Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > W 18. kolejce Orlen Ligi wszystkie mecze trwały 3 sety

W 18. kolejce Orlen Ligi wszystkie mecze trwały 3 sety

fot. archiwum

W poniedziałek zakończyła się 18. kolejka Orlen Ligi, w której każde spotkanie kończyło się w trzech setach. Uznawane za faworytów zespoły Chemika, Impelu i Trefla odniosły pewne zwycięstwa nad swoimi przeciwnikami. Na uwagę zasługuje na pewno rozmiar porażki BKS-u Bielsko-Biała w rywalizacji z rzeszowiankami i gładkie zwycięstwo Muszynianki nad zespołem z Dąbrowy Górniczej.

18. kolejkę Orlen Ligi otworzyła konfrontacja w Pile, gdzie miejscowy PPTS podejmował zespół KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Przyjezdne, które w ligowej tabeli zajmują dziesiątą lokatę, poza pierwszym setem, wysoko przegranym do 16, postawiły się rywalkom. Gospodynie jednak tego dnia miały świetnie dysponowaną w ataku Anitę Kwiatkowską, która w dużej mierze przyczyniła się do zwycięstwa swojego zespołu w tym meczu. Zawodniczka dobrze radziła sobie w ataku, kończąc spotkanie z rewelacyjną skutecznością w ataku na poziomie 76% (skończyła 19/25 piłek) i dołożyła do tego 2 punkty blokiem, za co słusznie odebrała nagrodę dla MVP tego pojedynku. Dzięki temu zwycięstwu zawodniczki PTPS-u Piła utrzymały swoje miejsce w tabeli i zniwelowały dystans do miejsca premiowanego grą w fazie play-off.



Powodów do zadowolenia na pewno nie będzie miał Mariusz Wiktorowicz, który wraz ze swoim zespołem wybrał się do Rzeszowa na spotkanie z ostatnim w tabeli Developresem. Przed tym spotkaniem drużyna z Bielska-Białej miała nad swoim przeciwnikiem przewagę w tabeli w wysokości 21 punktów. Jednak na boisku to gospodynie wyglądały na zespół, który jest znacznie wyżej w klasyfikacji. Developres zwyciężył 3:0, jednak wyniki poszczególnych setów, w których bielszczanki ugrały kolejno 16, 13 i 15 punktów, pokazały dopiero rozmiar klęski podopiecznych Mariusza Wiktorowicza. – Bardzo słabo wypadliśmy, jeśli chodzi o atak i blok. Na usta cisną się po takim meczu mocne słowa. Katastrofa. Nie spodziewaliśmy się takiego spotkania – podsumował spotkanie trener Aluprofu. MVP tego spotkania wybrana została Magda Jagodzińska, zdobywczyni 15 punktów. Dzięki temu zwycięstwu zespół z Rzeszowa uciekł z ostatniej pozycji w tabeli i z dorobkiem 8 punktów zajmuje przedostatnią lokatę.

Jedyne zwycięstwo gości w tej kolejce padło łupem siatkarek Impelu Wrocław, które zawitały do Bydgoszczy na mecz z tutejszym Pałacem. Przyjezdne były bezapelacyjnym faworytem tego spotkania, gdyż mierzyły się z przedostatnim zespołem w tabeli. Wrocławianki wywiązały się ze swojej roli, wygrywając ten mecz 3:0, jednak nie bez problemów. Chociaż w pierwszej i ostatniej partii tego spotkania Impel wręcz zdemolował zawodniczki Pałacu, wygrywając do 17 i 15, to w drugiej partii musiał się mocno namęczyć, by dopiero po grze na przewagi wygrać tego seta do 25. – Wiedziałyśmy, że ten mecz będzie dla nas ciężki fizycznie, ale bardzo cieszy to, że utrzymałyśmy tu koncentrację i za trzy punkty wygrałyśmy to spotkanie – powiedziała po spotkaniu rozgrywająca Impelu, Milena Radecka. W tym spotkaniu wolne dostała podstawowa atakująca wrocławianek, Katarzyna Skowrońska-Dolata, która od początku sezonu trzyma grę w swoim zespole. Zamiast niej odpowiedzialność wzięła ze siebie Andrea Kossanyiova, która z dorobkiem 17 zdobytych punktów odebrała nagrodę dla MVP spotkania. Gospodynie, które przed tym spotkaniem były na przedostatnim miejscu w tabeli, po tej porażce spadły na ostatnią lokatę, a wrocławianki umocniły się na trzeciej pozycji.

O małej niespodziance możemy mówić w przypadku konfrontacji czwartej z siódmą drużyną Orlen Ligi. Do Muszyny przyjechał zespół MKS-u Dąbrowy Górniczej i jak się później okazało, był to dla kibiców gości smutny dzień. Choć ich zespół nie zagrał bardzo słabo, to przez serię błędów w końcówkach setów nie potrafił nawiązać walki w pierwszej i trzeciej partii. Jedynie drugi set był wyrównany, ale jednak to gospodynie w tym dniu grały lepiej i to one zwyciężyły tego seta na przewagi do 25 i całe spotkanie 3:0. Do zwycięstwa zespołu gospodyń poprowadziły trzy zawodniczki, Kurnikowska, Grejman i Helić, które zdobyły odpowiednio dla swojej ekipy 12, 13 i 14 punktów. Warto podkreślić znaczenie zagrywki w tym spotkaniu, dzięki której Muszynianka wypracowywała przewagę, a Dąbrowa Górnicza ją niwelowała. Oba zespoły zdobyły łącznie w tym elemencie 13 punktów, a najlepiej zagrywającymi w obu zespołach były rozgrywające, Milovits i Hancock (obie zdobyły po 4 punkty bezpośrednio z zagrywki). Dzięki temu zwycięstwu podopieczne Bogdana Serwińskiego nadal zachowują realne szanse, by włączyć się w walkę o medale mistrzostw Polski.

Pełną pulę punktów zdobyły siatkarki Atomu Trefla Sopot w rywalizacji z Legionowem. Przyjezdne mimo porażki nie mogą zarzucić sobie braku walki w tym spotkaniu. O ile w pierwszych dwóch partiach sopocianki kontrolowały przebieg każdego z setów, wygrywając do 23 i 20, o tyle w trzecim do głosu doszły przyjezdne, które dopiero w końcówce seta oddały pole gospodyniom, przegrywając tę partię do 18. Oba zespoły słabo wypadły w ataku (37% Trefl, 34% Legionovia), ale za to jak na trzysetowe spotkanie mieliśmy sporą ilość bloków, w sumie oba zespoły zdobyły w tym elemencie 20 punktów. Najlepiej blokującą w tym spotkaniu była zawodniczka gospodyń, Anna Miros, która zablokowała przeciwniczki aż pięciokrotnie, a w sumie zdobyła w tym spotkaniu 12 punktów, dokładając jeszcze 7 skutecznych ataków. MVP jednak powędrowało do środkowej Atomu, Zuzanny Efimienko. Przykrym wydarzeniem w tym spotkaniu na pewno była kontuzja Klaudii Kaczorowskiej, która z opatrzoną kostką musiała opuścić boisko. Dzięki temu zwycięstwu sopocianki utrzymały swoją lokatę.

Ostatnie spotkanie 18. kolejki Orlen Ligi zostało rozegrane w poniedziałek. Do Polic, lidera i obrońcy tytułu, przyjechał piąty zespół ligi, Budowlani Łódź. Spotkanie jednak rozczarowało i było popisem tylko jednej drużyny. Chemik w żadnym z trzech setów nie pozwolił rywalom na przekroczenie granicy 20 punktów i wygrał 3:0, w setach odpowiednio do 19, 17 i 14. Świetne zawody rozegrały Yonkaira Paola Isabel Pena, zdobywczyni 11 punktów, atakująca Madelaynne Montano, która na swoim koncie zgromadziła 17 oczek, oraz Anna Werblińska, która punktowała 13 razy. Giuseppe Cuccarini dał w tym spotkaniu odpocząć swoim dwóm podstawowym środkowym, Veljković i Bednarek-Kaszy oraz Havelkovej. Dzięki temu zwycięstwu Chemik utrzymał nad drugim w tabeli Atomem 7 punktów przewagi.

Zobacz również:

Wyniki i tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved