Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Vital Heynen: Liga Narodów była świetnym doświadczeniem

Vital Heynen: Liga Narodów była świetnym doświadczeniem

fot. Katarzyna Antczak

W finale Siatkarskiej Ligi Narodów zwyciężyli Rosjanie. Polski zespół prowadzony przez Vitala Heynena zajął 5. miejsce. – Można powiedzieć, że nasz skład na Final Six był trochę „zbiorem” przypadków – tego, kto fizycznie był zdrowy i dostępny – mówi selekcjoner reprezentacji Polski, Vital Heynen.

Czy wzorem poprzednich tygodni Siatkarskiej Ligi Narodów pana planem na Final Six było danie szansy młodszej części drużyny?



Vital Heynen:Final Six było konsekwencją naszej wcześniejszej dobrej gry. W ostatniej fazie Siatkarskiej Ligi Narodów nie chodziło wcale o to, by skupiać się na konkretnej grupie wiekowej zawodników, ale by sprawdzić, którzy z nich wciąż są dostępni i logicznie pasujący do koncepcji. Już wcześniej wiedzieliśmy, że Michał Kubiak ma problemy z okiem, więc zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że raczej nie ma szans na jego powrót na finały. W przypadku Piotra Nowakowskiego bardzo szybko zgodziłem się na to, by występował przez pierwsze tygodnie, a później dostał wolne. Nie wiem, czy wciąganie go do drużyny na siłę po takiej przerwie miałoby jakikolwiek sens. Podobnie było w przypadku Dawida Konarskiego. Można więc powiedzieć, że nasz skład na Final Six był trochę „zbiorem” przypadków – tego, kto fizycznie był zdrowy i dostępny. Skorzystałem z umiejętności tych siatkarzy, którzy byli do mojej dyspozycji. W związku z tym, że podczas większości turnieju podróżowałem z młodymi zawodnikami, logicznym było, by sięgnąć po nich również w najważniejszej fazie gier. Muszę być też szczery. Kto w ogóle spodziewał się, że dostaniemy się do Finał Six? Byliśmy jedynym zespołem, który faktycznie wykorzystał potencjał wszystkich 21 zawodników. Przelecieliśmy tak wiele kontynentów, nie mieliśmy kiedy trenować. Nasze szanse na awans były niemalże zerowe, a jednak się udało. Patrząc na ten kontekst, osiągnięty przez reprezentację wynik jest imponujący.

Nie graliśmy najmocniejszym składem, kiedy inni grali.

Bo mieliśmy ograniczenia. Popatrzmy na to, jak wyglądał choćby mecz z Rosjanami. Sborna w świetnym stylu wygrała Siatkarską Ligę Narodów, a nasz mecz z nią nie był najgorszy – z tego również powinniśmy się cieszyć.

Jak duże przełożenie na wyniki miała intensywność podróży?

Zauważmy, jak wyglądał rozkład sił w Finał Six. Rosja, Francja USA – w czołówce trzy zespoły, które nie musiały podróżować tyle, ile choćby nasz. Nie chodzi tu tylko o zmianę stref czasowych, ale również samo latanie ze wschodu na zachód i z północy na południe. To zawsze oddziałuje – dobrym przykładem na to byli choćby Brazylijczycy. Kiedy z nimi rozmawialiśmy, podkreślali, jak wielkim było to dla nich wyzwaniem.

Czyli jest pan zadowolony z wyniku osiągniętego przez polską kadrę?

Oczywiście, że tak. Nie spodziewałem się, że przy tym systemie gry i taktyce ćwiczenia młodych mamy prawo do uzyskania awansu. Wyciągnąłem z tego wszystkiego bardzo wiele pozytywów i dla mnie osobiście start w SLN był świetnym doświadczeniem.

Pod koniec lipca w Zakopanem wystartuje obóz przygotowawczy do mistrzostw świata. Zaprosił pan na niego 15 siatkarzy. W tym gronie ze względów zdrowotnych zabrakło Mateusza Miki. Choć mówił pan, że lista jest już raczej zamknięta, to czy zakłada pan zaproszenie na zgrupowanie 27-letniego przyjmującego, jeśli wyzdrowieje?

Nie wiem. Na ten moment nie wygląda na to, by miał wyzdrowieć do 29 lipca – dlatego nie ma go na liście. Jeśli dojdzie do siebie, to rzecz jasna sytuacja się zmieni. Jest to siatkarz, którego bardzo lubię i chciałbym mieć go w drużynie. Na ten moment jest jednak na to za wcześnie.

*cała wywiad Sary Kalisz w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-07-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved