Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Vital Heynen: Uwielbiam płynąć pod prąd

Vital Heynen: Uwielbiam płynąć pod prąd

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Polska nie jest najlepszą drużyną świata. Inni są silniejsi – przyznał Vital Heynen w rozmowie z niemieckim zeit.de. Selekcjoner polskich siatkarzy do końca sezonu jest szkoleniowcem zespołu Friedrichshafen, który walczy o tytuł w Bundeslidze.  – Kiedy ktoś jest mistrzem świata, cały kraj zaczyna oglądać sport, który uprawia – dodał szkoleniowiec.

Biało-czerwoni w ubiegłym roku obronili tytuł mistrzów świata. W finale czempionatu rozgrywanego we Włoszech i Bułgarii 3:0 pokonali reprezentację Brazylii. Wbrew opinii wielu ekspertów selekcjoner Vital Heynen nie uważa, że prowadzona przez niego kadra jest najlepsza na świecie.  – Myślę, że są silniejsze reprezentacje. Byliśmy najlepsi przez tydzień, a może przez jeden dzień w trakcie mistrzostw świata. Ludzie często o tym zapominają i nie mówią o nas złych rzeczy. To nudne. Czasami krytyka jest potrzebna. Uwielbiam płynąć pod prąd – przyznał Vital Heynen. 



Zauważył też, że przed czempionatem globu niewielu wierzyło w sukces polskiej kadry. – Mówili: jeśli Heynen zdobędzie z nimi medal, trzeba będzie spalić wszystkie podręczniki siatkówki. Jeśli ktoś mówi mi, że nie dam rady czegoś zrobić, to się tego podejmuję. Ci sami gracze, którzy nie dali rady na mistrzostwach Europy w 2017 roku sięgnęli po tytuł, a zmienił się tylko trener. Może to miało wpływ, a może to po prostu szczęście – stwierdził.

W rozmowie z Tobiasem Landwehremem przyznał, że nie planuje przeprowadzać się do Polski gdyż… nie poradziłby sobie z zainteresowaniem kibiców. – Nie mógłbym nawet wyjść na ulicę. Kiedyś w Zakopanem wybrałem się na spacer z Michałem Kubiakiem. Co dziesięć metrów ktoś nas zatrzymywał i prosił o autograf. W Polsce nauczyłem się, że bycie tak popularnym jak Cristiano Ronaldo niekoniecznie jest przyjemne. Polacy są dumni ze swojego kraju. Kiedy ktoś jest mistrzem świata, cały kraj zaczyna oglądać sport, który uprawia – dodał szkoleniowiec.

50-latek już wcześniej poinformował, że po sezonie przestanie pełnić funkcję trenera VfB Friedrichshafen, który walczy o triumf w lidze niemieckiej. Belg chce skupić się na przygotowaniu kadry do igrzysk olimpijskich w Tokio, gdzie zamierza walczyć o złoty medal. – Później może poszukam sobie nowego sportu. Tenis jest podobny do siatkówki. Na pewno nie będę stał w miejscu, bo to dla mnie kara. Na razie skupiam się na najbliższych celach. Brąz jest piękny, srebro akceptowalne, ale chcę złota – podkreślił.

Został też zapytany o to, jak zareagował na małe zainteresowanie kibiców siatkówką w Niemczech. Jak zauważył dziennikarz, Heynen w 2014 roku zdobył z tamtejszą reprezentacją brązowy medal mistrzostw świata, ale nie odbił się on szerokim echem w kraju.  – Ogólny rozwój sportu jest prawidłowy. Zauważyłem jednak, że zacząłem udzielać większej liczby wywiadów. Oczywiście gdybym był trenerem piłki nożnej, kupiłbym sobie jacht. Jako szkoleniowiec siatkarzy mogę mieć co najwyżej łódkę – zażartował.

źródło: sport.tvp.pl, zeit.de

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved