Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Weronika Szlagowska: Siatkówka jest tym, co chcę robić w przyszłości

Weronika Szlagowska: Siatkówka jest tym, co chcę robić w przyszłości

fot. pzps.pl

– Siatkówka jest tym, co chcę robić w przyszłości i oby dane było mi w niej zostać – mówi Weronika Szlagowska, juniorka Pałacu Bydgoszcz, która została wybrana najlepszą przyjmującą turnieju finałowego mistrzostw Polski juniorek. – Marzeniem każdej siatkarki jest występ w lidze włoskiej, bądź tureckiej – dodaje młoda siatkarka.

Jak zaczęła się twoja przygoda z siatkówką?



Weronika Szlagowska:Podstaw siatkówki nauczyłam się na wf-ie mimo, że chodziłam do szkoły podstawowej z profilem lekkoatletycznym i tą dyscypliną się zajmowałam. Natomiast moja przygoda z bardziej „profesjonalną” siatkówką zaczęła się jakieś 4 lata temu, gdy do mojej mamy odezwał się jeden z trenerów. Szkoleniowiec zaproponował abym wzięła udział w treningu, który odbywał się w pobliskiej miejscowości. Kolejnym etapem było zauważenie mnie podczas gry przez jednego z trenerów, który zaprosił mnie na kadrę województwa. Następnie grałam na Turnieju Nadziei Olimpijskich, a po nim zostałam powołana na konsultację do Szczyrku. I tak właśnie, pokrótce, zaczęła się moja siatkarska przygoda.

Jak motywujesz się przed meczami?

– Dla mnie najlepszym motywatorem jest muzyka, która nastawia mnie bojowo. Najczęściej są to piosenki: „Warriors” Imagine Dragons lub „Can’t stop” Red Hot Chilli Peppers.

Niestety mimo najlepszej motywacji, nie wyeliminuje się zupełnie przegranych. Jak radzisz sobie z porażkami?

Przede wszystkim analizuję, co poszło nie tak w danym meczu, ale raczej staram się tym zbytnio nie przejmować. Cały czas uczę się gry oraz radzenia sobie z porażkami i wiem, że  przegrana także jest doświadczeniem. Owszem jest to przykre, bo nikt nie lubi przegrywać, ale jutro jest przecież nowy dzień…

Z kim ze świata siatkówki umówiłabyś się na kawę?

– Z Bartkiem Bednorzem. I nie tylko ze względu na wygląd! (śmiech) Podoba mi się jego styl grania oraz imponuje mi tym, że gra w topowym klubie włoskim na bardzo wysokim poziomie.

Masz swój wymarzony klub siatkarski?

– Takiego bardzo konkretnego nie mam. Chociaż pewne jest to, że marzeniem każdej siatkarki jest występ w lidze włoskiej, bądź tureckiej.

Jak widzisz siebie za 10 lat? Wciąż w siatkówce?

– Wydaje mi się, że tak. Nie mogę jednak niczego założyć, bo życie pisze różne scenariusze i nigdy nie wiadomo, co może człowieka spotkać. Jednak siatkówka jest tym, co chcę robić w przyszłości i oby dane było mi w niej zostać!

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved