Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Vital Heynen: Da się odczuć ogromny niepokój

Vital Heynen: Da się odczuć ogromny niepokój

fot. Aleksandra Twardowska

Koronawirus we Włoszech. – Włosi są bliscy paniki. Da się odczuć ogromny niepokój. Wszyscy po prostu stosują się do zaleceń, ja robię to samo – mówi w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” trener reprezentacji Polski siatkarzy Vital Heynen.

Na sezon kadrowy trzeba już wdrożyć plan B albo nawet C?



Vital Heynen (selekcjoner reprezentacji Polski): –  Każdego dnia wstaję rano i dowiaduję się o kolejnych zmianach i nowych informacjach, więc trudno cokolwiek planować. Nie wiadomo, co się wydarzy za chwilę. Tak samo trudno było kilka miesięcy temu oczekiwać, że koronawirus będzie miał tak poważne konsekwencje i Liga Narodów zostanie przeniesiona. Musimy więc działać od nowa. Prawdopodobnie rozpocznie się tydzień lub dwa po igrzyskach i potrwa do października. Pytanie tylko, co z igrzyskami, bo wciąż nie wiemy, czy zostaną one przełożone.

FIVB przenosząc Ligę Narodów po igrzyskach, chciała umożliwić dokończenie krajowych rozgrywek ligowych, które obecnie są zawieszone?

– Myślę, że nie ma to aż takiego wpływu na decyzje władz ligowych. Przede mną teraz rozmowy ze sztabem kadry, ale też zawodnikami. Musimy znaleźć jakiś kompromis pomiędzy oczekiwaniami graczy, moimi a tym, co oferuje nam rzeczywistość. Z jednej strony jako trener drużyny z Perugii mógłbym przystać na dokończenie rozgrywek w czerwcu. Z drugiej, dla mnie jako selekcjonera reprezentacji Polski przedłużenie ligi miałoby spore konsekwencje w kwestii przygotowań kadry.

Myśli pan, że zmieni się także termin igrzysk olimpijskich?

– Wszystko musimy brać pod uwagę, choć tylko raz w nowożytnej historii igrzyska zostały odwołane. Ich przeniesienie czy odwołanie będzie dla nas miało większe konsekwencje niż dla piłkarzy zmiany dotyczące EURO 2020. Na pewno wszelkie decyzje powinny być podejmowane bardzo szybko dla dobra zawodników i organizatorów. Dlatego dobrze, że już wiadomo, co z Ligą Narodów. Najważniejsze jest zdrowie. Z drugiej strony trzeba też brać pod uwagę kondycję ekonomiczną organizatorów, dla których przeniesienie zawodów w czasie również powoduje wiele zmian w logistyce, ale i strat finansowych.

We Włoszech rozważana była propozycja, żeby wypłacić zawodnikom 60 procent kontraktów i zakończyć rozgrywki. Braliście to pod uwagę w waszym klubie?

– Nawet o tym nie rozmawialiśmy. Nie trenujemy od tygodnia i w poniedziałek mamy się spotkać, by zdecydować, co dalej. Zalecenie jest takie, żeby do 25 marca zawiesić treningi. Jednak jak podkreślam w rozmowach z zawodnikami: tyle się dzieje, że to nie jest moment na takie decyzje. Nikt nie wie, co się za chwilę stanie. Śledzę to, co się dzieje na świecie, doniesienia o liczbie zarażonych w Azji. Rozmawiałem ostatnio z Michałem Kubiakiem, który wciąż przebywa w Japonii. Wszystko u niego w porządku, mówi, że sytuacja jest stabilna. Na pewno nie zanosi się na to, żeby wirus paraliżował świat przez kolejne dwa lata, ale przez najbliższe tygodnie i miesiące na pewno będziemy się mierzyć z trudnościami.

*cała rozmowa Edyty Kowalczyk w „Przeglądzie Sportowym”

 

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved