Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Vital Heynen: Leon i Śliwka są przyjmującymi. Wolałbym, by tak pozostało

Vital Heynen: Leon i Śliwka są przyjmującymi. Wolałbym, by tak pozostało

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Śliwka i Leon są przyjmującymi, a ja wolałbym, by tak pozostało. Może coś zmienimy, ale wydaje mi się, że jest zdecydowanie zbyt wcześnie, by podejmować takie decyzje. Mamy wyjątkowych graczy, którzy są gotowi błyszczeć formą – jak na przykład Dawid Konarski. Poza tym są też inni wyróżniający się atakujący, więc mamy swoje opcje – powiedział selekcjoner repreznetacji Polski Vital Heynen.

 



We Włoszech żartował pan, że chciałby zagrać całe 15 setów – czyli każdy mecz zakończyć po tie-breaku. To niewinny żart czy faktyczne przygotowanie publiczności i zespołu do takiego rozwiązania po uwzględnieniu formy drużyny?

Vital Heynen: – To był zarówno żart, jak i rzeczywistość. Z czego wynika to drugie? Z faktu, że w Mediolanie mieliśmy trzy zespoły, które przyjechały z połową dotychczas podstawowego składu – Polskę, Serbię i Włochy. Tylko Argentyna dotarła w najmocniejszym zestawieniu. Ta wiedza pozwalała ocenić, że trudno będzie wyłonić zdecydowanego faworyta do wygrania poszczególnych starć. Wydawało mi się, że będzie to weekend pełen długich meczów i się nie pomyliłem. To był żart, ale pokazał, że moje przewidywania, że równie dobrze, jak wygrać trzy mecze, możemy je przegrać, były słuszne. Byliśmy tego blisko w przypadku dwóch z trzech spotkań.

Pana zespół grał prawie bez treningu i ze sporymi rotacjami w składzie, a mimo to jest o krok od awansu na Final Six Ligi Narodów. Co może osiągnąć przy pracy w normalnych warunkach?

– To są normalne warunki – właściwa gra i treningi. Jeśli mamy szansę, to ćwiczymy. Kiedy tylko możemy grać, to gramy. Zawsze trzeba mieć na uwadze to, na co w danym momencie nas stać. Jak na te warunki, moi gracze grają dobrze. W zeszłym roku zawodnicy w pewnym momencie byli ledwo żywi i zdarzył nam się straszny czwarty weekend Ligi Narodów z trzema porażkami, a tym razem był świetny – z trzema wygranymi. Wykonaliśmy sporą pracę. Nie wiem, czy granie podstawowym i najsilniejszym składem przełożyłoby się na lepsze rezultaty w ostatnim tygodniu – wydaje mi się, że miałoby to przełożenie wyłącznie na pierwszy lub drugi turniej Ligi Narodów.

Obóz przygotowawczy w Zakopanem przed kwalifikacjami olimpijskimi zaczniecie 3 lipca. Ile czasu tam spędzicie?

– Myślę, że kilka tygodni do samych kwalifikacji. Jeszcze nie wiem, ilu graczy zaproszę na to zgrupowanie – muszę to przedyskutować ze sztabem szkoleniowym i zawodnikami. Moim celem jest to, by każdy czuł się dobrze z decyzjami, które zapadną.

Cały wywiad Sary Kalisz w: sport.pl

 

źródło: sport.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved