Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja M: Zespół Bartmana na fali

Turcja M: Zespół Bartmana na fali

fot. archiwum

Galatasaray ze Zbigniewem Bartmanem nie zwalnia tempa, zespół Polaka zanotował kolejne zwycięstwo, a Bartman znakomity występ, kończąc mecz z indywidualnym dorobkiem 32 oczek. Dla Galatasaray to był trzeci mecz i trzeci tie-break, tym razem jednak trudno nie wspomnieć o zgubionych punktach i zmarnowanej szansie.

Spotkanie drugiej kolejki rozgrywek było przełamaniem dla siatkarzy Galatasaray, swoją dobrą dyspozycję Zbigniew Bartman i jego koledzy potwierdzili w kolejnym meczu. Pierwsza partia spotkania to mocny start w wykonaniu przyjezdnych. Galatasaray przystąpił do ataku od pierwszych akcji, zostawiając rywali w tyle. Kilkupunktowy dystans utrzymywał się na dłuższej przestrzeni seta. Trener Ozbey nie musiał szczególnie rotować składem, na boisku epizodycznie pojawiał się Ayvazoglu. Ciężar gry w ataku spoczywał natomiast na duecie Bartman/Yasin, którzy na konto swojego zespołu zapisali odpowiednio 5 i 4 oczka. Mimo podobnego dorobku punktowego obu zawodników to Polak wyrósł do roli lidera swojego zespołu. Tylko w tej części meczu Bartman mógł się pochwalić 71-procentową skutecznością zagrań. Miejscowi nie byli w stanie znaleźć sposobu na dobrze grającego Polaka. Jeszcze więcej szans na wykazanie się Bartman miał w kolejnym secie meczu, kończąc 8 z 14 otrzymanych piłek i popełniając tylko dwa błędy. Nieco gorzej w tej części meczu radził sobie Yasin, daleki od dyspozycji z poprzedniego spotkania był też Tuia. Gra opierająca się na Bartmanie wystarczyła jednak do wygranej, tym bardziej że Polak do celnych zagrań w ataku dodał punktowy serwis.



Wsparcia pozostałych zawodników na siatce zabrakło jednak w kolejnych setach. Kiedy wszystko wskazywało, że wygrana Galatasaray w trzech setach będzie już formalnością, miejscowi przystąpili do ataku. BBSK Stambuł zdecydowanie poprawił efektywność swoich zagrań, głównie za sprawą Lucasa Rouziera i Tomiego Coskovicia. Tym, co zrobiło różnicę, była przewaga w zagraniach z pierwszej akcji. Zryw w końcówce seta przyszedł za późno i wygrywając 25:21, gospodarze przedłużyli rywalizację. Czwarty set to praktycznie powtórka z odsłony wcześniejszej. Zagrania Bartmana i Goka okazały się niewystarczające w zestawieniu z atakami pary Antanovich/Tomi. Konsekwentni na siatce gospodarze także w tym secie zachowali więcej „zimnej krwi”, doprowadzając do tie-breaka. Nie był to koniec emocji, prawdziwa wymiana ciosów miała dopiero nadejść. Decydująca partia to gra na styku, w kluczowych momentach lepiej reagowali goście i to oni wychodząc z opresji, wygrali 20:18 i w całym meczu 3:2.

Komplet oczek zgarnęli natomiast siatkarze mistrza Turcji. Halkbank Ankara z Oliegiem Achremem w składzie 3:1 pokonał MSK Urfa. Achrem także tym razem pełnił rolę zmiennika, liderem zespołu Camillo Placiego był natomiast Dick Kooy, zdobywca 20 oczek atakował ze skutecznością 63%.

BBSK Stambuł – Galatasaray HDI Sigorata 2:3
(20:25, 20:25, 25:21, 25:23, 18:20)

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi tureckiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved