Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. 2: Biało-czerwone powalczą o awans do elity

WGP, gr. 2: Biało-czerwone powalczą o awans do elity

fot. FIVB

Spotkanie z Bułgarią nie było łatwe dla podopiecznych Jacka Nawrockiego. Ostatecznie Polki po porażce w pierwszym secie pokonały Bułgarki w trzech kolejnych partiach i po raz drugi z rzędu są w ścisłym finale Final Four drugiej dywizji World Grand Prix. W niedzielnym meczu o awans do elity nasza reprezentacja zagra z Dominikaną.

Spotkanie lepiej za sprawą gry blokiem rozpoczęły Bułgarki (4:1). Polki za sprawą dobrej zagrywki zdołały zbliżyć się na jeden punkt, ale na przerwie technicznej gospodynie turnieju prowadziły trzema punktami. Przy stanie 6:10 po prostym błędzie Polek o czas poprosił Jacek Nawrocki. Po nim skuteczne zbicia Anny Grejman pozwoliły zbliżyć się na 9:10, a kilka minut później dobry serwis Bereniki Tomsi i działający blok sprawił, że zrobiło się 14:13 dla biało-czerwonych. Po udanym ataku Bereniki Tomsi podopieczne Jacka Nawrockiego zeszły na przerwę techniczną z jednopunktowym zapasem. Walka jednak dalej trwała w najlepsze, chociaż Polki miały szansę na powiększenie przewagi, ale nieudanie atakowała tuż po powrocie na boisko Anna Grejman. Znakomity blok Bereniki Tomsi pozwolił jednak kilka chwil później odskoczyć na 19:17. Polki w tym fragmencie meczu grały skutecznie w ataku, pojawiła się także trudna zagrywka Anny Grejman i to pozwoliło zespołowi przeważać już 21:18. Bułgarki jednak mozolnie odrabiały straty, do remisu 23:23 atakiem doprowadziła Ewa Janewa, a w polu zagrywki dobrze radziła sobie Emilia Nikołowa, co powodowało, że Polki miały kłopoty z wyprowadzeniem akcji. Punktowa zagrywka tej zawodniczki pozwoliła jej drużynie wygrać tę odsłonę.

Na początku seta drugiego punktowy blok pozwolił reprezentacji Polski odskoczyć na 3:1, ale po nieudanym ataku Grejman był już remis 3:3. Ustawienie z zagrywającą Emilią Nikołową znów okazało się niekorzystne dla Polek, które przegrywały już 4:7. Po udanym ataku na przerwie technicznej Bułgarki prowadziły różnicą dwóch oczek, a po niej przewagę powiększyła Janewa. Polki miały problemy ze sforsowaniem bułgarskiej obrony, która była ustawiona bardzo dobrze, ale często przy kontrataku rywalek ratowały się blokiem. Bułgarki jednak cały czas były na prowadzeniu, chociaż przy zagrywce Anny Grejman stopniało ono do jednego punktu (11:12). Do wyrównania trudną zagrywką doprowadziła Agnieszka Kąkolewska (13:13), a punktowy blok pozwolił Polkom wyjść na jednopunktowe prowadzenie. Utrzymały je na przerwie technicznej numer dwa, na którą zespoły udanym zbiciem sprowadziła Anna Grejman. Dobra zagrywka Emilii Muchy pozwoliła biało-czerwonym przeważać już różnicą dwóch punktów (18:16), a wkrótce powiększyły je do czterech punktów chociażby po kolejnych udanych atakach Grejman (22:18). Tym razem to Bułgarki miały kłopot ze skończeniem ataku. Taka różnica utrzymała się już do końca odsłony, do wyrównania stanu meczu skutecznym zbiciem doprowadziła Emilia Mucha.



W trzecim secie błąd w ataku Polek pozwolił Bułgarkom prowadzić 3:1, ale do remisu 4:4 sprytną kiwką doprowadziła Grejman, a po kiwce Joanny Wołosz to biało-czerwone miały punkt przewagi. Po dobrym ataku Dimitrowej to Bułgarki miały punkt przewagi na przerwie technicznej, a po niej Polki zaatakowały w aut (7:9), ale między innymi dobra gra w bloku pozwoliła biało-czerwonym przeważać po chwili 11:9. Przy zagrywce Agnieszki Kąkolewskiej biało-czerwone jeszcze powiększyły przewagę m.in. po ataku Tomsi (15:11), a po kolejnych zbiciach tej zawodniczki było już 17:12 dla Polek. Przy zagrywce Emilii Muchy Bułgarki miały kłopot z wprowadzeniem akcji i sforsowaniem bloku (23:14). Tę część meczu znakomitym atakiem zakończyła Berenika Tomsia.

Polki drugą odsłonę rozpoczęły od prowadzenia 2:0, a wkrótce było już 4:1 dzięki dobrej grze w ataku m.in. Kamili Ganszczyk. O czas poprosił w tej sytuacji szkoleniowiec bułgarskiej drużyny, ale nic to nie dało, bowiem tuż po nim zadziałał po raz kolejny polski blok (6:1). Na przerwie technicznej było 8:2 dla biało-czerwonych. Po powrocie na parkiet Bułgarki atakiem odrobiły dwa oczka. W dalszej części seta ich gra jednak kompletnie się posypała, nie mogły przyjąć zagrywki Kamili Ganszczyk czy obronić ataku Anny Grejman (13:5). Punktowy serwis Joanny Wołosz dał rozpędzonym Polkom prowadzenie 16:7 na drugiej przerwie technicznej. Po niej jednak Bułgarki przy zagrywce Gergany Dimitrowej zdobyły trzy oczka z rzędu, a po ataku Janewej było już tylko 17:12. O czas poprosił Jacek Nawrocki. Bułgarki jednak w dalszym ciągu odrabiały straty, po udanym bloku przegrywały różnicą już tylko trzech oczek (16:19), a po asie serwisowym było już tylko 18:20. Znakomitą zagrywką popisała się jednak Tamara Kaliszuk, po której piłkę przechodzącą wykorzystała Kąkolewska (22:18). Bułgarki znów zbliżyły się na dwa punkty przy zagrywce Nikołowej. Zwycięstwo Polkom zapewnił autowy atak Janewej.

Bułgaria – Polska 1:3
(25:23, 21:25, 15:25, 21:25)

Składy zespołów:
Bułgaria: Janewa (22), Nikołowa (15), Dimitrowa G. (10), Dimitrowa N. (8), Grigorowa (4), Barakowa (1), Filipowa (libero) oraz Żarkowa (1), Wasiljewa (1), Kitipowa, Paskowa i Stojanowa
Polska: Tomsia (25), Ganszczyk (14), Kąkolewska (11), Grejman (10), Wołosz (4), Grajber, Durajczyk (libero) oraz Mucha (13), Kaliszuk (1), Sawicka (libero) i Smarzek

Zobacz również:
Wyniki Final Four 2. dywizji World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved