spotkaniu 2:0.

Podłamane porażką w drugiej partii spotkania siatkarki Kazachstanu całkowicie oddały pole gry Niemkom, a te wykorzystały to w bezlitosny sposób i prowadziły najpierw 5:1, a potem 8:3. Ekipa Kazachstanu zbliżyła się do swoich rywalek na dwa punkty (6:8), liczne błędy własne sprawiły, że Niemki prowadziły 17:11. Kazachstan był tłem dla swoich rywalek i tracił dystans punktowy do Niemek. Po punktowym bloku Kemmsies było 20:13 dla Niemiec i jasnym się stało, że to im przypadnie wygrana. Podopieczne trenera Koslowskiego wygrały po kolejnym błędzie własnym Kazachstanu.

Niemcy – Kazachstan 3:0
(25:13, 25:21, 25:17)

Składy zespołów:
Niemcy: Hanke (2), Geerties (5), Pettke (7), Stigrot (7), Lippmann (12), Schwertmann (2), Dürr (libero) oraz Kemmsies (3), Wezorke (6), Poll (2), Drewniok (2) i Pogany (libero)
Kazachstan: Żdanowa (5), Kenżebajewa (5), Tatko (6), Beresniewa (3), Rubcowa (5), Batkuldina, Fendrikowa (libero) oraz Kempa i Akiłowa (5)


Koreanki mecz z Bułgarkami zaczęły od mocnego uderzenia i na samym początku prowadziły 5:1. Wówczas do głosu doszły Europejki, które poprawiły swoje przyjęcie i po ataku Wasiliewej traciły jeden punkt do swoich rywalek (6:7). Gra obu drużyn falowała, lepiej spisały się Bułgarki, które poderwały się do ataków, były nie do zatrzymania w tym elemencie i prowadziły 12:10. Azjatki nie dawały za wygraną doprowadziły do remisu 14:14 i gra nabrała rumieńców. Koreanki przyśpieszyły swoją grę, ustrzegły się błędów własnych i dzięki skutecznej grze Yeonkoung prowadziły najpierw 18:16, a potem 22:17. Był to decydujący moment tego seta, w końcówce Azjatki prowadziły 24:18 i dopiero dwa błędy zmusiły ich trenera do wzięcia przerwy na żądanie przy stanie 24:20. Był to dobry ruch koreańskiego trenera, jego podopieczne wygrały tego seta w stosunku 25:20.

W drugim secie na początku prowadziły Bułgarki 5:1, ciężar gry wzięła na siebie Gergana Dimitrowa, poderwała swoje koleżanki do walki i na efekty tego nie trzeba było długo czekać. Na pierwszej przerwie technicznej siatkarki z Europy prowadziły 8:2. Koreanki były w odwrocie i nie potrafiły zbliżyć się do swoich rywalek, w efekcie tego przegrywały 7:14. Pojedyncze akcje Hyojin czy Yeonkoung na niewiele się zdały. Bułgarki dobrze zagrały w obronie oraz ataku i przez cały czas kontrolowały boiskowe wydarzenia. Rusewa była nie do zatrzymania w ataku i jej zbicia dały Bułgarii ośmiopunktową przewagę (18:11). Do końca seta trwała wyraźna dominacja Bułgarek, które powetowały sobie porażkę z pierwszej partii i wygrały 25:15.

W kolejnej odsłonie tego spotkania obie ekipy nie zamierzały odpuszczać, przez co mecz nabrał rumieńców. Przez dłuższy czas gra toczyła się punkt za punkt (3:3, 5:5). Po raz kolejny ciężar wzięła na siebie Dimitrowa, w sukurs przyszły jej Barakowa z Rabadzijewą i na tablicy wyników widniał rezultat 11:8 dla Bułgarii. Koreanki miały problemy z przyjęciem, co przełożyło się na ich atak i po asie serwisowym Rusewej przegrywały 9:15. Trener Korei Południowej Sungjin Hong szybko wykorzystał dwie przerwy na żądanie, lecz na nic się to zdało. Koreanki nadal były w odwrocie, pojedynczymi akcjami próbowała przeciwstawić się Bułgarkom Yeonkoung, ale było to za mało. Dobra gra w bloku i polu zagrywki sprawiła, że ekipa z Europy prowadziła w końcówce tego seta 22:13. Bułgarki rozbiły swoje rywalki i wysoko wygrały tę część spotkania 25:14.

Dla Koreanek set numer cztery był ostatnią szansą na przedłużenie nadziei na pozostanie w tym spotkaniu. Koreanki ponownie postawiły wysoko poprzeczkę i na początku remisowały 4:4. Tym razem ciężar gry wzięła na siebie Jeongah i dzięki niej siatkarki z Azji prowadziły 7:5. Koreanki nie ustrzegły się błędów własnych, popełniły ich nieco więcej niż Bułgarki, ale przez dłuższy czas to one prowadziły jednym punktem (9:8, 10:9). Koreanki poszły za ciosem i uzyskały trzypunktową przewagę (12:9), wówczas o przerwę na żądanie poprosił szkoleniowiec Bułgarii Iwan Dimitrow. Bułgarki odpowiedziały atakami Dimitrowej i traciły do swoich przeciwniczek zaledwie jeden punkt (14:15). Koreanki dobrze spisały się w obronie, punktowały w bloku i prowadziły odpowiednio 18:16 oraz 19:17. W końcówce tej partii większą odpornością wykazały się Azjatki i to one były na prowadzeniu (22:17). Bułgarki zbliżyły się co prawda na trzy punkty do swoich rywalek (19:22), ale ostatnie słowo w tym secie należało do Korei Płd., która przedłużyła nadzieje na końcowe zwycięstwo.

W tie-breaku na początku dominowały Koreanki, odrzuciły one od siatki Bułgarki, a po asie serwisowym Hyeseon prowadziły 6:3. Zawodniczki z Europy nie pozostały im dłużne, Barakowa punktowała w bloku i dzięki niej był remis 6:6. Był to moment zwrotny tego seta, Wasiliewa razem z Nasją Dimitrową zdobyły cenne punkty i Bułgaria prowadziła 11:7. Azjatki nie zdołały już odpowiedzieć i sprawiały wrażenie pogodzonych z porażką. As serwisowy Barakowej przybliżył ekipę z Europy do wygranej (13:8). Bułgarki zwyciężyły i mają na swoim koncie pięć punktów po dwóch spotkaniach.

Bułgaria – Korea Południowa 3:2
(20:25, 25:15, 25:14, 22:25, 15:8)

Składy zespołów:
Bułgaria: G. Dimitrowa (12), N. Dimitrowa (16), Rabadzijewa (17), Barakowa (6), Rusewa (17), Wasiliewa (12), Slanczewa (libero) oraz Paskowa (1)
Korea: Yeum (2), H. Kim (8), K. Kim (14), J. Kim (8), Park (17), Tang (12), R. Kim (libero) oraz M. Kim (2), Y. Kim, Lee, Han i Hwang

Zobacz również
Wyniki i tabela grupy 2. World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved