Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Vital Heynen: Kochanowski wróci do drużyny

Vital Heynen: Kochanowski wróci do drużyny

fot. Klaudia Piwowarczyk

We wtorek Vital Heynen podał 14-osobowy skład reprezentacji Polski na Memoriał Huberta Jerzego Wagnera, który najpewniej wystąpi również podczas kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich w Tokio. W zestawieniu zabrakło Jakuba Kochanowskiego oraz Bartosza Bednorza. Szkoleniowiec kadry szybko skomentował swoje decyzje. – Kochanowski przez kilka dni będzie obok drużyny, ale później do niej wróci. W kolejnym roku również będzie niezwykle ważnym zawodnikiem dla zespołu – portalowi sport.pl powiedział Heynen.

W trakcie sezonu reprezentacyjnego wydawało się, że Jakub Kochanowski jest jednym z „pewniaków” do gry w kadrze w najważniejszych turniejach. Ostatecznie jednak jego miejsce w zespole zajął Karol Kłos, który bardzo dobrze spisywał się podczas Ligi Narodów. – Przede mną był wybór – trzech lub czterech środkowych. Na ten krótki turniej bardziej przekonała mnie koncepcja 3 środkowych. Mamy wyrównany skład i najmłodszy z graczy na ten pozycji zapłacił cenę. Wiem, że Nowakowski i Bieniek są w stanie grać bardzo trudne spotkania, co udowadniali od lat. Zdaję sobie sprawę z tego, że Jakub również może, jednak w takich rozgrywkach liczy się też doświadczenie. Od samego początku wspominałem o tym, że będzie ono kluczowe. Kochanowski przez kilka dni będzie obok drużyny, ale później do niej wróci. W kolejnym roku również będzie niezwykle ważnym zawodnikiem dla zespołu. Nigdy też nie wiadomo, co zdarzy się za kilka dni. My mamy czterech świetnych środkowych i to się nie zmienia – skomentował tę sytuację belgijski trener.



Drugą sporną kwestią jest brak w składzie Bartosza Bednorza. Przyjmujący ma za sobą udany sezon w Azimut Modenie. Ponadto siatkarz był podporą polskiej reprezentacji podczas finałów Ligi Narodów. Przypomnijmy, że „biało-czerwoni” zajęli w rozgrywkach trzecie miejsce, a popularni Bednorz został wybrany do „dream teamu” zmagań. Klucz do nie skorzystania z usług 25-latka stanowi jednak brak dużego zgrania z zespołem w porównaniu do innych zawodników na tej pozycji. – Balans pomiędzy przyjmującymi się zmieniał – patrzę na to w kategoriach zawodników defensywnych i mocniej atakujących. Pamiętając, że naszym najprawdopodobniej najtrudniejszym rywalem będą Francuzi, którzy świetnie serwują, zdecydowałem że przyjęcie jest ważniejsze. Wśród mocno atakujących byli Leon, Szalpuk i Bednorz. Bartosz jest niezwykle dobrym graczem, co udowadniał w Chicago i w Modenie przez cały rok. Zapłacił jednak cenę nie bycia częścią drużyny w takim samym stopniu, co Artur. Szalpuk jest o wiele lepiej zintegrowany z zespołem oraz bardzo doświadczony, jeśli chodzi o grę w drużynie narodowej. Jest przyzwyczajony do pracy w tym zespole, który mamy i do walki ze sporą presją. Decyzję podjąłem dopiero dziś. Mecze w z Holandią odegrały w tym małą rolę, ponieważ wszyscy zawodnicy w sparingach pokazali mi, że są gotowi do gry – stwierdził Heynen.

Sternik polskiej kadry zaznacza jednak, że obaj wyżej wspomniani zawodnicy wciąż należą do składu i być może już niebawem to oni zagrzeją miejsce w czołowej „czternastce”. – Jesteśmy na około 10 dni przed kwalifikacjami w Gdańsku, co według mnie jest bardzo krótkim czasem na to, by stworzyć drużynę. To moment, by zrezygnować z dwóch graczy i grać w 14. Taka „presja” płynęła również ze strony całego zespołu. Musiałem jej posłuchać. Nadal jestem za koncepcją 16 graczy w teamie – po prostu dwóch z nich nie zagra w Gdańsku. Wybór ten nie świadczy w jakikolwiek sposób o ich przyszłości w drużynie narodowej. Są częścią zespołu – powiedział trener reprezentacji.

źródło: sport.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved