Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja M: Tokat Pająka ograł lidera

Turcja M: Tokat Pająka ograł lidera

fot. Tokat Belediye Plevne

Dziesiąta kolejka okazała się szczęśliwa dla drużyny Grzegorza Pająka, która w czterech setach pokonała Halkbank Ankara, który jest liderem tureckiej ekstraklasy. Mniej szczęścia miał zespół prowadzony przez Mariusza Sordyla, który przegrał w tie-breaku z Galatasarayem Stambuł.   

Dużą niespodziankę w dziesiątej kolejce sprawiła drużyna Grzegorza Pająka, która u siebie pokonała dotychczasowego lidera – Halkbank Ankara. Mimo że pojedynek źle zaczął się dla Tokat Belediye Plevne, to kluczowa była druga partia, którą gospodarze wygrali po walce na przewagi. Później poszli za ciosem i nie pozwolili przeciwnikom doprowadzić już do tie-breaka. Na przestrzeni całego spotkania obie drużyny dysponowały porównywalnym przyjęciem, ale goście popełnili aż 24 błędy w polu serwisowym. Poza tym na siatce lepsi byli gospodarze, których skuteczność w ataku przekroczyła 50%, a do tego dołożyli 12 bloków. Polski rozgrywający rozegrał całe spotkanie, zapisując na swoim koncie 3 punkty. Tym razem liderem Tokat został Okello Daudi, który zdobył 24 oczka dla swojego zespołu. Halkbank utrzymał pozycję lidera, ale w tabeli jest duży ścisk. Obecnie ma tylko 3 punkty przewagi nad piątym Tokat Bld. Plevne.



Nie powiodło się za to drużynie prowadzonej przez Mariusza Sordyla. Fenerbahce wprawdzie prowadziło u siebie z Galatasarayem 2:1, ale ani w czwartej, ani w piątej partii nie zdołało postawić kropki nad i. Gospodarze mają czego żałować, bo na przestrzeni całego meczu w statystykach okazali się lepsi od rywali. Zanotowali od nich o trzy bloki więcej oraz o 5% wyższą skuteczność w ataku. Nie pomogły im nawet 24 oczka zdobyte przez Woutera Ter Maata, bowiem przyjezdni mieli w swoich szeregach Olivera Venno, który zapisał na swoim koncie 29 punktów. Dzięki wygranej Galatasaray awansowało na drugie miejsce, zaś Fenerbahce przegrana słono kosztowała, bo wypadło ono z czołowej ósemki.

Porażki lidera nie wykorzystało Maliye Milli Piyango Ankara, które w czterech setach przegrało z Arkasem Izmir. O ile na siatce obie drużyny zaprezentowały się na porównywalnym poziomie, o tyle kluczem do sukcesu ekipy z Izmiru okazała się zagrywka, którą mocno utrudniła życie rywalom i punktowała 11 razy. Pierwsze skrzypce w szeregach gospodarzy grał Robert Taht, który zapisał na swoim koncie 29 oczek. Po ważne punkty sięgnęło też BBSK Stambuł, które u siebie ograło Ikbal Afyon Bld. Yntas. Moment słabości przytrafił się gospodarzom tylko w trzeciej partii, ale na przestrzeni całego pojedynku byli wyraźnie lepsi od przyjezdnych. Częściej punktowali w zagrywce, zanotowali prawie 10% wyższą skuteczność w ataku oraz o 8 bloków więcej. Do sukcesu poprowadził ich Metin Toy, który zdobył 21 punktów. W innych meczach Arhavi Bld. Artvin w trzech setach odprawiło z kwitkiem zamykające tabelę Jeopark Kula Bld. Natomiast Ziraat u siebie w pięciu setach przegrał z Inegolem Bld.

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi tureckiej mężczyzn 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved