Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > W Rzeszowie bedzie zupełnie nowy zespół

W Rzeszowie bedzie zupełnie nowy zespół

fot. developres.rzeszow.pl

W ubiegłym tygodniu w Developresie SkyRes Rzeszów odbyło się oficjalne zakończenie sezonu. Dla większości osób było to pożegnanie się z klubem. – Skład na nowy sezon praktycznie już mamy, ale dopóki nie będę miał tego na papierze, nic nie powiem, bo już nie jeden wyszedł przed szereg, a potem były różne niespodzianki – mówi Wiesław Kozieł, wiceprezes klubu. 

Na pożegnanie prezes klubu Rafał Mardoń podziękował wszystkim za reprezentowanie barw klubu i wręczył pamiątkowe statuetki. Ogłoszono, że w przyszłym sezonie w dalszym ciągu Developres reprezentować będą: trener Jacek Skrok, a także Lucyna Borek, Magdalena Hawryła, Ewa Śliwińska i Katarzyna Warzocha. Jednocześnie potwierdziły się wcześniejsze doniesienia mówiące o tym, że z klubem pożegna się: II trener Stanisław Pieczonka, statystyk Łukasz Marciniak i fizjoterapeuta Tomasz Rusin.



W kolejnym sezonie nie będziemy też oglądać większości zawodniczek. Z klubu odchodzą bowiem: Weseła Bonczewa, Ewa Cabajewska, Agnieszka Cur, Paulina Filipowicz, Paulina Głaz, Magda Jagodzińska, Ewelina Janicka, Joanna Kapturska, Dominika Nowakowska, Magdalena Szabó, Ana Otasević, Justyna Raczyńska, Agata Skiba, Paula Szeremeta oraz Aleksandra Wańczyk. Ta ostatnia zostanie wypożyczona. Czy konieczne były tak radykalne cięcia? – Tak naprawdę to zespół niewiele się różnił od tego, który awansował do ekstraklasy. Nie wszyscy się sprawdzili, choć nikomu nie można odmówić chęci do pracy, bo z tym nie było kłopotu – tłumaczy Jacek Skrok, trener siatkarek z Rzeszowa. – Zabrakło kogoś, kto młodszym siatkarkom pokaże jak grać, zrobi coś w ważnych momentach za nie.

Siatkarki dostały już wolne, ale trener i zarząd klubu wolnego nie mają. Zespół na przyszły sezon trzeba zbudować praktycznie od nowa. – Skład na nowy sezon praktycznie już mamy, ale dopóki nie będę miał tego na papierze, nic nie powiem, bo już nie jeden wyszedł przed szereg, a potem były różne niespodzianki – mówi Wiesław Kozieł, wiceprezes klubu. – Sądzę, że w najbliższych tygodniach będziemy mogli powoli prezentować nasz zespół. Jesteśmy umówieni z siatkarkami i ich menedżerami na ostateczne rozmowy i podpisanie kontraktów.

Też chciałbym odpocząć, tak jak zawodniczki, ale dopóki nie zamkniemy kadry, o wolnym nie ma mowy, a i potem będzie o czym myśleć – uśmiecha się Skrok, który będzie miał nowych pomocników. – Sztab szkoleniowy nie ulegnie zwiększeniu. Będzie nowy II trener, który również odpowie za przygotowanie fizyczne oraz nowy statystyk i fizjoterapeuta. Podobnie jak z zawodniczkami jednak umów jeszcze nie mamy. Nie mam upoważnienia do podawania ich nazwisk. Chcemy zbudować zespół, który powalczy o środek tabeli, ale trudno teraz dokładnie oceniać to wszystko, skoro nie znamy potencjału rywali. Ciągle się słyszy o kłopotach i cięciach u konkurencji.

Już wcześniej informowaliśmy, że w kręgu zainteresowania Developresu jest siatkarka Karpat Krosno Ewelina Mikołajewska. Różne źródła donoszą, że do Rzeszowa mają przyjść: Deja McClendon (ostatnio MKS Dąbrowa Górnicza), Ewelina Brzezińska (Budowlani Łódź), Katarzyna Mróz (Chemik Police) czy Klaudia Kaczorowka (Atom Trefl Sopot). – Wszyscy mówią o transferach. Jakie to są transfery? Być może trafi do nas jedna siatkarka z zagranicy i to będzie transfer, reszta to takie „przejście o dwa” – ironizuje Skrok. – Co roku sporo siatkarek zmienia kluby. To są te same dziewczyny, tylko każdy trener liczy, że wyciśnie ją bardziej niż poprzednik, a jak będzie, nikt tego nie wie.

Więcej w serwisie nowiny24.pl

źródło: nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved