Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Vital Heynen: Wszystko idzie zgodnie z planem

Vital Heynen: Wszystko idzie zgodnie z planem

fot. Aleksandra Twardowska

Na inaugurację turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w Tokio podopieczni Vitala Heynena zmierzyli się z Tunezyjczykami. Polacy wygrali to spotkanie bez straty seta, ale zawodnicy z Maghrebu momentami postawili się faworytom. – Celem na ten mecz było jak najszybsze zwycięstwo, jak najmniejszym nakładem sił – przyznał asystent trenera naszej reprezentacji Michał Mieszko Gogol.

Początek spotkania miał dość nieoczekiwanie wyrównany przebieg, Tunezyjczycy postawili dość ciężkie warunki faworyzowanym podopiecznym Vitala Heynena. Biało-czerwoni w miarę trwania pierwszego seta uzyskali jednak wysoką przewagę i rozstrzygnęli premierową odsłonę pojedynku na swoją korzyść. – Wszystko idzie zgodnie z planem, to spotkanie z Tunezją także. Nasi rywale mieli kilka dobrych ataków. Mieliśmy plan, żeby wprowadzić w tym pojedynku każdego zawodnika. To nie było nasze najlepsze spotkanie, ale wcale też nie było złe. Wykonaliśmy swoje zadanie, nie znaleźliśmy się w opałach. Może ta pierwsza drużyna w tym pierwszym secie miała jakieś kłopoty do stanu 12:12 – stwierdził Vital Heynen.



Początki kolejnych dwóch partii także miały w miarę wyrównany przebieg, jednak w końcówkach ponownie podopieczni Vitala Heynena okazywali się lepsi. W drugiej oraz trzeciej odsłonie spotkania szkoleniowiec biało-czerwonych rotował składem, szansę dostała cała czternastka siatkarzy. – Celem na ten mecz było jak najszybsze zwycięstwo, jak najmniejszym nakładem sił. Trenerowi zależało też na tym, żeby szersza grupa siatkarzy mogła w tym meczu pojawić się na boisku, aby troszeczkę poczuć ten turniej, atmosferę, halę. Myślę, że to świetne przetarcie przed kolejnymi meczami w tym turnieju – powiedział Michał Mieszko Gogol.

W sobotę biało-czerwoni zmierzą się z Francją. – Musimy być realistami. Nie chce się źle wypowiadać o Tunezji, ale Tunezja to nie Francja. Mamy czternastu graczy gotowych do walki – podsumował Vital Heynen. Trójkolorowi w drugim piątkowym meczu zmierzą się ze Słowenią, która według wielu jest zespołem zdolnym do sprawienia niespodzianki. – To bardzo proste, chcielibyśmy, żeby grali tie-breaka i to chyba naturalne. Prawda jest taka, że i tak musimy wygrać dwa mecze. Będziemy starali się zwyciężyć w obu tych spotkaniach i to nasz cel na kolejne dwa dni. Na pewno poziom trudności będzie dużo większy, ale jesteśmy gotowi na naszych kolejnych przeciwników – zapowiedział Michał Mieszko Gogol.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved