Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja M: Trzech półfinalistów znanych, Fenerbahce jeszcze bez awansu

Turcja M: Trzech półfinalistów znanych, Fenerbahce jeszcze bez awansu

fot. fenerbahce.org

W tureckiej ekstraklasie mężczyzn zostali wyłonieni trzej półfinaliści. Zostali nimi Halkbank Ankara, galatasaray Stambuł oraz Arkas Izmir. Porażkę w Ankarze z Maliye Milli poniosło Fenerbahce, dlatego czwartego półfinalistę wyłoni dopiero trzeci pojedynek ćwierćfinałowy.

Drugi ćwierćfinał nie był szczęśliwy dla Fenerbahce Stambuł, które tym razem przegrało na wyjeździe z Maliye Milli Piyango Ankara. Podopieczni Mariusza Sordyla do walki zerwali się w trzeciej partii, ale stać było ich tylko na chwilowe przedłużenie spotkania. Gospodarze wygrali w czterech setach. Na przestrzeni całego pojedynku goście dysponowali stabilniejszym przyjęciem (o 11%), ale nie przełożyło się to na ich przewagę na siatce. W ataku obie drużyny zaprezentowały się na podobnym poziomie, a w bloku lepsi nawet byli gospodarze. Zdobywcom Pucharu Turcji nie pomogło 21 oczek Woutera Ter Maata, ani 17 punktów Salvadora Olivy, bowiem Fenerbahce tego dnia popełniło za dużo błędów, by myśleć o bardziej pozytywnym wyniku. Dlatego triumfatora tej pary wyłoni dopiero trzecie starcie, które odbędzie się 5 kwietnia.



W półfinale zameldowało się już za to Galatasaray Stambuł, które u siebie w trzech setach rozprawiło się z BBSK Stambuł. Jednak szczególnie w dwóch pierwszych partiach nie był to jednostronny pojedynek, a ich losy rozstrzygały się w końcówkach na korzyść gospodarzy. Na przestrzeni całego meczu w każdym elemencie mieli oni pewną przewagę nad rywalami, ale najbardziej uwidoczniła się ona w bloku, którym punktowali o 9 razy częściej niż BBSK. Niemal tradycyjnie już pierwsze skrzypce w szeregach Galatasaray grał Oliver Venno, który zapisał na swoim koncie 19 punktów.

O wiele trudniejszą przeprawę miał we własnej hali zwycięzca rundy zasadniczej, czyli Halkbank Ankara, który przegrywał już 1:2 z Ziraatem Ankara. Zerwał się jednak do walki, doprowadzając do tie-breaka. w nim o wyniku decydowały niuanse, ale w walce na przewagi więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, którzy po wygranej 17:15 przypieczętowali awans do półfinału. Na przestrzeni meczu dysponowali gorszą skutecznością w ataku, popełnili też więcej błędów w polu serwisowym, ale kluczem do ich wygranej okazał się blok, którym punktowali aż 15 razy. Tym razem w ich zespole nie było zdecydowanego lidera, a swoją cegiełkę do zwycięstwa dołożyli między innymi Alen Sket oraz Kemal Kayhan, którzy wywalczyli po 15 oczek.

Ćwierćfinałowej rywalizacji nie udało się przedłużyć byłej drużynie Grzegorza Pająka, czyli Tokat Belediye Plevne. Przegrała ona bowiem na wyjeździe w trzech setach z Arkasem Izmir. Wprawdzie druga i trzecia odsłona zakończyły się tylko jej dwupunktową porażką, ale marne to dla nie pocieszenie. Mimo że w całym meczu dysponowała lepszym przyjęciem (ponad 50%), to nie potrafiła tego przełożyć na siłe ofensywną. Na siatce dominowali gospodarze, którzy uzyskali ponad 50% skuteczności w ataku, a do tego dołożyli ponad 10 bloków. Tym razem ich liderem był Robert Taht, który zgromadził 21 punktów. Dzielnie wspierał go Adis Lagundzija (14 oczek).

Zobacz również
Wyniki fazy play-off ligi tureckiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved