Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Vital Heynen: Chcę dać szansę każdemu

Vital Heynen: Chcę dać szansę każdemu

fot. FIVB

– Nie można oczekiwać jakiegokolwiek stabilnego progresu formy w momencie, kiedy cały czas zmienia się drużynę. W tej chwili ja przyzwyczajam się do graczy, a oni do mnie – mówi w wywiadzie dla serwisu sport.pl Vital Heynen. – Na stworzenie drużyny poświęcę lipiec, a na poznanie graczy i ich poziomu czerwiec. To drugie nie jest łatwe w przypadku kilkunastu meczów, które mamy do zagrania – dodaje selekcjoner reprezentacji Polski.

Czy ma pan konflikt z Bartoszem Bednorzem? Podczas meczu z Bułgarią widać było „spiny” pomiędzy wami.



Vital Heynen:Naprawdę nie wiem, o czym mowa. Nie zmienia to faktu, że kiedy któryś z graczy nie trzyma się taktyki, to zapytam go czy on jest trenerem, czy ja. To moje tradycyjne pytanie, kiedy ktoś nie stosuje się przedmeczowych założeń w trakcie spotkania. Możliwe, że w tamtym momencie tak się zachowywał. A co do naszej relacji, to jest świetna. Znalazł swoje miejsce w drużynie, gra dobrze i tak też się czuje. Jestem do niego bardzo pozytywnie nastawiony.

Dlaczego na mecz z teoretycznie najgroźniejszym rywalem w Chinach, Francją, wystawił pan najmniej doświadczony zespół?

– Odpowiedź jest prosta – tak po prostu podzieliłem zespół pomiędzy trzy mecze. Powody takiego, a nie innego podziału będą dla nas ważne w trakcie sezonu. Chcę dać szansę każdemu i nie myślę o tym czy dany zawodnik ma większe, czy mniejsze doświadczenie.

To nie jest zbyt szalone, by nakazać grę Piotrowi Łukasikowi w momencie, gdy nie trenował od zakończenia sezonu klubowego? Dlaczego nie zostawił pan któregoś ze swoich asystentów w Spale, by choć trochę trenował z kadrowiczami, których nie powołał pan do danego turnieju?

– To chyba prośba o zbyt wiele. Pracujemy w tej chwili z ponad dwudziestoma graczami i mamy pewne ograniczenia. Nie mogę mieć więcej libero na treningu, a Paweł Woicki zajmuje się drużyną na Uniwersjadę… W idealnym układzie trenowalibyśmy 150 osób, ale to nie jest możliwe. To prawda, nie była to wymarzona sytuacja dla Piotra, ale on wie, w jakiej jest pozycji, co robimy i dlaczego.

Ilu graczy w trakcie chińskiego turnieju cierpiało na zatrucie pokarmowe?

– Czterech było chorych, ale inni czterej, którzy byli ich współlokatorami, nie mogli spać. Cały zespół był zmęczony, a część chłopaków nie była nawet połową siebie, bo miała problemy żołądkowe choć nie wymiotowali. Dlatego wielu siatkarzy nie było „świeżych” i brakowało nam energii. To wielkie szczęście, że to przetrwaliśmy.

Cały wywiad Sary Kalisz w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved