Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Uniwersjada: Tie-break w półfinale dla Polaków

Uniwersjada: Tie-break w półfinale dla Polaków

fot. Paweł Skraba

Po pierwszych dwóch setach półfinału Uniwersjady wydawało się, że Polacy pójdą za ciosem i podobnie jak wszystkie wcześniejsze mecze, również pojedynek z Rosjanami zakończą w trzech setach. Od partii numer trzy podopieczni trenera Werbowa przejęli inicjatywę i górowali na siatce, doprowadzając do tie-breaka. Przez większość piątego seta to Polacy utrzymywali się na prowadzeniu. Nie był to koniec emocji, bo reprezentanci Rosji obronili trzy piłki meczowe, doprowadzając do walki na przewagi. Ostatnie słowo należało jednak do Polaków. Tym samym biało-czerwoni pozostają niepokonani i w sobotę o 20:30 powalczą o złoty medal z Włochami.

Początek meczu był zacięty, nie brakowało ciekawych akcji. Skuteczny atak przez środek Jana Nowakowskiego sprowadził zespoły na pierwszy regulaminowy czas (8:7). W kolejnych akcjach Rosjanie popełnili serię błędów w ataku, dlatego przy stanie 12:9 zawodników do siebie przywołał trener Werbow. Wyjść z niewygodnego ustawienia pozwolił dopiero błąd zagrywającego Nowakowskiego (13:10). Reprezentanci Rosji szybko rozpoczęli odrabianie strat, as Andrieja Surmaczewskiego skłonił trenera Woickiego do wzięcia czasu (14:12). Obie drużyny często psuły zagrywki. Spokojniej na siatce grali biało-czerwoni i to oni pozostawali na prowadzeniu (18:14). Dopiero w dalszej fazie seta inicjatywę przejęli reprezentanci Rosji, którzy po asie Aleksandra Melnikowa złapali kontakt punktowy (19:18). Przejście Polakom dał dopiero atak po skosie Bartosza Filipiaka. Rosjanie nie pomagali sobie w decydującym momencie popełniając proste błędy. Autowa zagrywka Kononowa i swobodny atak Filipiaka dały ostatnie punkty biało-czerwonym.



Przy celnych zagrywkach Nowakowskiego Polacy rozpoczęli drugiego seta od prowadzenia 5:1, jeszcze przed przerwą techniczną zawodników do siebie przywołał Aleksiej Werbow. W kolejnych akcjach obie drużyny popełniały błędy w polu zagrywki (8:4). Po regulaminowym czasie Rosjanie dodatkowo dwukrotnie nie porozumieli się podczas akcji a gdy Polacy dołożyli blok, było już 11:4 dla biało-czerwonych. Reprezentanci Polski kontynuowali swoją grę, po drugiej stronie siatki mnożyły się proste błędy. Dopiero przed drugą przerwą techniczną przy zagrywkach Pawła Pankowa Rosjanie odrobili kilka punktów. Kolejny regulaminowy czas nastąpił po skutecznym ataku Pawła Halaby (16:9). Reprezentanci Rosji starali się postawić rywalom, ale to Polacy nadawali ton grze (20:12). W końcówce mocną zagrywkę dołożył jeszcze Kamil Semeniuk. Chociaż trener Werbow nie przestawał rotować składem, na niewiele się to zdało. Decydującą akcję zamknął blok duetu Filipiak-Lemański.

Otwarcie seta numer trzy było zacięte, po zagrywce w siatkę Michała Kędzierskiego to Rosjanie prowadzili podczas pierwszej przerwy technicznej 8:7. W kolejnych akcjach trwała zacięta walka, obie drużyny nie wstrzymywały ręki w ataku (11:11). Dopiero gdy biało-czerwoni dwukrotnie nie poradzili sobie z przyjęciem zagrywki Surmaczewskiego rywale odskoczyli na 14:12 a o czas poprosił trener Woicki. W kolejnych akcjach dystans utrzymywał się. Mocny atak po prostej Denisa Bogdana sprowadził drużyny na kolejny regulaminowy czas. Polacy nie potrafili znaleźć sposobu na konsekwentnie grających rywali. Gdy potrójny blok zatrzymał atak Filipiaka o czas poprosił Paweł Woicki (15:19). Na lewym skrzydle nie do zatrzymania był Surmaczewski (17:23). Set zakończył się nieudanym przyjęciem mocnej zagrywki Surmaczewskiego.

Rosjanie poszli za ciosem w czwartej partii, skutecznie atakował Denis Bogdan i to podopieczni Aleksieja Werbowa prowadzili 8:5. Gra reprezentacji Rosji nakręcała się. Biało-czerwoni mieli kolejne problemy z przyjęciem a ich przeciwnicy wykorzystywali kolejne szanse do zdobycia punktu. Poderwać do walki Polaków starał się Filipiak, jednak po przerwie dla trenera Werbowa atakujący zepsuł zagrywkę a dwa asy posłał Surmaczewski. Efektowny rosyjski blok dał sygnał do kolejnego regulaminowego czasu (10:16). Dopiero przy zagrywkach Pawła Halaby biało-czerwoni zaczęli odrabiać straty (14:16). Polacy nie zdołali jednak doprowadzić do wyrównania. W kolejnych akcjach ponownie na siatce zaczęli górować Rosjanie a gdy dołożyli mocną zagrywkę ich przewaga ponownie wzrosła do sześciu punktów – 22:16. Autowy atak Nowakowskiego dał kolejne piłki setowe rywalom (17:24). Zagranie Kononowa postawiło kropkę nad i.

Początek tie-breaka układał się po myśli Rosjan, przeciwnicy zdobywali punkty głównie po ich błędach. Dopiero as Filipiaka doprowadził do remisu (4:4). W kolejnych akcjach trwała wymiana ciosów, na lewym skrzydle uaktywnił się Semeniuk. Zmiana stron nastąpiła po podwójnym bloku duetu Filipiak-Niemiec (8:7). Rosjanie zaczęli popełniać błędy, w krótkim czasie obie przerwy wykorzystał trener Werbow (11:8). Rosyjski atak opierał się na Surmaczewskim. Rywale nie potrafili jednak zniwelować strat. Atak po skosie Halaby dał serię piłek meczowych biało-czerwonym (14:11). Błędy własne Polaków sprawiły, że Rosjanie doprowadzili do wyrównania (14:14). Podczas walki na przewagi nie brakowało emocji a lepsi okazali się biało-czerwoni.

Polska – Rosja 3:2
(25:21, 25:15, 19:25, 18:25, 17:15)

Składy zespołów:
Polska: Nowakowski (6), Kędzierski (3), Lemański (4), Filipiak (15), Semeniuk (18), Halaba (16), Masłowski (libero) oraz Niemiec (1)
Rosja: Surmaczewskij (19), Kononow (8), Bogdan (18), Jakowlew (10), Poroszin (1), Melnikow (4), Kriwitczenko (libero) oraz Pankow (7), Klec, Ursow, Pakszin i Biełogorcew (5)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn, siatkówka akademicka

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-07-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved