Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Vital Heynen: Najważniejsze, że sobie poradziliśmy

Vital Heynen: Najważniejsze, że sobie poradziliśmy

fot. Sir Safety Perugia

– Mieliśmy problemy, ale to normalne przy tak napiętym terminarzu. Po pierwszym secie, który był dobry w naszym wykonaniu, zaczęło brakować nam energii. Rywal złapał rytm i spotkanie zrobiło się wyrównane. Swoją drogą, nie jestem zadowolony z kilku decyzji sędziego, które były dyskusyjne i pozwoliły przeciwnikowi nawiązać walkę – skomentował po wygranym 3:1 meczu przez Sir Sicome Perugię trener tego zespołu Vital Heynen.

W wtorek w Warszawie Sir Sicoma Monini Perugia pokonała Verwę Warszawa Orlen Paliwa. Włosi efektownie weszli w mecz, wygrywając inauguracyjną partię do 17. Później gra się wyrównała, ale to przyjezdni wyjechali z polskiej stolicy z kompletem punktów. – Nie byliśmy wypoczęci po niedzielnym spotkaniu z Modeną – zaznaczył Vital Heynen, który z zespołem do Warszawy przyleciał w poniedziałek. – Przez to popełniliśmy za dużo błędów. Zwłaszcza na zagrywce, czasem zawodziło także przyjęcie. Mieliśmy problemy, ale to normalne przy tak napiętym terminarzu. Po pierwszym secie, który był dobry w naszym wykonaniu, zaczęło brakować nam energii. Rywal złapał rytm i spotkanie zrobiło się wyrównane. Swoją drogą, nie jestem zadowolony z kilku decyzji sędziego, które były dyskusyjne i pozwoliły przeciwnikowi nawiązać walkę. Najważniejsze jednak, że sobie poradziliśmy – dodał.



MVP wtorkowego meczu w Warszawie wybrany został Wilfredo Leon, który z 25 oczkami na koncie był najlepiej punktującym siatkarzem meczu. Przyjmujący atakował z 65% skutecznością, do 22 skutecznych ataków (trzy razy był zablokowany a raz popełnił bezpośredni błąd) dołożył asa i dwa bloki. – Też nie był w pełni wypoczęty, co szczególnie było widać po jego zagrywce. Za to zagrał na swoim poziomie w ataku, bardzo dobrze wykonując swoją robotę. Ostatnio poprawił też grę w przyjęciu, ale żeby dobrze odbierać, musisz być wypoczęty. Leon nie był, więc wszystkich swoich atutów nie pokazał. Mimo to kilka minionych tygodni było dobrych w jego wykonaniu, pomógł drużynie, dlatego teraz dostał kilka dni na odpoczynek z rodziną – ocenił postawę swojego zawodnika Heynen.

Dla włoskiego zespołu było to trzecie z rzędu zwycięstwo. Z kompletem punktów Sir Sicoma Monini Perugia prowadzi w grupie D Ligi Mistrzów. – To było ciężkie spotkanie. Graliśmy dwa dni temu i teraz, więc nie odpoczęliśmy za dużo. To był dobry mecz dla nas i warszawian. Mam nadzieję, że wszyscy są zadowoleni. Chyba zespół z Warszawy nie, ale to był dobry mecz. Widać, że graliśmy więcej w Lidze Mistrzów a dla nich to pierwszy rok – stwierdził Wilfredo Leon. Siatkarz chociaż otrzymał kilka dni wolnego, to święta Bożego Narodzenia spędzi we Włoszech. – Mamy jeszcze mecz i niestety nie mogę zostać tutaj długo – wyjaśnił przyjmujący.

źródło: sport.interia.pl, sportowy24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved