Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Volley Mercato: Trento i Lube „królami polowania”

Volley Mercato: Trento i Lube „królami polowania”

fot. FIVB

Ostatni tydzień przyniósł zdecydowane ruchy kadrowe w szeregach czołowych klubów włoskiej Serie A. Sir Safety Perugia zdołał zatrzymać Aleksandara Atanasijevicia, jednak to Lube i Trentino były klubami finalizującymi najgłośniejsze transfery. Nieco w cieniu wzmocnień rywali pozostaje mistrz Italii, wciąż negocjujący z potencjalnymi nowymi szkoleniowcami zespołu.

Po potwierdzeniu rozstania z tak doświadczonym atakującym jak Miljković do Cucine Lube Civitanova przymierzany był Ivan Zaytsev. To właśnie as reprezentacji Włoch miał stanowić o sile ataku ekipy trenera Blenginiego. Finalnie jednak włodarze klubu doszli do porozumienia z liderem Bułgarów i biancorossich wzmocni Cwetan Sokołow. Były już zawodnik Halkbanku Ankara nie krył satysfakcji z takiego rozwoju wypadków. – Lube to klub prezentujący bardzo wysoki poziom, tym bardziej jestem zadowolony ze swojego wyboru. Będę miał szansę walczyć o najwyższe cele, jestem gotowy na to wyzwanie. Do podjęcia takiej decyzji przekonywał mnie Osmany Juantorena, który o społeczności w Civitanova mówił sporo dobrego. Nie bez znaczenia była też osoba Beppe Cormio – dyrektora sportowego Lube, który dał mi kiedyś szansę, sprowadzając mnie do Trentino. Wybrałem Lube, aby się rozwijać i wygrywać, zarówno na ligowych parkietach, jak i walcząc w tak ważnych dla sportowca rozgrywkach, jakimi jest Liga Mistrzów – dodał zawodnik, kierując podziękowania za ostatnie sezony w stronę Halkbanku Ankara.

Nie tylko Lube sięgnęło po zawodnika z ligi tureckiej, do osłabienia Halkbanku Ankara przyczynił się również mistrz Italii. Nowym nabytkiem klubu został bowiem Kevin Le Roux. Reprezentant Francji potwierdził podpisanie dwuletniego kontraktu z Modeną. Już wcześniej było wiadomo, że włodarze klubu z Modeny zdołają przekonać do pozostania Vettoriego, podobne decyzje podjęli też skrzydłowi – Ngapeth i Petrić. Obok Earvina Ngapetha i Kevina Le Roux – w barwach mistrza Italii pojawi się kolejny Francuz. Czwartym przyjmującym Modeny ma być bowiem Swan Ngapeth. 24-letni brat Earvina Ngapetha w ubiegłym sezonie grał w lidze francuskiej w barwach Tourcoing. Wciąż jednak nie wiadomo, kto zastąpi Angelo Lorenzettiego na ławce trenerskiej. Dotychczas w kontekście mistrza Italii padało kilka nazwisk, m.in. mówiono o aktualnym szkoleniowcu reprezentacji Francji – Laurencie Tillie czy też byłym szkoleniowcu Halkbanku Ankara – Lorenzo Bernardim. W ostatnim czasie do roli głównego kandydata wyrósł były trener Jastrzębskiego Węgla, w ubiegłym sezonie prowadzący Olympiakos Pireus – Roberto Piazza.



Po odejściu Mitara Djuricia do Werony również Trento rozpoczęło poszukiwania nowego atakującego. Wybór ekipy z Trydentu padł na doskonale znanego sympatykom gialloblu – Jana Stokra. Wielokrotny reprezentant Czech z Trento dwukrotnie sięgał po scudetto (w latach 2010/2011 oraz 2012/2013), dwa razy zdobywał Puchar Włoch (2011/2012, 2012/2013), raz Superpuchar (2011). Grający w Trento za złotych czasów klubu Stokr poprowadził swój zespół również do sukcesów na międzynarodowych parkietach, trzy raz zdobywając Klubowe Mistrzostwo Świata (2010, 2011, 2012) i stając na najwyższym stopniu podium siatkarskiej Ligi Mistrzów (2010/2011). O swoim powrocie po latach Czech mówił na łamach Corriere dello Sport. – Powrót do Trento jest dla mnie czymś niesamowitym. Tak naprawdę dopóki nie podpisałem kontraktu, sam w to nie wierzyłem. Po doświadczeniu w grze w Korei bardzo chciałem wrócić do Europy. Miałem wiele ofert z różnych krajów, jednak nie rozpatrywałem ich, prowadząc rozmowy z Trentino. Możliwość powrotu tutaj była dla mnie zaskoczeniem i ogromną przyjemnością, fani i cała społeczność jest niesamowita, dlatego też propozycja z Trento miała pierwszeństwo. Wierzę, że razem przerwiemy tę pechową passę i sięgniemy ponownie po scudetto – zaznaczył zawodnik. Włodarze Trentino nie zamierzają jednak na tym poprzestać, w kręgach zainteresowania klubu z Trydentu jest były zawodnik Lube – Marko Podrascanin. Do walki o zawodnika włączył się również Sir Safety Perugia.

Sir Safety Perugia poza rozmowami z serbskim środkowym w ostatnich tygodniach walczył też o zatrzymanie swojego asa. Rozmowy przyniosły oczekiwane rezultaty i do 2018 roku Aleksandar Atanasijević pozostanie w klubie z Umbrii. O tym jak ważne było zatrzymanie młodego Serba, mówił Gino Sirci.To były dla nas kluczowe rozmowy, zdołaliśmy przedłużyć umowę do 2018 roku. Jest to ważne w kontekście budowania zespołu na kolejny sezon – zaznaczył.

Nieco w cieniu głośnych transferów ligowej czołówki zbroją się pozostałe kluby włoskiej Serie A. Ninfa Top Volley Latina prowadzi rozmowy z Paolo Montagnanim, jednak wciąż klub nie potwierdził sfinalizowania kontraktu z nowym szkoleniowcem. Przedłużeniem kontraktu z libero pochwaliła się natomiast Molfetta, po powrocie do klubu Giulio Sabbiego działania włodarzy klubu nabrały tempa i Daniele De Pandis pozostanie w klubie na kolejny sezon.

źródło: corrieredellosport.it, inf. własna, lubevolley.it, volleyball.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved