Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja M: Wicemistrz Turcji nie zwalnia tempa

Turcja M: Wicemistrz Turcji nie zwalnia tempa

fot. Joanna Skólimowska

Nie ma mocnych na Halkbank Ankara, podopieczni Lorenzo Bernardiego pewnie przechodzą przez kolejne mecze fazy zasadniczej ligi tureckiej. Michał Kubiak i jego koledzy kontynuują też serię spotkań wygranych bez straty seta. W meczu 16. kolejki aktualny lider zestawienia wypunktował Ist. B. Sehir Bld. Najjaśniejszą postacią swojego zespołu tym razem był Dick Kooy.

Holenderski przyjmujący na konto swojej drużyny zapisał 13 oczek, nieco mniej zanotował wracający do gry Cwetan Sokołow. Mimo dość pewnego zwycięstwa Halkbanku indywidualnie tym razem szczególnie nie wyróżniał się Michał Kubiak. Reprezentant Polski rozegrał całe spotkanie, zdobywając 7 punktów, przy 40-procentowej skuteczności zagrań. Jednak to właśnie Kubiak był najbardziej zaangażowany w odbiór serwisu rywali. Polski przyjmujący odbierał zagrania przeciwnika 22 razy, podczas gdy libero Halkbanku – Hasan Yesilbudak – tylko 12. Stabilny odbiór pozwolił Ulasowi Kiyakowi bezbłędnie rozrzucać blok rywali, goście dominowali nad przeciwnikami we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, szczególnie widoczna była różnica w poziomie gry w ataku.



Poszczególne partie spotkania miały dość podobny przebieg, jedynie krótkotrwale miejscowi byli w stanie dotrzymać kroku rywalom. Już odsłona premierowa pokazała przepaść dzielącą siatkarzy obu ekip. Zawodnicy Lorenzo Bernardiego nie marnowali kolejnych szans w ataku, popisując się skutecznymi zagraniami z pierwszej akcji i notując równie dobrą efektywność w kontrach. I tak jeszcze przed pierwszą regulaminową przerwą w grze gospodarze musieli gonić rywala, a wraz z rozwojem seta dystans wzrastał (6:8, 11:16). Swój zespół z opresji próbował wyratować jeszcze William Price, jednak nawet zdobywca 16 oczek w konfrontacji z gwiazdami Halkbanku był bezradny. Tym bardziej, że najlepiej punktujący Ist. B. Sehir Bld. nie mógł liczyć na wsparcie ze strony swoich kolegów. Do zagrań w ataku przyjezdni dodali jeszcze celny serwis, uaktywniając się w bloku. Nawet potknięcia wicemistrzów Turcji i błędy własne nie odebrały Kubiakowi i jego kolegom kontroli nad przebiegiem seta (19:25).

Druga partia rozpoczęła się jeszcze lepiej dla zespołu z Ankary, pomocną dłoń podali rywalom zawodnicy Hakana Ozkana, seriami popełniając błędy własne. Pięciopunktowa przewaga na etapie pierwszej regulaminowej przerwy w grze nie mogła być więc zaskoczeniem. W szeregach wicemistrza Turcji wciąż nie zawodzili Kooy z Sokołowem, Ula Kiyak uaktywniał też swoich środkowych, a ich skuteczność sprzyjała utrzymaniu znaczącej przewagi – 16:10. Tego poziomu koncentracji podopieczni Lorenzo Bernardiego nie utrzymali jednak do końca, goście nie byli bezbłędni, co pomogło próbującym wrócić do gry gospodarzom. Kiedy przewaga stopniała (19:21), Lorenzo Bernardi musiał reagować. Finalnie jednak Halkbank nie stracił panowania nad sytuacją, wygrywając do 21.

Trzeci set miał być formalnością, jednak niezły początek w wykonaniu Price’a i jego kolegów mógł zapowiadać jeszcze najbardziej wyrównanego seta tej rywalizacji (7:8). Był to jednak falstart miejscowych, którzy szybko podporządkowali się warunkom gry i stylowi narzuconym przez wicemistrzów Turcji. Trener Bernardi tym razem nie rotował szczególnie składem, i tak wielokrotnie stanowiący o sile ataku swojego zespołu Kevin Le Roux na boisku pojawiał się jedynie epizodycznie. Przyjezdni nie mogli jednak narzekać na efektywność w tym elemencie, w porównaniu z drugą partią Halkbank poprawił swoje noty w ataku, jeszcze przed drugą przerwą techniczną zostawiając przeciwników w tyle. Końcówka seta to popis gry Michała Kubiaka i jego kolegów i triumf 25:18.

Ist. B. Sehir Bld. – Halkbank Ankara 0:3
(19:15, 21:25, 18:25)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela ligi tureckiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved