Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Waldemar Wspaniały: Młodym chłopakom należy się ogromny szacunek

Waldemar Wspaniały: Młodym chłopakom należy się ogromny szacunek

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze polskiej kadry świetnie rozpoczęli zmagania w Final Six, pokonując Brazylię 3:2. – To nie była ta Brazylia, która kiedyś dominowała na światowych parkietach, zwłaszcza że w ich ekipie w ciągu ostatnich kilku lat nikt utalentowany się nie pojawił. To jednak nie zmienia faktu, że naszym młodym chłopakom należy się ogromny szacunek – mówił na łamach Przeglądu Sportowego Waldemar Wspaniały.

Chociaż polska reprezentacja na Final Six Ligi Narodów nie poleciała w swoim najmocniejszym składzie, nie przeszkodziło jej to w zwycięstwie nad Brazylią. – To nie była ta Brazylia, która kiedyś dominowała na światowych parkietach, zwłaszcza że w ich ekipie w ciągu ostatnich kilku lat nikt utalentowany się nie pojawił. To jednak nie zmienia faktu, że naszym młodym chłopakom należy się ogromny szacunek. Są dopiero na początku swojej kariery, ale już teraz znakomicie się prezentują – ocenił były selekcjoner biało-czerwonych, Waldemar Wspaniały.



– W tym meczu było widać, że bawią się swoją grą, ale ta zabawa była w pełni profesjonalna. Jestem pod wrażeniem np. Marcina Komendy, który wyrasta na rozgrywającego wysokiej klasy. Z kolei Norbert Huber czy Bartosz Kwolek to siatkarze, którzy jeszcze nie tak dawno byli juniorami – chwalił młodszych graczy Waldemar Wspaniały i dodał: – Na każdej pozycji mamy kilku równorzędnych zawodników, dzięki temu nie można jednoznacznie stwierdzić, która to jest kadra A i kadra B. Ci chłopcy nie wzięli się z księżyca, to jest po prostu reprezentacja Polski. Każdy trener chciałby mieć taki ból głowy przed kwalifikacjami olimpijskimi, jaki ma obecnie Vital Heynen – podkreślał były trener polskiej kadry.

Szeroka kadra pokazała się z dobrej strony na przestrzeni całego Ligi Narodów. – To, że mamy ogromny potencjał nie wzięło się znikąd. Widzę w tym przede wszystkim ogromną rolę systemu szkolenia, bo obecnego dobrobytu nie zapoczątkowało zatrudnienie Heynena. Przyjechał do Polski mając do dyspozycji gotowych zawodników, których najpierw wyłowili nasi trenerzy, zajęli się nimi i przekonali ich do pozostania w tym sporcie, a potem pokierowali do SMS-ów (Szkół Mistrzostwa Sportowego – przyp. red.) oraz różnych programów takich jak Nadzieje Olimpijskie – ocenił Waldemar Wspaniały, który ma nadzieję, że to dopiero początek. –  Jestem przekonany, że już niedługo to samo zaczną mówić o polskich siatkarkach, a za dwa lata może się okazać, że nasi siatkarze będą taką potęgą jak Brazylia, która przez długi czas dzieliła i rządziła w światowej siatkówce. Z pewnością porażki będą się zdarzały, ale mamy niesamowity potencjał na przyszłość.

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-07-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved