Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja M: Przełamanie drużyny Pająka, nieudany debiut Sordyla

Turcja M: Przełamanie drużyny Pająka, nieudany debiut Sordyla

fot. Tokat Belediye Plevne

W miniony weekend na zwycięską ścieżkę wróciło Tokat Belediye Plevne, które pokonało u siebie Inegol Bld. Gorzej poszło nowej drużynie Mariusza Sordyla. Fenerbahce przegrało na wyjeździe z Ziraatem Ankara i wciąż jest poza ósemką. W czołówce obyło się bez żadnych zmian.

W miniony weekend przełamali się siatkarze Tokat Belediye Plevne, którzy u siebie pokonali Inegol Bld. Drużyna Grzegorza Pająka mogła nawet wygrać bez straty seta, ale przegrana końcówka trzeciej partii po walce na przewagi sprawiła, że wygraną przypieczętowała dopiero w czwartej odsłonie. Na przestrzeni całego spotkania obie drużyny na porównywalnym poziomie zaprezentowały się w przyjęciu, ale na siatce lepsi byli gospodarze, którzy zapisali na koncie o 2 bloki więcej, a w ataku ich skuteczność przekroczyła 50%. Niemal już tradycyjnie pierwsze skrzypce w Tokat grał Okello Daudi, który zgromadził na swoim koncie 21 punktów. Polski rozgrywający rozegrał cały pojedynek, zapisując na swoim koncie 3 oczka. Wygrana pozwoliła drużynie Grzegorza Pająka utrzymać pozycję w czołowej szóstce. Nieudany powrót do ligi tureckiej zaliczył za to Mariusz Sordyl, bowiem jego Fenerbahce przegrało na wyjeździe z Ziraatem Ankara. Mimo że na przestrzeni całego meczu drużyna polskiego szkoleniowca nie odstawała znacząco od przeciwnika, bo miała nawet o 2 bloki więcej na koncie, a w ataku przewaga gospodarzy była nieznaczna, to jednak na tyle wystarczająca, żeby odnieśli oni zwycięstwo. Do sukcesu poprowadził ich Michał Finger, który zgromadził na koncie 24 oczka.



Pozycję lidera utrzymał Halkbank Ankara, który źle zaczął mecz wyjazdowy z BBSK Stambuł, ale do swojej gry wrócił od drugiego seta i nie dopuścił do podziału łupów. Mimo że słabiej spisał się od rywali w ataku, a na koncie zanotował tylko 4 skuteczne bloki, to kluczem do sukcesu okazała się zagrywka, którą punktował aż 15 razy. Pierwsze skrzypce w jego szeregach grał Drażen Luburić, który zapisał na swoim koncie 20 punktów. Z walki o fotel lidera nie rezygnuje jednak Galatasaray Stambuł, które na wyjeździe również tylko seta przegrało z Arhavi Bld. Artwin. Kluczem do sukcesu przyjezdnych było 10 czap oraz ponad 50% skuteczności w ofensywie. Tym razem pierwszoplanową postacią w szeregach Galatasaray był Oliver Venno, który zdobył 24 oczka. Planowe zwycięstwo zanotowało też Maliye Milli Piyango Ankara, które we własnej hali szybko rozprawiło się z Ikbal Afyon Bld. Yntas. Z kolei Arkas Izmir rozgromił nękany problemami Jeopark Kula Bld. Goście starali się walczyć, ale w żadnej z partii nie dobrnęli nawet do granicy 20 punktów. Gospodarze nie zagrali na sto procent, a i tak kontrolowali boiskowe wydarzenia. Prym w ich szeregach wiódł Adis Lagundzija, który zapisał na swoim koncie 17 punktów. W efekcie czołowe cztery zespoły tureckiej ekstraklasy dzielą zaledwie trzy oczka w tabeli.

Zobacz również
Wyniki i tabela ligi tureckiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved