Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Julia Piotrowska: Rozwijam się i mi to pasuje

Julia Piotrowska: Rozwijam się i mi to pasuje

fot. orlenliga.pl

Siatkarki KSZO Ostrowiec Św. w ciągu ostatniego tygodnia rozegrały dwa mecze przeciwko faworyzowanemu zespołowi Budowlanych Łódź. W pojedynku ligowym ostrowczanki poległy dopiero po tie-breaku, kilka dni później łodzianki zakończyły ich przygodę z rozgrywkami Pucharu Polski. – Chciałyśmy się tu pokazać jak najlepiej, ale wiemy, że łodzianki są ekipą, która ma takie aspiracje, by powalczyć o zwycięstwo w całym Pucharze Polski. Mamy teraz przed sobą mecz w Muszynie, któremu teraz podporządkowujemy całe nasze przygotowania i tam chcemy wygrać – mówiła po spotkaniu w Atlas Arenie młoda środkowa ostrowczanek, Julia Piotrowska.

Temperatura meczu 1/8 Pucharu Polski z Budowlanymi Łódź była zdecydowanie niższa niż zmagań ligowych. Widać było, że spotkały się dwie drużyny o zupełnie innych priorytetach.



Julia Piotrowska: – Tak, aktualnie skupiamy się już na meczu z muszyniankami. Nie ma co ukrywać, że nasz zespół ma zupełnie inne cele niż drużyna Budowlanych Łódź. My chciałyśmy się tu pokazać jak najlepiej, ale wiemy, że łodzianki są ekipą, która ma takie aspiracje, by powalczyć o zwycięstwo w całym Pucharze Polski. Mamy teraz przed sobą mecz w Muszynie, któremu teraz podporządkowujemy całe nasze przygotowania i tam chcemy wygrać.

W ciągu kilku dni rozegrałyście dwa dni z tym samym rywalem. Czy dało się w tak krótkim czasie wymyślić jakąś receptę na Budowlane?

– Niby jest to ten sam rywal, ale nawet po składach widać było, że był to zupełnie inny mecz. Nic nowego tutaj nie dało się chyba wymyślić. Tak jak powiedziałam, szykujemy się na bardzo ważne dla nas spotkanie z muszyniankami.

Choć zespół KSZO nie mógł wystąpić w Łodzi w najmocniejszym składzie, to jednak w trzecim secie odrobiłyście dość dużą stratę do gospodyń. Gdzieś po cichu liczyłyście na niespodziankę?

– Myślę, że w trzecim secie dziewczyny z Łodzi być może były już też trochę zmęczone. W ich poczynania wkradło się kilka niedoskonałości, u nas kolei więcej elementów zadziałało. Na pewno jest to niezwykle silna drużyna, mierząca w tym sezonie bardzo wysoko. Pokazałyśmy jednak, że w tej lidze jesteśmy w stanie powalczyć z każdym.

Po dużym sukcesie, jakim było mistrzostwo Młodej Ligi, zamieniłaś Sopot na Ostrowiec Świętokrzyski. Jak się czujesz, będąc podstawową zawodniczką KSZO?

– Jestem w KSZO drugi sezon, już w zeszłym roku tych szans do gry w szóstce miałam dość dużo. Skoro tak jest nadal, to ja się tylko cieszę i dlatego tutaj jestem. Rozwijam się i mi to pasuje. Wiadomo, że ten skład zmienił się w dość dużym stopniu. Wydaje mi się, że wszystkie czujemy, że od tego sezonu jest dużo lepiej.

Mecz nie przyciągnął zbyt wielu sympatyków siatkówki. Przykro patrzy się na tak puste trybuny…

– Wydaje mi się, że na mecze Budowlanych zazwyczaj przychodzi jednak trochę więcej kibiców niż teraz. Też nas to zdziwiło, że tak mało ludzi pojawiło się na naszym spotkaniu.

W ostatnich kilku kolejkach zmierzyliście się z zespołami z czołówki Orlen Ligi, którym napsułyście sporo krwi.

– Zależy nam na tym, by z każdym grać jak równy z równym. Nie odpuszczamy żadnego meczu, staramy się uzbierać jak najwięcej punktów i piąć się w górę tabeli. Poza tym dobrze by było, gdyby każda z nas wypracowała też jak najwięcej dla siebie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved