Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Vitoria Open: Trzy polskie pary grają dalej

Vitoria Open: Trzy polskie pary grają dalej

fot. archiwum

Ze zmiennym szczęściem grają w Vitoria Open polskie pary w siatkówce plażowej. Po dwóch zwycięstwach duet Łosiak/Kantor spotkał się z niepokonaną parą włoską Ranghineri/Carambula i musiał uznać jej wyższość. Inny polski duet Kosiak/Rudol zakończył zmagania w Brazylii z trzema porażkami. W tej samej grupie para Fijałek/Prudel doznała porażki, ale pomimo tego uzyskała awans do kolejnej fazy turnieju. Dzięki zwycięstwu w ostatnim meczu grupowym w turnieju pozostali Bryl i Szałankiewicz.

W grupie H Bartosz Łosiak i Piotr Kantor udanie rozpoczęli swój trzeci mecz z niepokonaną włoską parą, Polacy wygrali pierwszą partię po zaciętej grze i byli na dobrej drodze do odniesienia zwycięstwa. W drugiej partii spotkania swoją wyższość udowodnili Włosi i wysoko wygrali tego seta w stosunku 21:14. O końcowym zwycięstwie jednej z ekip musiał zadecydować tie-break. W nim trwała zacięta walka, lepsi w tym secie okazali się Włosi i to im przypadło pierwsze miejsce w grupie. Polacy zajęli drugie miejsce i awansowali do kolejnej rundy.



W grupie F nie udał się występ w Brazylii polskiemu duetowi Kosiak/Rudol. Polacy doznali trzeciej porażki w tym turnieju i zakończyli w nim udział. Biało-czerwoni grali ambitnie w pierwszej partii spotkania i byli bliscy zwycięstwa, ostatecznie z wygranej cieszyli się gracze z Ameryki Północnej. W drugiej i zarazem ostatniej odsłonie tego spotkania Amerykanie dominowali na boisku i wygrali tego seta oraz cały mecz. Dzięki tej wygranej para Burik/Bourne zajęła trzecią lokatę w grupie. Inny polski duet po dwóch wcześniejszych zwycięstwach musiał uznać wyższość niemieckiej pary Böckermann/Flüggen. Polska para wygrała premierowego seta i była bliska wygrania drugiej partii. Szczęście w tym secie uśmiechnęło się do pary niemieckiej i po grze na przewagi wygrała ona 23:21. W decydującym trzecim secie po raz kolejny lepiej zaprezentowali się nasi zachodni sąsiedzi i to im przypadło zwycięstwo i pierwsze miejsce w grupie. Polacy zajęli drugą lokatę i również awansowali do kolejnej fazy gier.

W grupie G pierwszą wygraną odniosła para Bryl/Szałankiewicz. Polacy udanie rozpoczęli mecz ze swoimi rywalami z Turcji i pokonali ich 21:18. W drugim secie tego meczu górą byli gracze znad Bosforu, którzy tym samym przedłużyli swoje nadzieje na pozostanie w turnieju. Ostatni set tego zaciętego spotkania był niezwykle emocjonujący i lepsi w nim okazali się Polacy, którzy dzięki jednemu zwycięstwu w grupie pozostali w turnieju.

Grupa H
Łosiak/Kantor POL [8] – Ranghieri/Carambula ITA  [9] 1:2
(21:19, 14:21, 14:16)

Grupa F
Burik/Bourne USA [22] – Kosiak/Rudol POL [27] 2:0
(26:24, 21:16)

Fijłek/Prudel POL [6] – Böckermann/Flüggen [11] 1:2
(21:18, 21:23, 13:15)

Grupa G
Giginoglu/V. Gögtepe TUR [23] – Bryl/Szałankiewicz POL  [26] 1:2
(18:21, 21:17, 13:15)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved