Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Vital Heynen: Trzeba zaczekać na rozwój wypadków

Vital Heynen: Trzeba zaczekać na rozwój wypadków

fot. LUMIKA Anna Klepaczko

Vital Heynen musiał znacząco zmienić plan na najbliższy sezon reprezentacyjny. Szkoleniowiec biało-czerwonych nie bierze pod uwagę scenariusza, w którym Liga Narodów zostanie zupełnie odwołana. – Trzeba przecież kiedyś wrócić do normalnego funkcjonowania. Trudno tutaj znaleźć złoty środek. Myślę jednak, że Liga Narodów w sierpniu to dobry pomysł. Nawet jeśli zostanie rozegrana w ograniczonym wymiarze – skomentował Vital Heynen.

To kiedy i w jakim formacie zostanie rozegrana Liga Narodów stoi od jakiegoś czasu pod znakiem zapytania. Coraz głośniej mówi się o tym, że niektóre federacje nie zdecydują się w ogóle wystąpić w tych rozgrywkach również ze względów finansowych. – Na jednej szali kładzie się ekonomię i finanse, a na drugiej zdrowie i życie ludzi. Z drugiej strony trzeba przecież kiedyś wrócić do normalnego funkcjonowania. Trudno tutaj znaleźć złoty środek. Myślę jednak, że Liga Narodów w sierpniu to dobry pomysł. Nawet jeśli zostanie rozegrana w ograniczonym wymiarze – przyznał Vital Heynen.



Pierwotne plany na sezon reprezentacyjny musiały zostać zweryfikowane. Obecnie wciąż jest wiele znaków zapytania ze względu na rozwój sytuacji w związku z pandemią. – Żeby przeprowadzić jakościowy trening, trzeba pracować w zespole maksymalnie dwudziestu zawodników. Dlatego na mojej liście jest 18, góra 19 nazwisk. Zresztą nie jest to znacząca różnica w porównaniu do tego, jak pracowaliśmy w poprzednich sezonach. Gdyby tegoroczna Liga Narodów miałaby być zgodnie z planem bezpośrednim przygotowaniem do igrzysk, planowaliśmy pracę z dwiema grupami równolegle. Czternastka zawodników jechałaby na turniej, dwunastka trenowałaby w Spale. Teraz nie ma takiej potrzeby, choć wciąż traktujemy Ligę Narodów jako etap przygotowań do Tokio. Tym, którzy nie załapią się na listę kadrowiczów, nie mogę teraz zagwarantować, że może później przyjadą na zgrupowanie. Trzeba zaczekać na rozwój wypadków – opowiedział trener reprezentacji Polski, który przyznał, że siatkarze są już spragnieni normalnego treningu.

W związku z przełożeniem igrzysk olimpijskich kolejny sezon reprezentacyjny będzie bardzo trudny. Po turnieju w Tokio siatkarze będą mieli rozegrać jeszcze mistrzostwa Europy, których Polska jest współgospodarzem. – Z mentalnego punktu widzenia to mission impossible. Każdy chce budować szczyt formy na igrzyska i zawodnikom będzie trudno o mobilizację, żeby miesiąc później walczyć o medale EURO. To byłaby zresztą podobna sytuacja do tej sprzed roku, gdy mistrzostwa Europy także nie były imprezą docelową, bo poprzedzały je kwalifikacje olimpijskie – zakończył Heynen.

źródło: opr. własne, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved