Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja M: Ziraat powrócił na zwycięską ścieżkę

Turcja M: Ziraat powrócił na zwycięską ścieżkę

fot. tvf.org.tr

Ziraat Bankasi Ankara szybko otrząsnął się po porażce z Arkasem Izmir. W środowe popołudnie drużyna Dawida Konarskiego odniosła zwycięstwo nad Galatasaray Stambuł, choć straciła jednego seta. Swoje mecze planowo wygrały też Arkas Izmir, Fenerbahce Stambuł oraz Halkbank Ankara.

Po porażce z Arkasem szybko pozbierali się siatkarze Ziraatu Bankasi Ankara, którzy w środę rozprawili się na wyjeździe z Galatasaray Stambuł, chociaż początek spotkania nie ułożył się po ich myśli. Gospodarze zaczęli mecz z dużym animuszem. Narzucili rywalom swój rytm gry, a dobrze prezentowali się Daudi Okello oraz Emin Gok, którzy w trakcie całego meczu zapisali na swoim koncie odpowiednio 20 i 12 punktów. Jednak od drugiego seta goście otrząsnęli się z marazmu i sami wrzucili piąty bieg. Wyraźnie wzmocnili zagrywkę, a to automatycznie przełożyło się na ich lepszą grę w bloku oraz skuteczną postawę na kontrze. W przyjęciu miewali kłopoty, ale w trzech kolejnych odsłonach w dużej mierze kontrolowali boiskowe wydarzenia, sięgając po komplet oczek.



Niemal tradycyjnie już pierwszoplanową postacią w szeregach ekipy z Ankary był Dawid Konarski, który zdobył 21 punktów. Najwięcej z nich, bo aż 15 – w ataku. W tym elemencie jego skuteczność wyniosła 47%, a w całym spotkaniu atakował aż 32 razy. Do swojego dorobku punktowego dołożył 4 szczelne bloki oraz 2 asy serwisowe. Przydarzyły mu się też pojedyncze błędy w polu serwisowym, jak i w ataku, ale i tak był najjaśniejszą postacią spotkania. Dzielnie wspierał go Denis Kaliberda, który zgromadził na swoim koncie 17 oczek. wprawdzie słabiej spisał się w defensywie, ale w ofensywie jego skuteczność przekroczyła 50%. Swoje trzy grosze do wyniku dorzucił także Emre Vahit Savas, który zdobył 11 punktów dla swojego zespołu.

Dzięki wygranej Ziraat zachował pozycję w czubie tabeli, choć nadal ma tyle samo oczek na koncie co Halkbank, który stosunkowo łatwo uporał się we własnej hali ze Stambuł BBSK. Gospodarze świetnie prezentowali się w przyjęciu, w którym ich wskaźniki przekroczyły 60%, a dzięki temu łatwiej grało im się w ataku. W ofensywie ich skuteczność wyniosła 55%, a pierwsze skrzypce w ich szeregach grali Fernando Hernandez oraz Burutay Subasi, którzy zgromadzili na swoim koncie odpowiednio 14 i 12 punktów. W trzech setach z Maliye Milli Piyango Ankara uporało się też Fenerbahce Stambuł, ale nie można powiedzieć, by był to jednostronny pojedynek, bo dwie z trzech partii rozstrzygnęły się zaledwie dwupunktową różnicą. Gospodarze nieco lepiej zaprezentowali się w ataku oraz w bloku, co wystarczyło im do odniesienia zwycięstwa. Prym w ich szeregach wiódł Metin Toy, zdobywca 26 oczek. Z kolei Arkas Izmir w trzech setach uporał się z Inegolem Bld. Na uwagę zasługuje dobra postawa obu zespołów w ataku, a w szczególności Arkasu, który osiągnął w tym elemencie 57% skuteczności. Do sukcesu poprowadził go Michael Bozhulev Sanchez, który zapisał na swoim koncie 19 punktów. Tak więc cztery czołowe zespoły nie poniosły strat w tej kolejce, a status quo między nimi zostało zachowane.

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi tureckiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved