Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Vital Heynen: Polscy szkoleniowcy mają jakość

Vital Heynen: Polscy szkoleniowcy mają jakość

fot. Sir Safety Perugia

– Trzeba szukać jakości. Polscy szkoleniowcy ją mają. Dlatego cieszę się, że w końcu dostają szansę. To bardzo ważne, bo niektórzy dadzą radę, inni nie. Ale jak nie dostaną szansy, to nigdy nic nie wygrają – powiedział Vital Heynen, szkoleniowiec reprezentacji Polski mężczyzn.

Za siatkarzami PGE Skry Bełchatów dwa sparingi z Sir Safety Perugia. Dla obu zespołów była to okazja na sprawdzenie swojej formy, a dla trenerów okazja do przetestowania siatkarzy, którzy mniej grali w dotychczasowym sezonie ligowym. – Niektórzy zawodnicy czuli się wyjątkowo, bo potrzebowali zagrać w meczu. Była publiczność, więc można było to traktować jak prawdziwy mecz. Wolę rozgrywać takie spotkania niż z włoskimi zespołami, bo przecież z nimi na co dzień rywalizujemy w lidze. Szukałem więc innego rywala, a Mieszko powiedział, że jest zainteresowany rozegraniem takiego meczu. Miło było go rozegrać, mimo że to były tylko sparingi – powiedział Vital Heynen, który nie ukrywa, że w Polsce przyzwyczaił się do perfekcji, a we Włoszech mu jej trochę brakuje. – W Polsce ostatnio jest wszystko doskonale zorganizowane. A we Włoszech wygląda to trochę inaczej. Klub musiał mnie poznać. Jest już dużo lepiej, ale wciąż momentami niełatwo. Czasami z klubem walczę o organizację niektórych rzeczy, ale chcę być bardziej profesjonalny niż włoski – dodał belgijski szkoleniowiec.



Miniony rok był bardzo udany dla biało-czerwonych, którzy pod wodzą belgijskiego szkoleniowca nie tylko wywalczyli olimpijskie przepustki, ale również zdobyli medale Ligi Narodów, mistrzostw Europyo raz Pucharu Świata. W 2020 roku również mierzą wysoko. Liczą na to, że uda im się wskoczyć na olimpijskie podium. – Nasze cele są wysokie. Będę usatysfakcjonowany, jeśli w Tokio zagramy naszą najlepszą siatkówkę. To jest główne założenie, a potem zobaczymy czy ktoś będzie w stanie nas pokonać. Z dnia na dzień musimy być coraz lepsi. Turniej będzie trwał dwa tygodnie, więc całe przygotowania muszą być skupione właśnie pod ten czas – zaznaczył Heynen, który może mieć spory ból głowy z wytypowaniem dwunastu zawodników, którzy polecą do Tokio walczyć o olimpijskie laury. – Moim zadaniem będzie to, aby znaleźć jak najlepszy skład na ten czas. Mam grupę 25 zawodników, którzy mogą pojechać na igrzyska. Są na to gotowi. Wątpię, że ktoś jeszcze dołączy do tej drużyny, byłaby to wielka niespodzianka. Z tej 25 zawodników wybiorę 12. W tamtym roku na kwalifikacjach olimpijskich nie było Jakuba Kochanowskiego, w mistrzostwach Europy brakowało Grzegorza Łomacza, ale to nie ma żadnego znaczenia w kontekście powołania na igrzyska – dodał trener mistrzów świata.

Uważa on, że w Polsce są zdolni szkoleniowcy, ale muszą oni dostawać szansę pracy. W sztabie Heynena są chociażby Michał Mieszko Gogol czy Sebastian Pawlik, którzy mają już na swoim koncie kilka sukcesów. – Trzeba szukać jakości. Polscy szkoleniowcy ją mają. Dlatego cieszę się, że w końcu dostają szansę. To bardzo ważne, bo niektórzy dadzą radę, inni nie. Ale jak nie dostaną szansy, to nigdy nic nie wygrają. Ja po roku pracy myślałem, że jestem dobrym trenerem. Terazm mam za sobą 13 lat pracy. Trenowałem drużyny zarówno zimą, jak i latem, a wciąż się uczę. Mieszko jest młodym trenerem, ale musi zbierać doświadczenie. Ma już go trochę, ale będzie coraz lepszy – zakończył Vital Heynen.

źródło: opr. własne, skra.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved