Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Vitoria Open: Cztery polskie pary w turnieju głównym

Vitoria Open: Cztery polskie pary w turnieju głównym

fot. FIVB

Michał Bryl i Jakub Szałankiewicz oraz Maciej Kosiak i Maciej Rudol wywalczyli awans do turnieju głównego w brazylijskiej Vitorii. Polskie ekipy odniosły zarówno w I, jak i II rundzie kwalifikacyjnej przekonujące zwycięstwa. Kwalifikacji nie musiały przechodzić natomiast dwie najlepsze polskie pary – w turnieju głównym Vitoria Open na pewno wystąpią Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel oraz Bartosz Łosiak i Piotr Kantor.

Dwie polskie męskie pary są już pewne udziału w turnieju głównym Vitoria Open – to Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel oraz zwycięzcy z Rio de Janeiro Bartosz Łosiak i Piotr Kantor. Dwa inne duety muszą do turnieju głównego przebijać się przez kwalifikacje.



W I rundzie Michał Bryl i Jakub Szałankiewicz zmierzyli się z kanadyjską parą Sergiy Grabovskyy/Gabriel Burlacu. Przewaga Polaków w pierwszym secie była bardzo duża, co skutkowało pewną wygraną do 11. Również w drugim secie biało-czerwoni zdominowali wydarzenia na boisku i wygrywając pewnie do 7, awansowali do II rundy kwalifikacji. W niej o bezpośredni awans do turnieju głównego zagrają z Derekiem OlsonemJeremym Casebeerem ze Stanów Zjednoczonych.

Maciej Kosiak i Maciej Rudol w pierwszym meczu stanęli naprzeciwko norweskiej pary Jan Erik Moen/Stian Opsahl. Również w tym meczu biało-czerwoni byli faworytami i ze swojej roli wywiązali się doskonale. Pierwszego seta wygrali z Norwegami wysoko do 12, w drugim rywale próbowali walczyć, ale to nie wystarczyło na pokonanie dobrze dysponowanych naszych siatkarzy. Polacy wygrali tym razem do 15 i awansowali do II rundy kwalifikacji. W niej o awans do turnieju głównego zagrają z Driesem Koekelkorenem i Tomem van Walle z Belgii.

II runda kwalifikacji nie była trudną przeprawą dla Kosiaka i Rudola. Polacy bez problemów poradzili sobie z belgijskimi rywalami, których pokonali 2:0. Pierwszy set był prawdziwą wojną nerwów, bowiem polski duet nie potrafił utrzymać równej dyspozycji i grał falami, oddając tym samym punkty przeciwnikom. Z tego też względu premierową partię rozstrzygnęła dopiero gra na przewagi (24:22). Natomiast w drugim secie Polacy w końcu odnaleźli swój rytm gry i powoli budowali przewagę. W połowie partii była ona wystarczająca, żeby spokojnie kontrolować wydarzenia na placu gry. Koekelkoren/van Walle musieli uznać wyższość Polaków, przegrywając do 14.

Więcej emocji było w meczu drugiej polskiej pary grającej w kwalifikacjach. Bryl z Szałankiewiczem nie rozpoczęli spotkania dobrze, bowiem w połowie partii tracili do rywali z USA cztery oczka. Dobre zagrywki Polaków oraz mądra gra na siatce pozwoliły im jednak odrobić straty i po zaciętej końcówce wyjść na prowadzenie 1:0 w setach. W drugiej partii Olson/Casebeer od początku prezentowali się lepiej na siatce oraz w defensywie, dlatego też mieli nieznaczną przewagę nad rywalami. Z czasem Polacy zminimalizowali różnicę punktową, ale nie udało im się toczyć wyrównanej walki z Amerykanami przez dłuższy czas, więc o losach spotkania musiał zadecydować tie-break. W nim Polacy pokazali bardzo skuteczną siatkówkę i od prowadzenia 3:0 rozpoczęli swój marsz do turnieju głównego. Bryl/Szałankiewicz nie dali sobie odebrać tej przewagi i zwyciężyli 15:12.

I runda kwalifikacji:
Bryl/Szałankiewicz POL [5] – Grabovskyy/Burlacu CAN [28] 2:0
(21:11, 21:7)
Moen/Opsahl NOR [25] – Kosiak/Rudol POL [8] 0:2
(12:21, 15:21)

II runda kwalifikacji:
Bryl/Szałankiewicz POL [5] – Olson/Casebeer USA [21] 2:1
(21:19, 17:21, 15:12)
Koekelkoren/van Walle BEL [9] – Kosiak/Rudol POL [8] 0:2
(22:24, 14:21)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved