Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Valeria Caracuta: Mam nadzieję, że znajdę właściwy rytm z dziewczynami

Valeria Caracuta: Mam nadzieję, że znajdę właściwy rytm z dziewczynami

fot. Michał Szymański

Valeria Caracuta czwartkowym meczem Ligi Mistrzyń przeciwko Chmikowi Jużny dostała okazję do debiutu przed łódzką publicznością. Włoska rozgrywająca pochodząca z Apugli przybyła do Polski w przerwie świąteczno-kadrowej i swoimi wrażeniami po debiucie przed domową publicznością podzieliła się ze Strefą Siatkówki.

Debiut w Lidze Mistrzyń i od razu bardzo ważna wygrana. Może styl nie był najpiękniejszy, ale liczy się wynik. Jak się czujesz po tym meczu?



Valeria Caracuta:To dla nas bardzo ważne zwycięstwo i bardzo się cieszę, że mogłam tak wrócić do Ligi Mistrzyń. Ogólnie wygrywanie w tych rozgrywkach zawsze jest bardzo fajne, a już zwłaszcza w takim momencie. Drużyna pracuje bardzo dobrze, a ja staram się jak najszybciej się wpasować, więc jestem bardzo zadowolona z wygranej.

Wydawało mi się, że spokój i praca wykonana w przerwie na kadrę bardzo pomogła wam wygrać spotkanie.
– Tak myślę, że przerwa kadrowa pomogła drużynie. Ma młode zawodniczki i trochę bardziej doświadczonych i taka praca się przyda wszystkim. To było widać w tym meczu, że po dużej ilości zmian każda z nas dała coś od siebie w meczu. Tak musi być zawsze, zwłaszcza jeśli mowa o drużynie sportowej, a my chcemy być dobrą drużyną.

Patrząc na niektóre piłki które rozgrywałaś do Moniki Bociek wydawało mi się, że już czujecie się ze sobą dobrze. Ile tobie jako rozgrywającej potrzeba czasu, żeby zgrać się z zespołem?
– (śmiech) Jestem tutaj około tygodnia, więc dla rozgrywającej w trakcie sezonu to zawsze jest ciężka rzecz wpasowywać się w system gry drużny. Chcę pracować i dawać z siebie wszystko i mam nadzieję, że znajdę właściwy rytm z dziewczynami w najkrótszym możliwym czasie.

Jak się pracuje na treningach, wiadomo że dziewczyny mówią po angielsku ale jednak większość pracy w klubie odbywa się po polsku. Jak sobie radzisz?
– Trener na szczęście mówi po angielsku, więc jeśli jest taka potrzeba to może to robić. Jasne, że na tą chwilę nic nie rozumiem, ale mam nadzieję że z czasem szybko się nauczę potrzebnej terminologii. Eva (Mori – przyp.aut) pomaga mi bardzo dużo, bo ona też mówi po włosku, ale tak czy tak udało mi się szybko znaleźć z dziewczynami wspólny język więc jestem bardzo zadowolona.

Wspominałaś w innym wywiadzie, że już umiesz kilka słówek po polsku. Zaczęłaś od nauki przekleństw, czy może od czegoś innego?
– Szczerze mówiąc to nie (śmiech) dziewczyny nauczyły mnie jak się witać, ale teraz nie pamiętam. Do tego dziękuję, dzień dobry i tego typu słówka. Będę starała się uczyć.

Mówiłaś, że bardzo szybko przyjęłaś ofertę z Łodzi, ale co skłoniło cię do poszukiwania innego klubu?
– Klub z Bresci dokonał pewnych wyborów, na które ja też musiałam zareagować. Tak więc podjęłam swoje decyzje. Przykro było opuszczać drużynę dlatego, że z dziewczynami dobrze się dogadywałam. Takie wybory niestety w sporcie czasem trzeba podjąć tak więc szybka zaakceptowałam ofertę z Łodzi, bo wydawała mi się ciekawym projektem i to dla mnie ciekawe doświadczenie.

Z resztą fajniej jest grać w Lidze Mistrzyń i o mistrzostwo niż bić się o utrzymanie.
– Jasne, że tak!

Jak sobie radzisz przenosząc się z klubu który walczy o utrzymanie do panującego mistrza? Mam na myśli kwestię presji, bo to przecież jasne, że ŁKS chciałby obronić tytuł.
– Oczekiwania są zawsze i na pewnym poziomie to coś absolutnie normalnego. Trzeba pracować nad mentalnością, żeby nie dać się zjeść oczekiwaniom. Każda z nas chce wygrywać i wywalczyć z tym zespołem wszystko, więc to jasne że mamy wysokie oczekiwania.

Było coś, co w Polsce zaskoczyło cię szczególnie?
– Nie wiem jeszcze dokładnie, próbuję zrozumieć nowy kraj. Jednak muszę zaznaczyć, że bardzo podoba mi się to, że na hali jest trochę jak na stadionie piłkarskim. U nas we Włoszech tacy kibice zdarzają się na piłce, a na siatkówce doping nie jest taki głośny i gorący, więc to jest piękne, zaskoczyło mnie to mocno. Odkryję nowe rzeczy z czasem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved