Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Vital Heynen: Były dwa scenariusze

Vital Heynen: Były dwa scenariusze

fot. Patryk Głowacki

W ostatnim meczu turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w Tokio biało-czerwoni zmierzyli się ze Słowenią. Spotkanie nie rozpoczęło się po myśli Polaków, pierwszy set padł łupem podopiecznych Alberto Giulianiego. Drugą odsłonę pojedynku wygrali jednak Polacy i to oni mogli cieszyć się z awansu. – Zaczęli od kilku punktów przewagi i przez całego seta byliśmy o te kilka ,,oczek” z tyłu. W drugim secie przynajmniej rozpoczęliśmy równo – przyznał trener reprezentacji Polski Vital Heynen.

Na zakończenie turnieju w Gdańsku biało-czerwoni zmierzyli się ze Słoweńcami. Polacy potrzebowali wygrać tylko jednego seta w tym spotkaniu, żeby cieszyć się z awansu. Podopieczni Alberto Giulianiego wyszli na ten mecz skoncentrowani, w pierwszym secie prezentowali się zdecydowanie lepiej i ostatecznie to oni zwyciężyli w premierowej odsłonie spotkania. – Były dwa scenariusze: od początku naciskamy, odrzucamy ich i szybko zwyciężamy albo tego nie robimy i Słowenia się bawi, ponieważ nie ciąży na nich presja. Ich szanse na uzyskanie kwalifikacji były bardzo niskie, więc nie odczuwali ciśnienia. Zaczęli od kilku punktów przewagi i przez całego seta byliśmy o te kilka ,,oczek” z tyłu. W drugiej odsłonie meczu przynajmniej rozpoczęliśmy równo. To był partia walki, z nie najlepszą siatkówką, ale presja zawsze odgrywa rolę – stwierdził Vital Heynen.



Dzień wcześniej siatkarze znad Wisły pokonali Trójkolorowych 3:0, lecz na początku niedzielnego spotkania ze Słoweńcami siatkarze znad Wisły prezentowali się zdecydowanie gorzej niż w sobotę. Kolejne trzy odsłony spotkania padły jednak łupem biało-czerwonych i to oni cieszyli się zwycięstwa w tym pojedynku oraz z awansu do Tokio. – Jeśli przegrasz przeciwko Francji to każdy uzna to za normalne, możliwe. Jeśli jednak pokonasz 3:0 Francuzów nikt nie zrozumie porażki ze Słowenią. Presja była tylko po jednej stronie i to duża różnica, odczuwaliśmy to. Nie musimy zawsze prezentować się dobrze, tylko grać właściwie w odpowiednich momentach i to wykonaliśmy w turnieju – powiedział Heynen.

Przed turniejem w Gdańsku wiele dyskutowało się o wyborach personalnych trenera. – Zakwalifikowaliśmy się, ale z innym składem też ta kwalifikacja była możliwa. Mamy wielu świetnych zawodników, jako trener podejmuję decyzje i wciąż to nie za bardzo lubię – uciął szkoleniowiec. – Nie muszę udowadniać komuś innemu, że dokonałem właściwych wyborów. Muszę to udowodnić samemu sobie oraz moim zawodnikom. To bez znaczenia czy dziennikarze wierzą, czy też nie. Dla mnie to ważne, że zawodnicy i ja jesteśmy o tym przekonani. Spotkałem się z prezesem PZPS-u we wtorek i powiedziałem że wszystko poszło zgodnie z planem, że byliśmy wtedy w tym miejscu, w którym chcielibyśmy być i że jesteśmy gotowi na uzyskanie kwalifikacji. Cieszę się, że mój osąd sytuacji był właściwy – dodał Heynen.

Jakie odczucia ma Belg po uzyskaniu kwalifikacji na najważniejszą imprezę czterolecia? – Czuję się usatysfakcjonowany, ponieważ w Polsce mówi się w drugim roku trener kadry nie wykonuje tak dobrze swojej pracy. Myślę, że nie radzimy sobie tak źle, wygraliśmy brązowy medal Ligi Narodów i zakwalifikowaliśmy do igrzysk za pierwszym podejściem. Przestańcie mówić, że przeciwko tej drużynie nie potrafimy grać i tego typu rzeczy. Mamy świetny zespół, który ciężko pracuje. Współpraca między sztabem oraz zawodnikami jest bardzo dobra. Czy to pierwszy, drugi, trzeci czy siódmy rok, to się nie zmieni – zapowiedział trener. Po ostatnim gwizdku Vital Heynen podziękował wszystkim kibicom zgromadzonym w hali. – Jeśli kilkanaście tysięcy ludzi przychodzi na mecze to minimum, co mogę zrobić, to spróbować powiedzieć dziękuję. Wpadłem na ten pomysł w ostatnim secie – zakończył Vital Heynen.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved