Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Vincenzo Nacci: Ta przegrana była inna

Vincenzo Nacci: Ta przegrana była inna

fot. FIVB

Środowe zmagania w turnieju kwalifikacyjnym w Tokio otworzyło starcie Wenezueli z Kanadą. Jak do tej pory ekipa trenera Hoaga odniosła jedno zwycięstwo i urwała po punkcie Iranowi oraz Polsce. Wenezuelczycy natomiast w turnieju nie ugrali nawet punktu, a po tym spotkaniu nie zmienili swojego dorobku. Mimo to szkoleniowiec tej drużyny był zadowolony po meczu. – Pokazaliśmy dobrą postawę i motywację. Dobrze zagraliśmy w końcówce – powiedział Vincenzo Nacci.

Kanadyjczycy plasują się w połowie stawki interkontynentalnego turnieju kwalifikacyjnego, a spotkanie z Wenezuelą było z cyklu tych, w których komplet punktów to podstawa. Ekipa z Kraju Klonowego Liścia walczy o kwalifikację olimpijską. – Jesteśmy niezwykle szczęśliwi z tej wygranej w trzech setach. To dobrze, że nie musieliśmy rozgrywać pięciu setów. W tym meczu pomogli znacznie zawodnicy rezerwowi – Verhoeff i Sanders. Świetnie grał też Perrin, mimo że jest zmęczony – chwalił swoich zawodników szkoleniowiec Kanadyjczyków. – Wenezuelczycy grali bardzo dobrze w obronie i podbili wiele piłek. Teraz już przygotowujemy się do następnego meczu – dodał Glenn Hoag.



W kanadyjskim zespole dobrze na środku pisał się Duff, który na 12 ataków skończył 8. Najlepiej punktującym w jego zespole był natomiast Perrin (16 punktów). Po dwóch dość łatwo wygranych partiach Kanadyjczycy pozwolili rozegrać się rywalom i mało brakowało, by ci przedłużyli spotkanie. – Wiedzieliśmy, że będzie to walka. Rywale mają silnych atakujących. My z kolei dobrze przyjmowaliśmy i byliśmy skuteczni na środku, więc mogliśmy kierować grą tak, jak tego chcieliśmy. Jestem zadowolony z gry w obronie, która mamy nadzieję nadal będzie polepszać się. Ważne jest też dla nas to, że wygraliśmy w trzech setach – podsumował kapitan ekipy z Kraju Klonowego Liścia, Rudy Verhoeff.

Wenezuelczycy mieli sporo więcej okazji do ataku, bowiem solidnie pracowali w obronie. Niestety, skuteczność tego pierwszego elementu nie pozwoliła im na ugranie choćby seta. Mimo wszystko trener reprezentacji był zadowolony z postawy swojego zespołu. – Przegraliśmy wszystkie nasze mecze, ale ta przegrana była inna. Pokazaliśmy dobrą postawę i motywację. Dobrze zagraliśmy w końcówce. Nadal robimy za wiele błędów, co staje się dla nas schematem – stwierdził trener reprezentacji Wenezueli, Vincenzo Nacci.Zagraliśmy lepiej w trzecim secie, ale nie byliśmy wystarczająco pewni siebie i opanowani. W tym wypadku zespół, który zagrał tymi aspektami, wygrał ten mecz – dodał kapitan Wenezueli, Kervin Pinerua.

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved